fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Surowce i Chemia

Związkowcy kontra rząd w sporze o prywatyzację górnictwa

Fotorzepa, Jakub Kamiński
Zakończyło się spotkanie górniczych związkowców z wiceminister gospodarki Joanną Strzelec-Łobodzińską i wiceministrem skarbu Krzysztofem Walenczakiem o zmianach legislacyjnych dla górnictwa
– To była merytoryczna dyskusja – ocenia w rozmowie z „Rzeczpospolitą” Dominik Kolorz, szef górniczej „S”
– Za około tydzień odbędzie się kolejne takie spotkanie, bo na razie my przedstawiliśmy stronie rządowej nasze postulaty zmian w ustawie o funkcjonowaniu górnictwa oraz w strategii dla górnictwa węgla kamiennego. Mają iść do „obróbki legislacyjnej”, a potem mamy dostać odpowiedź, czy będą uwzględniane – mówi „Rz” Dominik Kolorz.
Czego oczekują górnicy? W ustawie chcą dwóch poprawek. Pierwsza miałaby zagwarantować, że kontrolę na WZA spółek węglowych przy ich prywatyzacji zachowa państwo. Druga zaś ma zapewnić, że środki z giełdy trafią do spółki na inwestycje.
– Mamy bowiem obawy, że w przypadku upubliczniania JSW skarb może sprzedać tylko stare akcje i zasilić kasę państwa – tłumaczy Kolorz. W strategii dla górnictwa natomiast związkowcy chcą, by w spółkach węglowych podpisane zostały zbiorowe układy pracy albo porozumienia dające załogom spółek węglowych gwarancje płacy i 10-letnie gwarancje pracy.
– To już wyzwanie dla pracodawców. Takiego układu nie ma ani w JSW, ani w Kompanii Węglowej – przypomina Kolorz. Przyznaje, że nie jest optymistą.
- Boję się, że strona rządowa powie, że nasze postulaty są nie do zrealizowania. Dziś więcej zrozumienia widziałem po stronie resortu gospodarki niż skarbu, który ma odpowiadać za prywatyzację – ocenia Kolorz.
A co jeśli nie będzie zgody na proponowane przez górników zmiany? - To nie będzie zgody na tę prywatyzację – odpowiada Kolorz. A zgoda strony społecznej przed upublicznieniem spółki jest niezbędna.
Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA