– Prace analityczne dotyczące sprzedaży ponad 10-proc. pakietu akcji PKO BP należącego do BGK trwają. Proces przygotowawczy może zająć cztery – pięć miesięcy – powiedział wiceprezes BGK Jerzy Kurella.
Podkreślił, że decyzja o sprzedaży zostanie podjęta w pełnej korelacji z ministrem finansów i ministrem Skarbu Państwa.
– Z naszego punktu widzenia najrozsądniejsza byłaby sprzedaż akcji PKO BP po wypłacie przez niego dywidendy – dodał wiceprezes Kurella.
Tomasz Bursa, analityk Ipopemy, spodziewa się, że dywidenda na akcję PKO BP wyniesie 1 zł, co będzie oznaczać, że bank przeznaczy na ten cel około 40 proc. zysku za 2010 r.
– Sądzę, że rynek już uwzględnia planowaną sprzedaż pakietu akcji przez BGK i jest ona wliczona w cenę. Gdyby się jednak okazało, że jeszcze w tym roku Skarb Państwa zdecyduje się na sprzedaż części posiadanego pakietu papierów banku, zapowiedź takiej podaży akcji na rynku mogłaby negatywnie wpłynąć na cenę – dodaje.
Bank Gospodarstwa Krajowego stał się posiadaczem walorów PKO BP, gdy w 2009 r. wziął udział w emisji jego akcji. Wówczas odkupił od Skarbu Państwa prawa poboru i objął przypadające na nie papiery. Wcześniej Skarb Państwa miał ponad 52 proc. akcji, a po emisji jego bezpośredni udział w akcjonariacie spadł do 40,99 proc. BGK ma 10,25 proc.
Środki, które BGK pozyskałby ze sprzedaży, nie mogłyby bezpośrednio zasilić budżetu jako wpływy z prywatyzacji, ale mogłyby zostać przetransferowane np. jako wypłata zysku.
BGK niedawno ogłosił program emisji obligacji o wartości 5 mld zł, z czego w lutym ma wyemitować papiery o wartości 2 mld zł. Mają być one notowane na rynku Catalyst.
Jest to drugi znaczący program emisyjny Banku Gospodarstwa Krajowego realizowany równolegle z projektem finansowania Krajowego Funduszu Drogowego (tzw. obligacje drogowe). Bank może emitować papiery dłużne do 31 grudnia 2014 r., a środki pozyskane w ten sposób przeznaczone będą na finansowanie działalności zgodnie ze strategią banku.