fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Opinie z rynku

Bezpieczna cegła i izolacja

Fotorzepa, Seweryn Sołtys
Czym należy się kierować, wybierając materiały do budowy domu? Jakie obowiązkowe oznaczenia muszą mieć produkty budowlane wprowadzane na rynek?

Tomasz Kwiatkowski, ekspert Rockwool Polska??

„Rz": Na co zwracać uwagę, wybierając materiały na własny dom???
Tomasz Kwiatkowski: Najlepiej skorzystać z pomocy fachowca projektanta, który znając konkretny projekt i inne uwarunkowania, będzie mógł wszechstronnie i w odniesieniu do sytuacji ocenić i dobrać wyroby o odpowiednich parametrach.?
Jeżeli jednak trzeba samodzielnie podejmować tak poważne decyzje, to przede wszystkim warto pamiętać, że dom buduje się na lata i dlatego nie opłaca się oszczędzać za wszelką cenę.?To oczywiście nie oznacza, że należy kupować materiały najdroższe, ale z pewnością nie najniższa cena powinna być najważniejszym kryterium. Zwłaszcza że koszty ewentualnych przedwczesnych remontów są wielokrotnie wyższe, nie wspominając nawet o ich uciążliwości.??
Co jest zatem najważniejsze???
Trwałość wybranych materiałów i niezmienność ich właściwości w czasie. To cechy szczególnie istotne w odniesieniu do tych wyrobów, które wchodzą w skład przegród, czyli ścian, dachów, stropów. To elementy domu, które powinny przetrwać najdłużej, najlepiej tak długo, jak cały budynek, i których remont jest najbardziej kłopotliwy i kosztowny.?
Kolejną ważną cechą, na którą powinniśmy zwracać uwagę, zakupując materiał budowlany – a w szczególności izolację – którą potem montujemy na poddaszu, ścianach i w podłodze, czyli praktycznie we wszystkich przegrodach domu – jest palność tego materiału. Już teraz, aby zaoszczędzić na coraz droższym ogrzewaniu, w przeciętnym domu jednorodzinnym instaluje się przeciętnie od 30 – 60 m sześć. izolacji cieplnej! To ogromna ilość, a w przyszłości będzie jej jeszcze więcej.??
Jakie obowiązkowe oznaczenia muszą mieć materiały budowlane wprowadzane na rynek? Bez jakiego oznakowania producentowi nie wolno ich sprzedawać?
Każdy wyrób budowlany wprowadzony do obrotu musi mieć oznakowanie CE lub B. Oznakowanie CE oznacza, ze wyrób jest zgodny z europejską normą lub europejską aprobatą techniczną. Znak B potwierdza zgodność z polską normą lub aprobatą i najczęściej znakuje się tak wyroby, dla których CEN (Europejski Komitet Normalizacyjny) nie opracował jeszcze norm europejskich.
Co ważne, zgodność z normą lub aprobatą oznacza, że zarówno właściwości wyrobu, jak i kontrola jego jakości, prowadzona przez producenta, spełniają wymagania normy.?Ale znak CE lub B to nie wszystko, bowiem wyroby budowlane mogą podlegać również innym, ogólnym przepisom i wymaganiom, np. dotyczącym substancji i preparatów chemicznych.?Informacja na ten temat nie zawsze jest jednak podawana na opakowaniu produktu.
Wszelkie informacje o substancjach szkodliwych zawartych w produkcie znajdują się w karcie charakterystyki produktu (tzw. safe data sheet). Każdy klient indywidualny ma prawo zażądać tego dokumentu w miejscu zakupu. Nawet jeśli dystrybutor takiej nie posiada, zobowiązany jest do dostarczenia jej klientowi w ciągu 45dni.??
Po czym laik ma poznać, czy dany materiał będzie palny czy niepalny? Jak ocenić zachowanie danego wyrobu w przypadku pojawienia się ognia???
Palność lub niepalność materiałów budowlanych można łatwo poznać, bo klasyfikacja ich reakcji na ogień, tzw. euroklasa, znajduje się na etykiecie opakowania. Jest to obowiązkowa informacja towarzysząca oznakowaniu CE.?
Większość dostępnych na rynku materiałów budowlanych, w tym praktycznie wszystkie izolacje cieplne, takie oznakowanie już posiadają. W przyszłości, gdy wszystkie wyroby budowlane będą miały swoje europejskie specyfikacje: normy lub aprobaty – euroklasę będzie można znaleźć na etykiecie każdego wyrobu budowlanego.?Na oznaczenie tzw. euroklasy składa się: klasa podstawowa: od A1 (najlepszej) poprzez A2, B, C, D, E lub F oraz dodatkowo dwie uzupełniające: „s" (1, 2 lub 3) oraz „d" (0, 1 lub 2).?
Np. A 1 – mówi, że materiał jest całkowicie niepalny, A2 – prawie niepalny, kolejne klasy od B do F oznaczają coraz większy stopień palności wyrobu, wyznaczany przez spełnienie odpowiednich kryteriów.?Praktycznie wyroby klas od B do F jako palne zapalają się, przy czym im niższa klasa (bliżej F), tym szybciej to następuje i pod wpływem coraz mniejszego płomienia. Dodatkowo, im bardziej palny jest wyrób, tym więcej energii wydziela podczas spalania. Tym samym zwiększa ogień i przyczynia się do szybszego rozwoju pożaru.?
Klasyfikacja uzupełniająca „s" dotyczy wytwarzania dymu, który obok płomieni i temperatury stanowi istotny czynnik zagrożenia i przyczynia się do największej liczby ofiar: określa ilość i szybkość wytwarzania dymu przez palący się wyrób: s1 – mało, s2 – średnio, s3 – dużo.?Ta klasyfikacja nie dotyczy materiałów najbezpieczniejszej klasy A1 i najniższych klas E i F. Bez specjalnych oznakowań wiadomo, że wyroby A1 nie wytwarzają dymu, bo się nie palą. Nie trzeba też wykonywać specjalnych badań, by potwierdzić, że łatwopalne wyroby z klasy E lub F wytwarzają go dużo.?
Klasyfikacja uzupełniająca „d" dotyczy materiałów spoza klasy A1 i ocenia możliwość tworzenia się płonących kropel i odpadów, które mogą powodować dalsze rozprzestrzenianie się pożaru oraz utrudniać ewakuację: d0 oznacza, że wyrób nie wytwarza płonących kropli, d1 – że jest ich niewiele, d2, że jest ich wiele i są trwałe.??
Na jakiej podstawie producenci materiałów mogą je oznaczać np. symbolem niepalności???
Formalnym potwierdzeniem niepalności jest euroklasa A1 lub, jak przyjęto w Polsce, również A2, s1 do s3, d0. Nie istnieje i nie jest potrzebny inny, dodatkowy symbol, bo ta klasyfikacja jest jednoznaczna.
Jednak w pewnych przypadkach powinno jej towarzyszyć słowo „wyrób". To dotyczy sytuacji, gdy producent chce pokazać, w sposób dopuszczony normami, obok klasyfikacji wyrobu również klasyfikacje ogniowe całych elementów zawierających wyrób. Jednak musi to być wyraźnie zaznaczone. Natomiast niedopuszczalne i niezgodne z normami jest posługiwanie się klasyfikacjami „wyrobu w konstrukcji, zastosowaniu etc." i pokazywanie tego jako euroklasy wyrobu.
To tylko trik, jakim, niestety, posługują się czasem producenci, chcąc przedstawić swoje wyroby w lepszym świetle. I nie należy się na to nabierać.?Pewne symbole i profesjonalne oznakowania, certyfikaty bezpieczeństwa pożarowego, wydawane np. przez instytuty i instytucje związane np. z ubezpieczycielami, dotyczą najczęściej całych elementów i rozwiązań, a nie pojedynczych wyrobów.?
Na pewno ostrożnie należy podchodzić do obietnic i gwarancji bezpieczeństwa pożarowego zawartych w nazwach handlowych wyrobów palnych. To tylko nazwy. Np. „styrodach NRO" wcale nie oznacza, że tak nazwany wyrób ma klasyfikację „NRO" (nierozprzestrzeniający ognia"), a wyrób oznakowany jako „Fire guard" strzeże przed ogniem lub „Fire safe" jest niepalny i nie będzie się palił w czasie pożaru.?
Na pewno niezależnie od nazwy, rodzaju konstrukcji, etapu istnienia budynku, czyli od budowy poprzez użytkowanie i remonty nie będzie się palił tylko wyrób niepalny – euroklasa A1.
 
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA