fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Edukacja

Biznes wkroczy na studia

Studenci mają mieć więcej zajęć praktycznych, by lepiej poradzićsobie na rynku pracy
Fotorzepa, Robert Gardziński Robert Gardziński
Będzie więcej praktyk i spotkań studentów z przedsiębiorcami. Uczelnie dostaną do podziału 140 mln zł
Jest szansa na to, że absolwenci uczelni będą wreszcie lepiej przygotowani do wymagań rynku pracy. Wszystko za sprawą projektu, który według informacji „Rz" ogłosi w poniedziałek Narodowe Centrum Badań i Rozwoju. NCBiR chce przeznaczyć 140 mln zł na dwa konkursy, w których uczelnie oraz jednostki naukowe będą mogły ubiegać się o pieniądze na zacieśnianie współpracy dydaktycznej z przedsiębiorcami.
Przedsiębiorcy narzekają na to, że ludzie tuż po studiach są za mało elastyczni i brakuje im wiedzy praktycznej. Potwierdzają to dane o bezrobociu wśród młodych. Według Ministerstwa Pracy bezrobotnych legitymujących się dyplomem magistra jest już 240 tys., a z wyliczeń rzecznika praw absolwenta Bartłomieja Banaszaka wynika, że już ponad 18 proc. adeptów studiów pozostaje bez pracy.
Co chce zmienić NCBiR? - Przede wszystkim chcemy wzmocnić praktyczną stronę kształcenia taką jak staże czy praktyki studenckie - odpowiada Paweł Kurzyński, rzecznik tej instytucji. Dodaje, że konkurs będzie premiował te projekty, dzięki którym uda się zwiększyć zaangażowanie pracodawców w realizację programów kształcenia, a także będą przewidywały prowadzenie zajęć kształcących w zakresie przedsiębiorczości realizowanych przez praktyków posiadających doświadczenie wprowadzeniu biznesu.
- We współpracy z uczelniami zależy nam na trzech elementach: dobrze wykształconym kandydacie, transferze wiedzy - szczególnie do małych przedsiębiorców - oraz wynikach badań naukowych, które można skomercjalizować - mówi Andrzej Malinowski, prezydent Pracodawców RP. Dodaje, że ten program daje szanse na to, iż przedsiębiorcy będą mieli realny wpływ na tworzenie programu studiów. - Warto także zmienić system prac dyplomowych tak, by ich treści i wyniki miały większy związek z potrzebami lokalnego biznesu - dodaje Malinowski.
- Mocnym punktem tego programu jest położenie nacisku na rozwój staży i danie szansy młodym ludziom na sprawdzenie w praktyce swoich umiejętności i kompetencji. By jednak ten projekt się sprawdził, staże powinny trwać odpowiednio długo, np. cały semestr, obejmować możliwie największą liczbę studentów oraz dawać pracodawcom możliwość oceny studentów - wtóruje mu Dominika Staniewicz, ekspert ds. rynku pracy Business Center Club.
Wyjaśnia, że dzięki takim rozwiązaniom uczelnie na bieżąco dostawałyby zwrotne informacje na temat tego, jak kształcą, jak powinny modyfikować programy nauczania i czego oczekuje od nich rynek pracy. - Pozytywnych efektów należy spodziewać się też po włączeniu praktyków w tok dydaktyki, dzięki temu studenci oprócz wiedzy teoretycznej dostaną też wiedzę, jak wykorzystuje się ją w codziennej pracy - dodaje.
Na taki model kształcenia już dawno postawiły Niemcy, w których odsetek młodych osób pozostających bez pracy jest jednym z najniższych w Europie. Funkcjonujący w tym kraju dualny system edukacji polega na równoległym zdobywaniu wiedzy i umiejętności praktycznych. Najbardziej rozwiniętym segmentem szkolnictwa wyższego są tam wyższe szkoły zawodowe. Jednak w murach tych uczelni kształcą się nie tylko kadry inżynierskie, ale też przyszli pracownicy dziedzin związanych z naukami społecznymi, mediami czy wzornictwem. Obowiązkowe praktyki studenckie trwają tam nawet dwa semestry. Prace dyplomowe studentów powstają we współpracy z zakładami pracy.
Konkurs NCBiR będzie składał się z dwóch elementów. Pierwszy, w którym pula pieniędzy do podziału to 100 mln zł, będzie skierowany na rozwój studiów licencjackich, inżynierskich, magisterskich oraz doktoranckich. Drugi o wartości 40 mln zł na rozwój kształcenia podyplomowego. W konkursie będą mogły brać udział te wydziały uczelni oraz jednostki naukowe PAN, które kształcą w obszarach strategicznych z punktu widzenia rozwoju polskiej gospodarki. To m.in. architektura, technologia, budownictwo, energetyka, medycyna czy ochrona środowiska.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA