W niedawnej ankiecie „Rzeczpospolitej” 90 proc. spośród 42 ekonomistów, w tym pan, uznało, że na koniec br. stopa referencyjna NBP powinna być na dzisiejszym poziomie lub nawet wyżej. Ale okoliczności się zmieniają. Na rynkach finansowych nasilają się oczekiwania, że amerykańska Rezerwa Federalna i Europejski Bank Centralny w lipcu podniosą stopy procentowe po raz ostatni, a na początku 2024 r. zaczną je obniżać. Czy taka zmiana nastawienia głównych banków zwiększyłaby przestrzeń RPP do obniżki stóp procentowych?