Edukacja

Będziemy wspierać najlepszych

Barbara Kurdycka
Fotorzepa, Rob Robert Gardziński
Rozmowa: prof. Barbara Kudrycka, minister nauki i szkolnictwa wyższego
[b]Rz: Co pani zdaniem jest najważniejsze w tej reformie?[/b]
[b]prof. Barbara Kudrycka:[/b] Premiowanie jakości, koniec przyzwolenia na bylejakość – to jej filar. Będziemy wspierać najlepszych na każdym poziomie: uczelni, jednostek badawczych, wykładowców, doktorantów, studentów. Talent, pasja badawcza, innowacyjne rozwiązania – takie wartości w szkolnictwie wyższym zasługują na systemowe wsparcie, nie tylko jednorazowe dofinansowanie.
To dlatego zaproponowaliśmy uruchomienie nowego mechanizmu. Powstanie fundusz projakościowy, na który będą wpływać dodatkowe pieniądze z budżetu państwa. Trafią one do najlepszych jednostek, wydziałów, które uzyskają status Krajowego Naukowego Ośrodka Wiodącego lub ocenę wyróżniającą od Państwowej Komisji Akredytacyjnej. [b]Zdaniem rektorów zmiany są kosmetyczne.[/b] Ta reforma to efekt półtorarocznych konsultacji społecznych i środowiskowych, rzetelnie wypracowany kompromis. Na pewno nie nazwałabym tych zmian rewolucją, raczej solidnym, zdecydowanym krokiem we właściwym kierunku. Pewnie, że zawsze można reformować więcej i głębiej. Pracując nad zmianami, staraliśmy się jednak zważyć argumenty i racje wszystkich stron, czasem reprezentujących sprzeczne stanowiska. [b]Czy cztery KNOW w 2011 r. to nie za mało, by się przekonać, jak działa system wyłaniania najlepszych?[/b] KNOW ma być nową jakością w polskim szkolnictwie wyższym. Uznaliśmy, że każdego roku będziemy wyłaniać w drodze konkursu po cztery elitarne jednostki o statusie KNOW. Po pięciu latach powinniśmy mieć ich nawet 20, co jest liczbą obiecującą. Gdy system wyłaniania elitarnych jednostek naukowych okrzepnie, a konkurencja w sektorze uczelni zaowocuje wyższą jakością badań, może zwiększymy liczbę KNOW wyłanianych każdego roku, pamiętając o tym, że status KNOW musi pozostać synonimem najwyższej jakości. [b]Dlaczego w założeniach nie ma zapisu o stanie spoczynku dla profesorów? [/b] Z różnych stron płynęły do nas sygnały, że nie jest to optymalne rozwiązanie. Były głosy, że to nie będzie się opłacać profesorom, bo od stycznia 2009 r. można jednocześnie pracować i pobierać emeryturę. A pomysłodawcy tej koncepcji zakładali, że profesorowie w stanie spoczynku nie będą zajmowali stanowisk ani prowadzili zajęć. Pojawiły się też opinie, że stan spoczynku byłby wąskim przywilejem, który świadczyłby o nierównym traktowaniu jednej grupy społecznej. Dlatego wspólnie z Ministerstwem Pracy i Ministerstwem Finansów będziemy pracować nad lepszym systemowym rozwiązaniem.
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL