fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Biznes

Oni Communications z Portugalii może wejść na GPW

Portugalski telekom pracuje nad rentownością i szuka nowych rynków. Na celowniku są Brazylia i Angola. ?
Rzeczpospolita
Warszawska giełda jest coraz bardziej popularna wśród zagranicznych spółek. W przyszłym roku na rodzimy parkiet może trafić Oni Communications z Portugalii
– Myślimy o sprzedaży udziałów w portugalskiej firmie telekomunikacyjnej Oni Communications. Jedną z opcji, które rozważamy, jest możliwość wprowadzenia spółki na GPW w przyszłym roku. Decyzje zapadną zapewne na przełomie trzeciego i czwartego kwartału – zapowiada Adam Pietruszkiewicz, wiceprezes polskiego biura Riverside, amerykańskiego funduszu, który jest większościowym akcjonariuszem firmy z Portugalii. Oni Communications działa obecnie jedynie na portugalskim rynku i skupia się na obsłudze przedsiębiorstw. W planach ma wejście do Brazylii i Angoli.
W portfelu Riverside znajduje się 71 spółek o łącznej wartości 5 mld dol. Fundusz działa w Ameryce Północnej, Europie oraz Azji. Obecnie w Polsce ma jedną spółkę – MK Żary, producenta systemów kominowych. Wcześniej inwestował m.in. w Zetkamę zajmującą się armaturą przemysłową. Fundusz wyszedł ze spółki poprzez sprzedaż jej akcji na giełdzie. – Niewykluczone, że na warszawski parkiet wprowadzimy także MK Żary. Jednak nad szczegółami wyjścia z tej inwestycji zastanowimy się w przyszłym roku – twierdzi Pietruszkiewicz. Na razie polski zespół Riverside szuka kolejnych celów do przejęcia. Interesuje się spółkami wartymi od 20 do 150 mln euro. Fundusz przygląda się wielu branżom za wyjątkiem nieruchomości. Szczególną uwagę poświęca jednak sektorowi ochrony zdrowia, edukacji, ekologii, usługom oraz firmom z segmentu dóbr szybko zbywalnych. Polski portfel Riverside może powiększyć się w pierwszym kwartale przyszłego roku. Plan zakłada, aby w ciągu półtora roku fundusz zainwestował w kilka polskich firm. Adam Pietruszkiewicz uważa, że po wakacjach będziemy obserwować ożywienie na rynku fuzji i przejęć. – W ubiegłym roku wyceny spółek były bardzo niskie i większość ich właścicieli nie chciała sprzedawać swoich firm. Dodatkowo banki bardzo ostrożnie podchodziły do projektów finansowania nowych inwestycji. To, obok dużej niepewności odnośnie przyszłej koniunktury gospodarczej, było główną przyczyną małego ruchu w tej branży – twierdzi wiceprezes Riverside na Polskę.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA

REDAKCJA POLECA

REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA