Pracownicy w skardze do amerykańskiej komisji papierów wartościowych twierdzą, że Deutsche Bank obniżył wartość gigantycznej pozycji na strukturyzowanych instrumentach pochodnych - poinformował The Financial Times.
Twierdzą, że gdyby bank prawidłowo zaksięgował straty na pozycjach wartych 130 mld dolarów – to kapitał banku spadłby do niebezpiecznie niskiego poziomu a bank zmuszony zostałby do poproszenia rządu o pomoc.
Dwaj pracownicy banku twierdzą, że bank źle wycenił wartość ubezpieczenia części pozycji wystawionego w 2009 r. przez fundusz Warrena Buffeta - Berkshire Hathaway.
Bank twierdzi, że skargi zostały postawione w 2011 r. , bank szczegółowo je sprawdził i odrzucił jako zupełnie nieuzasadnione.
Deutsche Bank broni się twierdząc, że zarzuty są postawione przez ludzi nie mających szczegółowej wiedzy, ale i tak zapewnił o gotowości współpracy z SEC.
Zawiadomienie do komisji pracownicy złożyli niezależnie od siebie. Eric Ben-Artz, menadżer zarządzający ryzykiem, i Matthew Simpson, starszy trader, zostali zwolnieni z banku parę dni po skardze do SEC. Trzeci z pracowników, pragnący zachować anonimowość, sam zrezygnował z pracy w banku.
Deutsche Bank, największy bank europejski pod względem aktywów, był jednym z niewielu banków, które przetrwały kryzys bez pomocy rządowej. Bank zanotował stratę w wysokości 3,9 mld euro w 2008 r. ale już od 2009 r. bank znowu notował zyski.