Reklama

Islandia kolejną ofiarą kryzysu

Kraj, który jest bliski bankructwa. Szwecja i Wielka Brytania ratują finanse największego banku

Publikacja: 09.10.2008 04:18

Reykyawik nocą

Reykyawik nocą

Foto: AFP

Wczoraj Szwecja udzieliła 720 mln dolarów pożyczki największemu bankowi tego niewielkiego kraju (Kaupthing), a Wielka Brytania zadeklarowała, że pokrywa swoimi gwarancjami depozyty swoich obywateli złożone w internetowym banku Icesave, internetowej części drugiego co do wielkości banku islandzkiego – Landsbanki.

Rząd brytyjski zapowiedział dodatkowo podjęcie kroków prawnych wobec władz Islandii, by doprowadzić do wypłaty zablokowanych we wtorek środków na kontach Icesave.

Od początku tygodnia wiadomości z Islandii potwierdzają ogromną skalę globalnego kryzysu finansowego wynikającego z inwestycji lokalnych banków w amerykańskie papiery związane z rynkiem kredytów hipotecznych. Od początku tygodnia doszło już do przejęcia przez państwo drugiego co do wielkości banku oraz związania kursu tamtejszej korony z euro, ponieważ wartość islandzkiej waluty dramatycznie spadała. Islandia poprosiła także Rosję o pożyczkę w wysokości 4 mld euro. Premier Geir Haarde powiedział, że światowy kryzys finansowy może doprowadzić do pojawienia się groźby bankructwa tego skandynawskiego kraju.

Co by to oznaczało?– Bankructwo kraju oznacza zaprzestanie spłaty długu publicznego – wyjaśnia Łukasz Tarnawa, ekonomista PKO BP. Oznacza to, że teoretycznie najbardziej bezpieczne papiery wartościowe, czyli obligacje emitowane przez rząd, stają się bezwartościowe.

– Do tej pory taka sytuacja dotykała kraje wschodzące, a nie rozwinięte – mówi ekonomista PKO BP. W takiej sytuacji Skarb Państwa ma problemy m.in. ze znalezieniem chętnych do kupna emitowanych obligacji. – Prowadzi to także do redefinicji bezpieczeństwa obligacji skarbowych jako instrumentu finansowego i przyczynia się do wzrostu premii za ryzyko. W efekcie pożyczanie staje się droższe – wyjaśnia Tarnawa. Jego zdaniem sytuacja w Islandii jest na tyle poważna, że być może będzie potrzebna interwencja międzynarodowych instytucji, takich jak Międzynarodowy Fundusz Walutowy, które przygotowałyby plan pomocy dla tego kraju. Wczoraj nie wykluczył tego islandzki premier, a w tym kraju przebywa delegacja funduszu. W przeszłości MFW pomagał np. Turcji i Argentynie.

Reklama
Reklama

Gospodarka Islandii przeżywała okres prawdziwego prosperity od połowy lat 90., kiedy jej rynek finansowy został zderegulowany, a banki rozpoczęły zagraniczną ekspansję.W efekcie ich zobowiązania osiągnęły zawrotną kwotę 100 miliardów dolarów, wielokrotnie przekraczając wartość produktu narodowego tego kraju, który wynosi 14 mld dolarów.

Banki
Christine Lagarde odejdzie ze stanowiska przed końcem kadencji?
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Banki
Polacy uciekają od drogich kredytów ze stałą stopą. Co na to banki?
Banki
Listonosz, aplikacja i prosta bankowość. Bank Pocztowy szykuje dużą zmianę
Banki
Płatności kartami Visa zablokowane. Banki wskazują, co robić
Materiał Promocyjny
Ikona miejskiego stylu życia w centrum Gdańska
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama