fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

VAT

Jak liczyć obrót zwalniający z obowiązku kas fiskalnych

Obrót zwalniający z obowiązku stosowania kas obejmuje każdą sprzedaż na rzecz osoby fizycznej nieprowadzącej działalności, także firmowego auta
Od maja tego roku osoby wykonujące usługi rachunkowo-księgowe, prawnicy i lekarze będą miały obowiązek stosowania kas fiskalnych, jeśli ich obrót wobec osób fizycznych w ubiegłym roku przekroczył 40 tys. zł. Aby ustalić, czy dotyczy ich ten obowiązek, muszą prawidłowo ustalić obrót.

Limitowe nieporozumienia

Wydawałoby się, że osobom usługowo prowadzącym księgi rachunkowe montowanie kas nie grozi. – Prowadzę biuro rachunkowe i obsługuję firmy, nie przekroczę tego limitu i nie muszę kupować kasy – twierdzi Jolanta P., księgowa z Warszawy.
I tu może kryć się limitowa pułapka. Trzeba mieć bowiem na uwadze, że do celów zwolnienia z obowiązku ewidencjonowania uwzględnia się cały obrót z tytułu sprzedaży na rzecz osób fizycznych nieprowadzących działalności gospodarczej oraz rolników ryczałtowych. Chodzi zarówno o ten, który korzysta ze zwolnienia przedmiotowego, jak i o niekorzystający z tego zwolnienia.
Podczas ustalania obrotu zatem biuro musi uwzględnić każdy wskazany wyżej przychód, nie tylko z usług rachunkowo-księgowych. Sytuacja taka może wystąpić m.in. w razie sprzedaży środka trwałego osobie fizycznej, np. pracownikowi.
Nie widzę żadnej podstawy, aby wyłączyć sprzedaż na rzecz osoby fizycznej nieprowadzącej działalności gospodarczej z limitu 40 tys. zł, nawet jeżeli transakcja dotyczyła środka trwałego – potwierdza Marek Piotrowski, doradca podatkowy.
Wskazuje, że rozporządzenie w sprawie kas powołuje limit 40 tys. zł z działalności określonej w art. 111 ust. 1 ustawy o VAT, a zatem z tytułu sprzedaży na rzecz wskazanych osób. Nie ma jego zdaniem przepisu, który wskazywałby na szczególny sposób ustalania tego limitu i ewentualne wyłączenie z niego wartości konkretnych dostaw. Tym samym zasadne jest wliczenie takiej sprzedaży do limitu uprawniającego do zwolnienia z obowiązku prowadzenia kasy.
Takie samo jest stanowisko organów skarbowych. „Jeśli w wyniku sprzedaży samochodu pracownikowi, który jest osobą fizyczną nieprowadzącą działalności gospodarczej, cały obrót spółki przekroczy 40 tys. zł, to będzie ona zobowiązana do zakupu kasy rejestrującej” – stwierdza dyrektor Izby Skarbowej w Poznaniu w interpretacji z 9 listopada 2010 r. (nr ILPP2/443-1344/10-2/EN).

Wzrosną koszty

Zwiększenie liczby podatników zobowiązanych do prowadzenia kas miało z pewnością zwiększyć wpływy do budżetu. Czy tak się stanie, zobaczymy. Jedno wydaje się pewne – wzrosną koszty działalności podatników (zakup i serwisowanie kas). Pozostaje tylko mieć nadzieję, że nie wpłynie to znacząco na wzrost cen usług świadczonych przez lekarzy, prawników, biura rachunkowe itp.
Warto dodać, że zakup kasy jest refundowany przez rząd w wysokości 90 proc. ceny, jednakże do kwoty nie wyższej niż 700 zł - więcej o uldze na zakup kasy w artykule Jak otrzymać ulgę za kasę fiskalną.
Komentuje Stefan Czerwiński, prezes Oddziału Okręgowego w Lublinie Stowarzyszenia Księgowych w Polsce:
Mimo że od 1 maja tego roku usługi rachunkowo-księgowe objęte zostaną obowiązkiem ewidencji za pomocą kas fiskalnych, to zważywszy, iż biura rachunkowe świadczą te usługi w większości na rzecz podmiotów, nie będą w praktyce musiały zastosować kas. Taki obowiązek miałyby wówczas, gdyby przekroczyły obroty w wysokości 40 tys. zł na rzecz osób fizycznych i gdyby wcześniej nie powstał wobec nich obowiązek ewidencjonowania. Trzeba jednak pamiętać, że ustalając limit 40 tys. zł, należy brać pod uwagę całą swoją sprzedaż na rzecz osób fizycznych (np. usługi wypełniania PIT albo jednorazowa sprzedaż samochodu na rzecz osoby fizycznej będą wchodziły w limit). Równie ważne jest też to, że obowiązek ten może powstać już w trakcie roku.
Podstawa prawna:
Czytaj więcej o kasach fiskalnych:
 
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA