Zarząd Banku Pocztowego potwierdza, że prywatna emisja akcji, o której zadecyduje nadzwyczajne walne zgromadzenie zwołane na 29 września, zostanie skierowana do obecnych akcjonariuszy, czyli Poczty Polskiej i PKO BP (mają odpowiednio 75 i 25 proc. udziału w kapitale). Podwyższenie kapitału ma nastąpić proporcjonalnie do stanu akcjonariatu. Chodzi o 90 mln zł, które mają zasilić bank jeszcze w tym roku (jego skonsolidowane kapitały własne są warte 534 mln zł).

Potrzebny kapitał

Zgodnie z przyjętą w czerwcu strategią na lata 2017–2021 planowane są kolejne dokapitalizowania kwotą rzędu 260 mln zł przez nowych lub obecnych akcjonariuszy. Planowana jest też emisja obligacji. Pierwsza transza papierów dłużnych, o wartości około 50 mln zł, ma zostać uplasowana w najbliższych tygodniach. Bank jednak zaznacza, że będą to instrumenty skierowane tylko do inwestorów instytucjonalnych. Emisja zostanie przeprowadzona w ramach przyjętego niedawno nowego, wartego 500 mln zł programu emisji obligacji. We wcześniejszych informacjach podawano, że papiery w tej ofercie mogą być kierowane do instytucjonalnych albo indywidualnych inwestorów.

Debiut banku, jednego z najmniejszych w Polsce (ma 7,1 mld zł aktywów) na warszawskiej giełdzie staje się zatem coraz mniej prawdopodobny. Wejście na GPW było bliskie we wrześniu 2015 r., ale słabe nastroje wokół sektora bankowego (podatek od aktywów i regulacje frankowe) spowodowały, że inwestorzy byli skłonni płacić za akcje banku wyraźnie mniej niż jego wartość księgowa. Od oferty więc odstąpiono (zamiast debiutu bank dostał 60 mln zł od swoich akcjonariuszy). Plan wejścia na giełdę miał jeszcze poprzedni zarząd Pocztowego.

Rosną odpisy

Bank Pocztowy w I półroczu 2017 r. wypracował 1,6 mln zł zysku netto. Rok temu zarobek był znacznie większy i wyniósł 9,6 mln zł, ale wtedy bank zanotował 16,9 mln zł jednorazowego zysku dzięki sprzedaży akcji Visa Europe na rzecz Visa Inc. – Traktujemy ten wynik jako punkt wyjścia do systematycznej poprawy osiąganych przez bank rezultatów, na co pozwoli nam strategia banku do 2021 r., którą pod koniec czerwca przyjęła rada nadzorcza i którą od dwóch miesięcy realizujemy – mówi Sławomir Zawadzki, prezes Banku Pocztowego.

Wynik odsetkowy w I półroczu urósł o 4 proc., do 137 mln zł (marża odsetkowa netto zwiększyła się o 0,2 pkt proc., do 3,8 proc.), a prowizyjny o 7 proc., do 26 mln zł. Koszty działania zmalały o 4 proc., do 107 mln zł. Jednak saldo odpisów wartości kredytów wzrosło o 6,9 proc., do 51,6 mln zł (wzrost w kategorii kredytów hipotecznych oraz dla klientów instytucjonalnych). Wskaźnik kredytów niepracujących zwiększył się do 10,2 proc. z 8,9 proc. rok temu (mimo sprzedaży portfela tych kredytów o wartości nominalnej 23 mln zł). Bank tłumaczy, że wzrost wskaźnika kredytów niepracujących wynika z jednej strony z większych odpisów, a z drugiej z malejącej wartości portfela kredytów brutto (na koniec czerwca wyniosła 5,3 mld zł, czyli była o prawie 200 mln zł mniejsza niż rok temu). Depozyty urosły o 3,2 proc., do 5,9 mld zł.

Internetowe zaległości

Autopromocja
Ranking Samorządów

Poznaj najlepsze miasta i gminy w Polsce

WEŹ UDZIAŁ

W najbliższych tygodniach ma wystartować internetowa marka EnveloBank. Zarząd podaje, że ma ona przyciągnąć nowych klientów, dla których naturalnym środowiskiem jest internet, a którzy dotychczas nie korzystali z usług Banku Pocztowego.