fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Biznes

Niechciane statki zalegają w portach

W portach Morza Śródziemnego przybywa porzuconych statków i kutrów. Właściciele nie mają pieniędzy na opłaty portowe i cumowanie
Hiszpańska Fundacja Morze ostrzega, że w portach Morza Śródziemnego przybywa porzuconych statków i kutrów.
Tylko w portach Katalonii w ciągu ostatniego roku porzucono 1300 jednostek: statków handlowych, jednostek spacerowych, kutrów i jachtów. Większość z nich jest wystawiana na aukcje, jednak wobec kryzysu chętnych na kupno jest coraz mniej.
Fundacja Morze donosi, że coraz częściej właściciele jednostek, którym zabrakło pieniędzy, zatapiają je, żeby potem odebrać odszkodowanie. Aby nikt nie mógł im tego udowodnić, ze statku wcześniej są usuwane nazwy i numery.
Kolejnym problemem są stare, nie nadające się do eksploatacji statki. Ich recykling jest bardzo drogi i armatorzy porzucają je daleko od macierzystych portów.
Fundacja proponuje wprowadzenie podatku, który nakazywałby właścicielom wszystkich jednostek zadbanie o nie, kiedy stają się bezużyteczne.
Według wyliczeń Fundacji Morze, problem jest bardzo poważny - w całym basenie Morza Śródziemnego zostało porzuconych 120 tysięcy jednostek.
Podobny problem mają władze amerykańskich portów. Właściciele jachtów są w identycznej sytuacji co właściciele domów. Miesięczne koszty użytkowania jachtów sięgają setek dolarów. Posiadacze łódek nie mogą ich sprzedać, nawet gdyby chcieli. Rynek wtórny praktycznie nie istnieje, jest zbyt przepełniony.
[link=http://www.rp.pl/artykul/277468.html]Z kryzysem zmagają się nie tylko właściciele jachtów, ale i wytwórcy. Zamówienia spadły o połowę. Praktycznie wszyscy producenci dużych jachtów motorowych już przeprowadzili grupowe zwolnienia pracowników.[/link]
Źródło: Polskie Radio
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA