Reklama

SBB: po kredytach frankowych czas na walkę z kredytami złotowymi

Rusza ofensywa przeciwko bankom w kwestii kredytów hipotecznych z WIBOR oraz kredytów konsumenckich – zapowiada stowarzyszenie Stop Bankowemu Bezprawiu. „Przy tych sprawach spory frankowe mogą okazać się niewinną igraszką”
SBB: po kredytach frankowych czas na walkę z kredytami złotowymi

Foto: Adobe Stock

Po wygranej batalii w sprawie kredytów frankowych, organizacje kredytobiorców i prawnicy zapowiadają walkę o z kredyty złotowe. – Z WIBOR od początku coś jest nie tak – podkreślał Arkadiusz Szcześniak, prezes stowarzyszenia Stop Bankowemu Bezprawiu (SBB) podczas środowej konferencji „10 rocznica “czarnego czwartku”. 10 lat walki z kredytami “walutowymi” – czas na kredyty złotowe.

Czytaj więcej

Od sprawy beznadziejnej do pełnego sukcesu. Dziesięć lat walki frankowiczów

Zastrzeżenia wobec WIBOR

Pod hasłem walki z kredytami złotowymi kryją się przede wszystkim zastrzeżenia do wskaźnika referencyjnego WIBOR, który jest podstawą oprocentowania kredytów hipotecznych, a także wobec stosowania sankcji kredytu darmowego oraz zachowań banków przy nieautoryzowanych transakcjach.

Lista zastrzeżeń wobec WIBOR, formułowana przez SBB, jest bardzo długa. Jak wyliczał radca prawny Kacper Sampławski, z analiz prawnych ma wynikać, że wskaźnik WIBOR ma charakter nieuczciwy (abuzywny) na gruncie prawa UE i w związku z tym powinien być usunięty z umowy z mocą wsteczną. Skutkiem zaś tego usunięcia może być nieważność umowy, albo tzw. odwiborowanie, tj. ustalenie oprocentowania stałego opartego o marżę banku, zwrot zawyżonych rat (co oznaczałoby obniżkę rat nawet 50 proc. na przyszłość).

Zwracano uwagę, że choć WIBOR jest obecny w polskiej ekonomii od lat 90. ubiegłego wieku, jednakże dopiero od niedawna jest on „oficjalnym” wskaźnikiem referencyjnym, a banki nie dopełniają swoich obowiązków informacyjnych w umowach kredytowych np. co do ryzyka stopy procentowej.

Reklama
Reklama

Jakie szanse na wygraną złotowiczów

Prawnicy postawili też fundamentalne pytanie: czy WIBOR spełnia wymogi unijnego rozporządzenia BMR? Zgodnie z wymogami tego rozporządzenia wskaźnik referencyjny powinien być należycie nadzorowany, oparty na obiektywnych i przejrzystych danych oraz tworzony z zachowaniem jasnych zasad i procedur.

Zdaniem uczestników konferencji w zasadzie żadne wymogi nie są spełnione. – Dlatego pozwaliśmy GPW Benchmark za sposób wyliczania WIBOR-u, to dobry sposób na zapewnienie społecznej kontroli nad ustalaniem tego wskaźnika – podkreślał prezes SBB Arkadiusz Szcześniak.

W sądach jest ponad tysiąc pozwów od kredytobiorców dotyczących ich konkretnych spraw, a pierwsze pytania prejudycjalne trafiły już do TUSE. - Kredytobiorcy złotowi są w takiej samej sytuacji jak kredytobiorcy walutowi 10 lat temu. Wierzymy, że koniec końców będziemy wygrywać 100 proc. spraw – mówił Kacper Sampławski . –To może być problem, przy którym spory frankowe to niewinna igraszka – dodał.

Czytaj więcej

Rośnie ryzyko prawne. „Trzeba coś z tym zrobić” – postulują bankowcy

Kiedy kredyt konsumencki może być darmowy

- Nie tylko WIBOR i franki, ale również SKD to temat, który będzie spędzał sen powiek sektora bankowego – przekonywał też mecenas Bartosz Czupajło. Sankcja kredytu darmowego może mieć zastosowania przy kredytach konsumenckich (przy stwierdzeniu wady prawnej kredytobiorca zwraca bankowi tylko kapitał, bez żadnych odsetek i opłat), a rynek ten to ok. 19 mln umów o wartości 190 mld zł.

Reklama
Reklama

Dotychczas klienci banków złożyli kilkanaście tysięcy pozwów do sądu w tej kwestii, część z nich uzyskuje zabezpieczenie sądowe, by spłacać tylko kapitał. Z kolei do TSUE wpłynęło już 15 pytań prejudycjalnych w sprawie SKD, a pierwsze wyroki trybunału spodziewane są już w tym roku.

Z kolei problem nieautoryzowanych transakcji płatniczy dotyczy takich zachowań banków jak przedłużanie terminu czy odmowa zwrotu pieniędzy po zgłoszeniu przez klienta. Teoretycznie banki mają na to jeden dzień, a później mogą weryfikować zasadność takich zgłoszeń. W praktyce bywa różnie, zdarza się, że klienci muszą dochodzić swoich praw w sądzie. Punktem spornym okazuje się m.in. sama definicja nieautoryzowanej transakcji, czyli wykonanej wbrew wiedzy i woli właściciela rachunku. Tymczasem skala tego typu oszustw i wyłudzeń rośnie – w 2024 r. zgłoszono 330 tys. przypadków o wartości ok. 500 mln zł.

Co się udało osiągnąć frakowiczom

W podsumowaniu 10 lat walki z kredytami walutowymi, na konferencji podkreślano m.in. fakt, że obecnie ok. 98 proc. spraw w sądach kończy się wygraną frankowiczów. Liczba pozwów może sięgać obecnie ok. 200 tys., zaś na koniec 2023 r. było o ich 135 tys. o wartości ok. 58,6 mld zł.

- 200 tys. jest to liczba mała, ale w stosunku do liczby zawartych umów, ciągle to nie jest nawet połowa - zaznaczył Szcześniak. Wedle wyliczeń SBB w latach 2005-2011 zawarto ok. 604 tys. umów hipotecznych kredytów deniminowanych lub indeksowanych w CHF.

Banki
Polski SAFE 0 proc. Glapiński: rozwiązanie da kilkadziesiąt miliardów złotych co roku
Materiał Promocyjny
Bezpieczeństwo to nie dodatek. To fundament systemu płatności
Banki
Złoty stabilizator polskiej gospodarki. „Powinniśmy zwiększać jego zasoby”
Banki
NBP luzuje politykę. RPP obniża stopy mimo wojny na Bliskim Wschodzie
Banki
Prezes EBI: Europa musi zakończyć zależność od producentów ropy
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama