fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Nauka

Nowy wspaniały świat ekranów i klawiatur

Apple TV to jedno z wielu urządzeń odtwarzających wideo z Internetu na ekranie telewizora
AFP
Trendy w technice. 2007 to był rok sprytniejszych komórek, większych telewizorów i internetowych serwisów społecznościowych. Co nas czeka w 2008? To będzie rewolucja czy raczej ewolucja?
Czy pojawi się nowy elektroniczny gadżet na miarę Apple iPhone? Jakich komputerów i jakich programów będziemy używać? Na co poczekać? I ile za to wszystko zapłacimy?
Wysoka rozdzielczość Wielka zmiana od zwykłej telewizji do telewizji wysokiej rozdzielczości (HDTV) trwa. W Polsce to właśnie 2007 rok przyniósł znaczną obniżkę cen telewizorów oferujących obraz HD, pojawiły się wreszcie przystępne cenowo odtwarzacze płyt (i same płyty) standardu HD DVD i Blu-ray Disc. Ale to dopiero początek. Znika zainteresowanie tradycyjnymi telewizorami kineskopowymi. Co więcej, maleje zainteresowanie płaskimi ekranami w technologii plazmowej. O wycofaniu się z ich produkcji poinformowała kilka dni temu firma Fujitsu, która jako pierwsza wprowadziła je do sprzedaży na początku lat 90. Co dostaniemy w zamian? Ekrany LCD o coraz większych przekątnych (i niższej cenie) oraz ekrany w technologii OLED (Organic Light-Emitting Diode). Są lżejsze, cieńsze, mają żywsze barwy i zużywają mniej energii niż ekrany LCD. Na razie mają jednak niewielką przekątną – w styczniu Samsung ma zaprezentować model 31 cali. Dla porównania – dziś największy telewizor plazmowy firmy Panasonic ma ekran o przekątnej 103 cali. Łatanie Visty Mimo ogromnej akcji promocyjnej nowego systemu operacyjnego Microsoft Vista użytkownicy nadal chętniej sięgają po wersję starszą. Co ważniejsze, z decyzją o wdrożeniu Visty wstrzymują się również największe firmy. To dlatego Microsoft przedłużył sprzedaż Windows XP – i zapewne uczyni to w 2008 roku po raz kolejny. Potencjalni klienci czekają na poprawki do Visty, które mają się pojawić w pierwszej połowie 2008 roku. A kolejnym wersjom "okienek" rośnie konkurencja. Coraz popularniejsze komputery Apple wyposażone są w doskonały system Mac OS X Leopard, umożliwiają również uruchomienie systemów Windows. Firmy sięgają też po Linuksa. System ten znajdzie także zastosowanie w telefonach komórkowych. Biura bez Office Na tym kłopoty Microsoftu się nie kończą. Nieoczekiwana konkurencja wyrosła flagowemu produktowi biurowemu – pakietowi Office. Nie dość, że można korzystać z podobnych pakietów zupełnie za darmo (np. OpenOffice), to jeszcze istnieją nawet programy dostępne przez Internet – Google Docs. Pozycji Windows i Office zagrażają też tanie, miniaturowe komputery przenośne wykorzystujące Linuksa i darmowe programy internetowe. Najsłynniejszym takim urządzeniem jest XO, tzw. laptop za 100 dolarów. Chociaż w rzeczywistości kosztuje prawie 200 dolarów, sprzedano ich już kilkaset tysięcy (m.in. do Peru, Urugwaju, Mongolii). Ale może je kupić każdy. W 2008 roku podobne komputery mają trafić również do Polski (m.in. firm Aristo i Asus), a ich cena ma nie przekraczać 2 tys. złotych. Haker, spamer i Chińczyk To będzie rok ataków na serwisy społecznościowe – takie jak MySpace, Facebook czy polska nasza-klasa. Zawierają one cenne informacje o użytkownikach, te zaś mogą przyciągnąć hakerów. Podobnie sprawa wygląda z telefonami komórkowymi, które dotąd skutecznie opierały się próbom włamań. Według specjalistów z firm chroniących komputery dadzą się nam we znaki spamerzy, którzy znajdą nowe sposoby na wysyłanie listów o podrabianej viagrze, akcjach i fałszywych roleksach. Spodziewać się też należy ataku chińskich lub rosyjskich hakerów na komputery w Europie lub USA. Efekt iPhone Jest słabo wyposażony, przestarzały już w chwili premiery i koszmarnie drogi, ale ma to, czego nie mają inne – fantastycznie prosty sposób obsługi, tzw. multitouch. Apple iPhone otworzył drzwi, z których teraz skorzystają wszyscy – nad podobnym pomysłem pracuje również sam Microsoft. Jako odpowiedź na iPhone pojawiło się (i pojawi w 2008 roku) wiele kieszonkowych urządzeń multimedialnych łączących najnowszą technologię ze stylem. Będą one pozwalały kopiować filmy i muzykę bezpośrednio z Internetu, a do tego zaoferują wreszcie pewną elegancję i łatwość obsługi. Z reklamą taniej Kto za to wszystko zapłaci? Reklamodawcy. Telefony dadzą im możliwość dopasowania przekazu nie tylko do preferencji odbiorcy, ale też miejsca, gdzie przebywa. Obniżone zostaną ceny połączeń – lub staną się one darmowe – w zamian za zgodę na słuchanie ogłoszeń.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA