fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Orzecznictwo

Nie można badać dyplomów

Fotorzepa, Raf Rafał Guz
Organy samorządu zawodowego pielęgniarek nie mogą badać wymaganych standardów kształcenia w akredytowanych szkołach wyższych - stwierdził Naczelny Sąd Administracyjny
[b]Jeżeli osoba starająca się o potwierdzenie prawa wykonywania zawodu pielęgniarki, ma dyplom ukończenia szkoły wyższej, posiadającej akredytację, organy samorządu zawodowego pielęgniarek nie mogą badać, czy szkoła ta spełniała wymagane standardy kształcenia – stwierdził NSA w uchwale podjętej w siedmioosobowym składzie (sygn. II OSKL 2/08) .[/b]
[srodtytul]Nie uznany magister[/srodtytul]
Zgodnie z art. 11 ust. 1 [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr;jsessionid=39056CBCEFEBFA32188E9FEF619BAD94?id=161780]ustawy z 1996 r. o zawodach pielęgniarki i położnej[/link], prawo do ich wykonywania stwierdza okręgowa rada pielęgniarek i położnych. Warunkiem jest m.in. posiadanie dyplomu ukończenia polskiej szkoły pielęgniarskiej lub położnych.
Na podstawie tego przepisu ORPiP w Katowicach odmówiła Elżbiecie C. stwierdzenia prawa wykonywania zawodu uznając, że nie ma ona dyplomu ukończenia polskiej szkoły pielęgniarskiej, która spełnia standardy nauczania, określone w rozporządzeniu ministra edukacji narodowej z 2002 r.
Wprawdzie Elżbieta C. ukończyła, z tytułem magistra pielęgniarstwa, studia w Śląskiej AM i ma 24-letni staż pracy, ale nie zostały zachowane wymagania co do wymiaru godzin na kształcenie praktyczne. Posiadany dyplom nie może więc być podstawą do przyznania prawa wykonywania zawodu.
[srodtytul]Dramaty na wokandach[/srodtytul]
- Takich spraw jest znacznie więcej – mówi Mariusz Mielcarek, redaktor naczelny Internetowego Portalu Pielęgniarek i Położnych oraz Gazety Pielęgniarki i Położnej. – Nazywamy tę grupę absolwentami bez prawa wykonywania zawodu. Znany mi jest np. przypadek pielęgniarki, która, gdy chciała stanąć do konkursu na pielęgniarkę oddziałową, dowiedziała się, że ma tylko Liceum Pielęgniarskie, ponieważ ORPiP nie uznała jej dyplomu magistra.
Również i wokandy sądowe dostarczają wielu podobnych przykładów ludzkich dramatów i życiowych komplikacji. Zwłaszcza od czasu, kiedy zaczęły obowiązywać przepisy prawa europejskiego o wzajemnym potwierdzaniu uprawnień i przed pielęgniarkami zarysowała się możliwość pracy za granicą.
[srodtytul]NSA rozwiewa wątpliwości[/srodtytul]
Orzeczenia sądów administracyjnych były jednak rozbieżne. Raz uznawały racje pielęgniarek i uchylały odmowne decyzje. Kiedy indziej przyznawały rację organom pielęgniarskiego samorządu i oddalały skargi. Tylko Naczelna Rada Pielęgniarek i Położnych konsekwentnie broniła wciąż tezy, że w postępowaniu o stwierdzenie prawa wykonywania zawodu, organy samorządu zawodowego mogą oceniać, czy dyplom polskiej wyższej szkoły pielęgniarskiej, posiadającej akredytację, może być uznany za dyplom szkoły pielęgniarskiej w rozumieniu art. 7 ust. 2 ustawy o zawodach pielęgniarki i położnej. I czy w związku z tym został spełniony warunek przyznania prawa wykonywania zawodu pielęgniarki, określony w art. 11 ust. 2 pkt 2. Stanowisko to przedstawiciel NRPiP podtrzymał również podczas posiedzenia siedmioosobowego składu NSA.
NSA, jak już wiemy, zajął inne stanowisko. Sędzia Włodzimierz Ryms powiedział, że organy korporacyjne nie mogą kwestionować dyplomu akredytowanej uczelni i sprawdzać, czy prowadziła zajęcia zgodnie ze standardami. Nie zmienia tego suplement dołączony do dyplomu, gdyż zawiera on jedynie dodatkowe informacje o szkole i przebiegu nauczania. Nie może natomiast przesądzać o tym, czy dana osoba dyplom posiada, czy nie posiada.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA