fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Wybory parlamentarne 2011

Z kultury, sportu, palestry i samorządu na listy PO

PO namawia do startu snowboardzistkę Jagnę Marczułajtis (fot. Diana Domin)
EAST NEWS
Przed wyborami Platforma szuka kandydatów o głośnych nazwiskach
W całym kraju władze PO kończą rozmowy z kandydatami. 22 maja składy list wyborczych mają być gotowe.
11 czerwca ma jej nie tylko zatwierdzić Rada Krajowa Platformy podczas spotkania w Gdańsku.
W Warszawie swoich kandydatów rekomendowały już władze powiatowe. – Na naszej liście do Sejmu jest około 40 osób. Znajdą się na niej na pewno wszyscy parlamentarzyści, ale też samorządowcy – mówi „Rz" Małgorzata Kidawa-Błońska, szefowa warszawskiej PO.
Pierwsze miejsce do Sejmu zarezerwowane jest dla Donalda Tuska, drugie lub trzecie ma dostać minister finansów Jacek Rostowski.
Ale najciekawiej zapowiadają się warszawscy kandydaci do Senatu. Oprócz obecnych senatorów – reżyser Barbary Borys-Damięckiej i prof. Marka Rockiego (byłego rektora SGH) – o mandaty mają powalczyć: Izabella Cywińska – reżyser, minister kultury w rządzie Tadeusza Mazowieckiego, oraz mec. Aleksander Pociej, który bronił m.in. byłą posłankę PO Beatę Sawicką oskarżoną o korupcję, a ostatnio reprezentuje rodzinę zmarłego w katastrofie smoleńskiej posła Platformy Arkadiusza Rybickiego. – Jeszcze daleka droga, listy nie są oficjalnie zatwierdzone – ucina pytania „Rz" Pociej.
Znane postaci mają się pojawić także w innych regionach. Z informacji „Rz" wynika, że małopolscy politycy PO namawiają do startu Jagnę Marczułajtis. Snowboardzistka, mistrzyni świata i Europy, miałaby startować do Sejmu lub Senatu z krakowskiej listy. Marczułajtis już jesienią 2010 r. weszła do polityki, zostając radną sejmiku małopolskiego z ramienia PO.
– Jagna Marczułajtis jest osobą zasłużoną. Nie ukrywam, że sam namawiałem ją do startu do sejmiku i ciepło myślę o jej kandydaturze teraz – mówi Ireneusz Raś, lider Platformy w Małopolsce. – Na decyzję mamy jeszcze czas do 15 maja, wtedy będziemy zatwierdzać listy.
Sportsmenka pojawi się też na łódzkiej liście. Kandydatką do parlamentu ma zostać Małgorzata Niemczyk, była mistrzyni Europy i liderka siatkarskich Złotek. Niemczyk od jesieni 2010 jest radną PO do sejmiku.
– Jest bardzo pracowita, warto także w polityce stawiać na takie postaci – chwali ją jeden z łódzkich posłów.
W politycznych kuluarach mówi się też, że zainteresowany startem jest były piłkarz Wisły Kraków, reprezentant Polski w piłce nożnej Andrzej Iwan.
Partia Donalda Tuska do parlamentu zamierza wysłać także wielu samorządowców. Co najmniej kilku z nich znajdzie się na podlaskiej liście PO. – Samorządowcy to osoby, które się sprawdziły – wyjaśnia Damian Raczkowski, lider podlaskiej Platformy – Ich nazwiska są szczególnie doceniane w wyborach parlamentarnych, w których po raz pierwszy nie będzie spotów i billboardów, a większego znaczenia nabierze lokalna rozpoznawalność.
Rekomendacje do Sejmu z warszawskiej PO uzyskali m.in. radni stolicy Paweł Lech i Ligia Krajewska.
Ustawa o partiach politycznych sprawiła, że kobiety z samorządu lądują wysoko na listach do parlamentu. W pierwszej piątce z Bydgoszczy może być Iwona Kozłowska – przewodnicząca klubu radnych PO w sejmiku województwa.
–Jako druga kobieta w pierwszej piątce w Toruniu ma szanse Beata Krzemińska, była dziennikarka, obecnie rzeczniczka urzędu marszałkowskiego. Wysokie miejsce na liście może też mieć Aleksandra Nowakowska, wiceburmistrz Żnina – mówi Tomasz Lenz, szef kujawsko-pomorskiej PO.
Zapewnia, że te panie znalazłyby się na liście, gdyby nawet nie obowiązywał parytet.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA