fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Styl życia

Wybiegi w życiu pięknych

Heidi Klum
AFP
Kariera modelki to współczesny mit sukcesu. Łatwo‚ szybko i od razu na szczyt. Rzeczywistość zdaje się ten mit potwierdzać. W ostatnich latach w światowej czołówce modelek znalazło się kilka Polek. Ania Rubik‚ Małgorzata Bela‚ Kamila Szczawińska‚ Marcelina Sowa‚ Kasia Struś trafiają na okładki magazynów‚ są twarzami kampanii reklamowych domów mody‚ chodzą na wybiegach znanych projektantów
Ale ile dziewczyn‚ które zgłaszają się do agencji, trafia do Chanel? Droga do kariery jest dłuższa i bardziej wyboista, niż wskazują na to rubryki towarzyskie. Sytuację‚ w której jednego dnia sprzedaje się kapustę w warzywniaku‚ a za miesiąc defiluje w Mediolanie, należy uznać za piarowską bajeczkę.
Ania Rubik została rozchwytywaną top po kilku latach pracy i mozolnego przebijania się w biznesie mody. Historia Alec Wek‚ dziewczyny z Sudanu‚ która prosto z chaty bez światła w Afryce przyjechała do Londynu, gdzie została wyłowiona przez scouterkę – zdarza się niesłychanie rzadko. Do agencji zgłaszają się setki dziewczyn. Przychodzą‚ dzwonią‚ przysyłają zdjęcia. Po testach‚ pomiarach‚ rozmowach robi się wstępną selekcję. Wzrost‚ uroda oczywiście są ważne‚ ale liczy się osobowość. – Śliczna‚ ale głupia daleko nie zajdzie – mówi Lucyna Szymańska z agencji D,vision. Oczekujemy od dziewczyny‚ że da coś z siebie‚ że będzie umiała się zmieniać. Ten zawód ma coś z aktorstwa. Przychodzą dziewczynki 13-‚ 14-letnie. Jeśli rodzice się zgadzają‚ biorą udział w castingach. W tym wieku wyglądają ładnie‚ świeżo‚ ale agencje muszą się liczyć z tym‚ że gdy dojrzeją‚ twarz i figura mogą się zmienić na niekorzyść. Początkujące wysyłane są na łatwiejsze rynki – do Grecji‚ Niemiec. Za kraj szczególnie opiekuńczy uchodzi Japonia. Menedżer z samochodem towarzyszy tam nastolatkom na castingach i sesjach.
Artykuł opisywał zdjęcia mody przedstawiające modelki pod wpływem środków odurzających. Sugerowały one, że narkotyki to coś fajnego, cool Lucyna Szymańska podkreśla‚ że dla młodych nowa sytuacja jest stresująca. Wyrwane od rodziny‚ ze szkoły muszą się same odnaleźć w obcym środowisku i kraju. Wynajmują mieszkania po kilka. Muszą same się wyżywić i pilnować sprawy. Silne charaktery sobie radzą. Słabsze pozostawione same sobie eksperymentują z alkoholem‚ narkotykami‚ nałogowo kupują ciuchy i kosmetyki‚ włóczą się nocami po klubach. – Gdy wszystko zaczyna się szybko dziać‚ tracą głowę. Ostrzegamy‚ żeby nie zachłysnęły się tym światem – mówi Szymańska. Namawiamy‚ żeby się uczyły‚ poznawały świat‚ chodziły do muzeów. One często same nie widzą‚ jak bardzo się zmieniają. Gigantyczne zarobki są jednym z mitów tego zawodu. Powiedzenie Lindy Evangelisty: „Nie wstaję z łóżka za mniej niż 10 tysięcy dolarów”, stało się już anegdotyczne‚ ale nie ma wiele wspólnego z rzeczywistością. Początkująca modelka zarabia od 100 do 300 euro za sesję zdjęciową. Więcej dostaje się w reklamie‚ ale tam też zarobki zależą od firmy. Duże domy mody potrafią za kampanie płacić mniej‚ wychodząc z założenia‚ że pokazanie się w prestiżowym kontekście jest wyróżnieniem. W agencjach na świecie jest zarejestrowanych około trzech tysięcy modelek. Agencje muszą mieć licencję oraz zgodę na pracę z nieletnimi. Wbrew obawom rodziców nie działają na dziko. Podpisując umowę o pracę, biorą na siebie zobowiązania pracodawcy. W umowie musi być wyraźnie powiedziane‚ o jaki rodzaj pracy chodzi: na wybiegu‚ sesję zdjęciową‚ zdjęcia reklamowe‚ przymiarki‚ zdjęcia w nocy czy pozowanie w bieliźnie. Dla początkujących modelek stawki są ściśle określone i zależą od rodzaju pracy i liczby godzin. Każda rozpoczęta godzina liczy się jako cała. Gdy nieletnia pozuje w bieliźnie lub nago‚ na sesji wymagana jest obecność przedstawiciela agencji. W dniu pracy nie może się przemieszczać na odległość większą niż 200 km. Mimo tych rygorów dziewczyny się skarżą‚ że ich prawa są notorycznie łamane. Dziennik „Guardian” napisał w zeszłym tygodniu o akcji zainicjowanej przez Australijkę Victorię Keon Cohen‚ która pracowała dla Armaniego i Versace, oraz Bośniaczkę Dunję Knezevic (kampanie Levisa‚ Marksa & Spencera‚ Top Shopu). „Przez lata ten przemysł był zwariowany i działał na dziko. Ale wierzymy‚ że prawo tutaj też będzie obowiązywać. Chcemy działać dla dobra dziewczyn‚ zwłaszcza najmłodszych‚ bo one są najsłabsze”. Keon Cohen i Knezevic wyliczają nadużycia przemysłu glamour. Nieletnie dziewczyny zmuszane są do seksu z klientami i fotografami‚ narażone na wulgarne komentarze. Pozują do rozebranych zdjęć‚ pracują więcej niż 12 godzin bez przerwy. Kokaina i amfetamina są na porządku dziennym nawet u dzieci poniżej 16. roku życia. „Dziewczyny nie mają odwagi zaprotestować przeciwko nagannym praktykom‚ bo boją się stracić pracę. W globalnym biznesie mody podaż modelek jest ogromna”. To‚ że narkotyki są problemem tego środowiska, wiadomo nie od dziś. W 1997 roku na pierwszej stronie „New York Timesa” ukazał się artykuł Amy M. Spindler demaskujący używanie heroiny przez fotografów i modelki. Opisywał zdjęcia przedstawiające modelki ewidentnie pod wpływem środków odurzających i sugerujące‚ że narkotyki to coś fajnego‚ cool. Tę sytuację akceptowali wydawcy‚ redaktorzy magazynów i reklamodawcy. Tekst wstrząsnął opinią publiczną. Jego skutkiem była zmiana podejścia amerykańskiej prasy mody i reklamy do problemu. Od tego czasu pornoszyk się skończył‚ ale problem się nie rozwiązał. Narkotyki nadal są silną pokusą. Pomagają przetrwać bez jedzenia‚ a wiadomo‚ że modelki boją się przytyć nawet pół kilograma. Marta Kalinowska z Elle twierdzi‚ że dziewczyny na sesjach zdjęciowych żywią się wacikami nasączonymi wodą‚ które następnie pęcznieją w brzuchu. Nie wyszły także próby wprowadzenia ograniczeń wagi dla modelek. Kampania przeciw anoreksji rozpoczęta przez organizatorów madryckich pokazów w zeszłym roku pokazała problem‚ ale nie doprowadziła do wprowadzenia żadnych przepisów regulujących wagę czy BMI (Body Max Index). Ludzie mody bronią się przed ograniczeniami. Chcą mieć chude modelki-wieszaki‚ bo na nich ubrania dobrze się prezentują. Stylistki mówią nieoficjalnie‚ że geje‚ którzy dominują w świecie mody, chcą‚ żeby dziewczyny wyglądały jak chłopcy, i nie dopuszczają kobiecych kształtów. Po długich debatach amerykańska organizacja mody CFDA przyznała‚ że modelki w pracy powinny się dobrze odżywiać i odpoczywać‚ ale nie zgodziła się na proponowane przez Madryt limity BMI. Wykręcił się także Paryż‚ a we Włoszech skończyło się na drastycznych billboardach z dziewczyną chudą jak szkielet. W porównaniu z Paryżem czy Mediolanem polski świat mody jest prowincją. Tu nie ma ani wielkiej mody‚ ani wielkich pieniędzy. – Wszystko działa na pół gwizdka – mówi Lucyna Szymańska. Bez sponsorów nie ma u nas pokazu mody. Dziewczyny marzą o Paryżu. Przyznaje, że polskie modelki sukcesy zawdzięczają wytrwałości i pracy. W porównaniu z Ukrainkami‚ które na Zachodzie szukają tylko bogatych mężów‚ Polki są samodzielne i niezależne. – Ale potrzebny jest też łut szczęścia – dodaje. – Trzeba się znaleźć we właściwym czasie i miejscu. Akurat tam‚ gdzie ktoś decyduje o ważnej kampanii. – Dziś modelka to bardziej praca niż kariera – mówi Marta Kalinowska. Dziewczyny prosto po pokazie wracają do domu. Zrozumiały‚ że nie są gwiazdami‚ tylko ich ciało służy do pokazywania ciuchów. Ile dziewczyn obejrzała pani w Polsce? Pauline de Saint Sauveur: – 200 w trzy dni. Ile z nich pojedzie do Paryża? Może trzy. Jak wygląda praca scouterki? Nasza agencja ma partnerów w miastach Polski. Wybierają dziewczyny i przedstawiają nam. Spotykają je na ulicy‚ kandydatki przychodzą same. Zdarza się‚ że zgłaszają się z koleżanką i to koleżanka zostaje przyjęta. Jakich dziewczyn szukacie? Wysokich i fotogenicznych. Czasem ładna dziewczyna wychodzi fatalnie na zdjęciach. Twarz musi być symetryczna. To widzę od razu. Ale najważniejsza jest osobowość. Dziewczyna musi wiedzieć‚ czego chce. Charakter to 60 procent sukcesu‚ uroda 40. Ile czasu zajmuje casting kandydatki? Jeśli jest interesująca – 20 minut. Jeżeli nieciekawa – trzy. Szukacie blond włosów‚ niebieskich oczu? Słowiańskiej urody? Nic podobnego. Szukam osoby‚ nie typu. W Polsce jest dużo typów urody mieszanej. Polki mają głęboko osadzone oczy i wspaniałe włosy. Niestety‚ gdy zostają modelkami, po ciągłych zmianach fryzur i koloru z włosów niewiele zostaje. Polki nie są wysokie. My potrzebujemy wzrostu 172‚ 175 cm. Ale jeśli ktoś mi się spodoba‚ a ma 168 cm‚ to też biorę. Jakie cechy dyskwalifikują kandydatkę na modelkę? Biodra powyżej 90 cm i talia powyżej 65. Z tym nic się nie da zrobić. Jaką najbardziej znaną twarz wybiegów znalazła wasza agencja w Polsce? Nasza zdobycz to Kasia Struś‚ która robi wielką karierę na wybiegach i w reklamie. rozmawiała Joanna Bojańczyk
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA