fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Zadania

Resort finansów kosztem samorządów szuka oszczędności

Fotorzepa, Danuta Matloch Danuta Matloch
Samorządy grożą, że pójdą do sądu, bo resort finansów obciął im subwencję na zasiłki dla najuboższych
Resort finansów kosztem samorządów szuka milionowych oszczędności. Nieoczekiwanie, w trakcie roku budżetowego, zmienił interpretację przepisów i zamiast w całości finansować pomoc dla najuboższych, obciął subwencję do 80 proc.
To kolejne obciążenie samorządowych budżetów – władze lokalne coraz bardziej narzekają, że nie radzą sobie z finansowaniem oświaty, zadań związanych z administracją rządową i np. wsparciem niepełnosprawnych.
Tym razem problem dotyczy tak zwanych zasiłków stałych. Otrzymuje je w Polsce ok. 200 tys. osób, których miesięczny dochód na osobę nie przekracza 477 zł (351 w rodzinie). Tych zasiłków nie można nie wypłacić, więc każda gmina musi nagle znaleźć rezerwy w napiętych budżetach.
– Ministerstwo znów uznało, że w samorządach pieniądze jakoś się znajdą – mówi Włodzimierz Kałek, dyrektor Miejskiego Ośrodka Pomocy Rodzinie w Poznaniu. Jak ustaliła „Rz", w Poznaniu brakuje na zasiłki 3 mln zł, Szczecinie – 2,2 mln, Wrocławiu – 1,6 mln, a w Łodzi – aż 4 mln.
4 miliony zł na zasiłki brakuje w Łodzi po obcięciu subwencji z budżetu państwa
W gminach zawrzało, bo resort Jacka Rostowskiego, obcinając subwencję, powołał się na zmiany ustawy o finansach publicznych ze stycznia 2010 r., która kwalifikowała zasiłki stałe jako zadanie własne gminy (wcześniej administracji rządowej). A te budżet państwa może finansować w maksimum 80 proc. Według samorządowców ciężar finansowania tych zasiłków spoczywa na rządzie. – Do niedawna nikt tego nie kwestionował i finansowanie jeszcze we wrześniu było 100-procentowe – podkreśla Sławomir Zając, wiceprezydent Stargardu Szczecińskiego.
Protest szykują Związek Miast Polskich i Unia Metropolii Polskich, część gmin – np. Kraków – zapowiada, że odwoła się do sądów. Stowarzyszenie Ośrodków Pomocy Społecznej Forum przygotowało opracowanie z argumentacją prawną kwestionujące zgodność decyzji resortu finansów z ustawami i konstytucją. Władze Stargardu, którego rada miejska przyjęła stosowną uchwałę, kończą pisać wniosek do Trybunału Konstytucyjnego. – Lada dzień go wyślemy – mówi prezydent Zbigniew Pajor.
Ministerstwo podtrzymuje interpretację, ale ugina się przed protestem. Rzeczniczka Małgorzata Brzoza przekazała „Rz", że ministerstwo w ustawie okołobudżetowej z 3 listopada proponuje „przywrócenie finansowania do 100 proc. m.in. w zakresie wypłat zasiłków stałych z pomocy społecznej". Zanim ustawa będzie uchwalona, samorządy muszą jednak wysupłać miliony z własnej kieszeni. Zapowiadają, że spróbują je odzyskać.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA