Reklama

Spadła wartość kredytów EBI dla Polski, ale bank zadowolony

W minionym roku wartość kredytów udzielonych przez Europejski Bank Inwestycyjny w Polsce spadła o prawie 20 proc. - wynika z zaprezentowanych we wtorek w Brukseli danych. Polska nadal jest jednak na 6. miejscu w UE, jeśli chodzi o udział w puli pożyczek.

Publikacja: 24.01.2017 15:53

Spadła wartość kredytów EBI dla Polski, ale bank zadowolony

Foto: Bloomberg

W 2016 r. grupa EBI wsparła przedsiębiorstwa w Polsce łączną kwotą 4,52 mld euro. Rok wcześniej było to 5,5 mld euro. Kierownictwo banku nie widzi jednak problemów związanych z finansowaniem inwestycji nad Wisłą.

"Polska radzi sobie bardzo dobrze w sięganiu po środki z EBI. Wartość ubiegłorocznych kredytów wyniosła 4,52 mld euro. To niesamowita liczba. Jeśli porównać ją z innymi krajami, Polska radzi sobie niezwykle dobrze" - powiedział w Brukseli na dorocznej konferencji prasowej Europejskiego Banku Inwestycyjnego jego prezes Werner Hoyer.

Jak podkreślił, EBI nie ustala celów krajowych, ale jest przekonany, że w 2017 r. wartość pożyczek dla Polski będzie co najmniej na takim samym poziomie, jak w ubiegłym roku. "Są polityczne problemy do dyskusji pomiędzy UE a Polską, które oczywiście musimy obserwować, ale jeśli chodzi o stronę biznesową, nasza współpraca z Polską jest doskonała" - zapewnił Hoyer.

Z zestawienia EBI wynika, że pięć krajów UE uzyskało wyższe niż Polska kredyty z EBI w ubiegłym roku. Były to: Francja, Niemcy, Włochy, Hiszpania i Wielka Brytania. Biorąc pod uwagę wartość pożyczek porównaną do wielkości PKB, nasz kraj znalazł się również na 6. miejscu za Estonią, Maltą, Bułgarią, Cyprem i Chorwacją.

Choć ogólna wartość kredytów EBI (we wszystkich państwach) spadła w ubiegłym roku, była ona stosunkowo dużo mniejsza niż korekta odnosząca się do Polski. W 2016 r. EBI przyznał pożyczki o łącznej wartości 83,8 mld euro, natomiast w 2015 r. było to 84,5 mld euro.

Reklama
Reklama

Powodów tego spadku zarówno w przypadku naszego kraju, jak i całej UE było kilka. Jak tłumaczy rozmówca PAP z Europejskiego Banku Inwestycyjnego, w ubiegłym roku przypadała końcówka rozliczania poprzedniego okresu budżetowego UE. Państwa członkowskie chciały zamknąć jak najwięcej projektów finansowanych z dotacji unijnych, w związku z czym nie sięgano po środki z EBI.

Przejście z poprzednich ram finansowych na obecne wiązało się też z przesunięciem rozpoczęcia realizacji zwłaszcza dużych projektów infrastrukturalnych, które wymagają długiego przygotowania. W związku z tym niektóre umowy kredytowe dotyczące Polski zostały przesunięte - tłumaczy źródło PAP w EBI.

Kolejnym powodem zmniejszenia akcji kredytowej jest paradoksalnie rozkręcanie się Europejskiego Funduszu Inwestycji Strategicznych (EFIS), czyli tzw. planu Junckera. Jest on realizowany przez EBI i projekty, które się z nim wiążą, opiewają na mniejsze sumy (dotyczą często małych i średnich przedsiębiorstw), a ich ocena jest dużo bardziej czasochłonna niż tradycyjnych projektów EBI.

"Plan inwestycyjny dla Europy to był prawdziwy zwrot akcji dla banku. Mamy teraz dużo nowych klientów. Trzy czwarte z korzystających z naszych usług robi to po raz pierwszy" - mówiła na konferencji prasowej zastępca sekretarza generalnego EBI Marjut Santoni.

Jeśli chodzi o relacje inwestycji gwarantowanych przez plan Junckera do PKB, krajami, które najwięcej skorzystały do tej pory z EFIS, były Estonia, Bułgaria, Hiszpania, Portugalia i Włochy. Polska w tym zestawieniu jest na 13. miejscu.

W ciągu pierwszego półtora roku działania EFIS Europejski Bank Inwestycyjny zatwierdził ponad 420 transakcji, które mają uruchomić inwestycje na prawie 164 mld euro. To 52 proc. z ustanowionego przez KE celu wynoszącego 315 mld euro. "Plan działa bardzo dobrze, dla niektórych z nas zaskakująco dobrze" - podkreślał szef EBI.

Reklama
Reklama

33 mld euro z wszystkich pożyczek grupy EBI, czyli ponad jedna trzecia całej sumy, trafiało w ubiegłym roku do małych i średnich przedsiębiorstw. Wsparto tym samym około 300 tys. firm, które zatrudniają 4,4 mln pracowników.

Z badania przeprowadzonego przez EBI wynika, że tylko jedna na trzy firmy w Europie spodziewa się zwiększenia inwestycji w tym roku. Przeszkodą, na jaką wskazują, jest niepewność polityczna i niestabilność regulacyjna.

EBI jest instytucją Unii Europejskiej udzielającą kredytów długoterminowych, której udziałowcami są państwa członkowskie. Bank zapewnia długoterminowe wsparcie finansowe dla solidnych inwestycji, przyczyniając się w ten sposób do realizacji celów polityki unijnej — zwłaszcza w takich dziedzinach jak przeciwdziałanie zmianom klimatycznym, wsparcie małych i średnich przedsiębiorstw czy zwiększanie innowacyjności i spójności.

Banki
Rekordowe zyski Pekao. Jaka będzie dywidenda?
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Banki
Christine Lagarde odejdzie ze stanowiska przed końcem kadencji?
Banki
Polacy uciekają od drogich kredytów ze stałą stopą. Co na to banki?
Banki
Listonosz, aplikacja i prosta bankowość. Bank Pocztowy szykuje dużą zmianę
Materiał Promocyjny
ROP na zakręcie. Bez kompromisu się nie uda
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama