fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Biznes

Podatek ekologiczny zależny od CO2

Ministerstwo Finansów kończy prace nad projektem ustawy o podatku ekologicznym
Od stycznia 2010 roku zastąpi on płaconą dotąd przy rejestracji pojazdu akcyzę.
– Podatek będzie uzależniony od emisji CO2 oraz pojemności silnika – wyjaśnił Witold Lisicki, rzecznik resortu finansów. – Będzie pobierany najprawdopodobniej raz w roku i zapłacą go wszyscy posiadacze aut. Jednak osoby, które wcześniej zapłaciły przy rejestracji samochodu podatek akcyzowy, będą mogły liczyć na wysoką ulgę.
Lisicki dodał, że nie ustalono jeszcze, ile ta ulga wyniesie, nie ma także decyzji, jak będzie wyglądał wzór, według którego opłata będzie wyliczana.
[wyimek]14 mln aut jest obecnie zarejestrowanych w Polsce[/wyimek]
Z pewnością jednak posiadacze starych aut, które zechcą oddać na złom, nie mają co liczyć na jakiekolwiek dopłaty. Powód jest prosty. – Zdecydowanie się na takie rozwiązanie oznaczałoby konieczność zarezerwowania w budżecie określonej kwoty pieniędzy – wyjaśnił Maciej Grabowski, wiceminister finansów.
O tym, jak ma wyglądać podatek ekologiczny, wcześniej już zdecydowała Komisja Europejska. W jej ocenie powinien on zastąpić wszystkie inne podatki obciążające samochód (poza VAT ) i być płacony w skali rocznej. – To ma być opłata neutralna z punktu widzenia stosowanego napędu – wyjaśnia Wojciech Drzewiecki z Samaru. – Podstawowym kryterium służącym do jego obliczenia powinna być emisja CO2. Wyższy poziom emisji oznaczałby wyższą stawkę niezależnie od tego, czy mamy do czynienia z samochodem nowym czy używanym. Tego typu rozwiązanie powinno zachęcać konsumentów do wyboru samochodów mniej zanieczyszczających środowisko – dodaje Drzewiecki.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA