fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Konsumenci

Klient dostanie więcej informacji o kredycie

Fotorzepa, Marian Zubrzycki
O nowej ustawie dotyczącej kredytu konsumenckiego rozmawiamy z Justyną Obrębską z Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów
[b]Rz: UOKiK przygotowuje założenia do nowej ustawy o kredycie konsumenckim. Czy wszystkie zmiany wynikają z konieczności uwzględnienia w polskim prawie unijnych regulacji?[/b]
[b]Justyna Obrębska:[/b] Musimy wprowadzić dyrektywę w sprawie umów o kredyt konsumencki. W kwestiach, których dyrektywa nie reguluje, mamy swobodę utrzymywania lub wprowadzania przepisów krajowych.
[b]Czy zmieni się wysokość kwot chronionych nową ustawą?[/b]
Bruksela zdecydowała, że kredytem konsumenckim jest ten od 200 euro do 75 tys. euro, czyli do ok. 340 tys. zł. W naszej ocenie również kwoty poniżej 200 euro powinny zostać objęte nową ustawą o kredycie konsumenckim. Nie chcemy pogarszać sytuacji kredytobiorców. Bez ochrony tych niższych kwot mogłoby też dochodzić do omijania przepisów, choćby poprzez udzielanie kilku pożyczek o niższej wartości.
[b]Dyrektywa wprowadza nowe, bardzo dokładne formularze informujące o warunkach kredytu. Czy zostaną one wprowadzone wprost do polskiej ustawy?[/b]
W dyrektywie są dwa arkusze informacyjne. Jeden będzie dotyczył tradycyjnego kredytu konsumenckiego, drugi zaś m.in. kredytu w rachunku bieżącym, potocznie zwanego debetem. Arkusze mają formę tabel, a poszczególne rubryki mają się we wszystkich krajach Unii Europejskiej znaleźć dokładnie w tym samym miejscu. Chodzi o to, żeby niezależnie od tego, w jakim kraju konsument zechce zaciągnąć pożyczkę, mógł się zorientować i porównać wartości – nawet przy słabej znajomości języka. Dlatego mamy bardzo niewielkie możliwości wprowadzenia w nich zmian.
[b]UOKiK zapowiada, że w Polsce podobny formularz będzie obowiązywał także przy kredytach hipotecznych, nieobjętych unijną dyrektywą. Dlaczego?[/b]
Nie chcemy pozbawiać zaciągających kredyty na mieszkania ochrony wynikającej z dotychczasowych przepisów o kredycie konsumenckim.
Zamierzamy zapewnić im ochronę w dostępie do potrzebnych informacji. Tych, które powinni dostać przed zawarciem kontraktu, i tych, które powinny się znaleźć w umowie. Dlatego chcemy skonstruować arkusz informacyjny podobny do tych, które będą obowiązywać dla kredytów konsumenckich. Planujemy, aby był on również załącznikiem do polskiej ustawy.
[b]Czy kredyty hipoteczne także będą chronione do kwoty 75 tys. euro?[/b]
Proponujemy objąć ochroną informacyjną wszystkie kredyty zabezpieczone hipoteką niezależnie od ich wysokości. Nie chcemy, aby klient hipoteczny, który zadłuża się na ponad 75 tys. euro, otrzymywał mniej informacji i był traktowany gorzej niż konsumencki, który zadłuża się na mniej niż 75 tys. euro.
[b]Jakie instytucje będą podlegały nowym przepisom?[/b]
Definicja kredytodawcy w nowej dyrektywie jest bardzo pojemna. Chodzi zarówno o osoby fizyczne, jak i prawne, które udzielają kredytów w ramach prowadzonej przez siebie działalności gospodarczej bądź zawodowej. Ustawie będą podlegać nie tylko banki, ale również inne instytucje finansowe (m. in. SKOK czy tzw. parabanki), a także osoby prowadzące działalność lombardową, a w pewnym zakresie też pośrednicy kredytowi. Jeśli chodzi o zakres przedmiotowy, chcemy również objąć regulacją tzw. chwilówki, czyli kredyty udzielane na krócej niż trzy miesiące, za które konsument musi uiścić jedynie nieznaczne opłaty. Wyłączone natomiast będą kredyty nieoprocentowane i wolne od wszelkich opłat, tak jak to jest obecnie.
[b]Czy objęcie przepisami kredytów na krótki czas dotyczy też chwilówek udzielanych w zakładach pracy?[/b]
Kredyty pracownicze są odrębną grupą. Udzielają ich pracodawcy w ramach swojej działalności dodatkowej i najczęściej są nieoprocentowane lub nisko oprocentowane. W naszej ocenie mają one charakter socjalny, niekomercyjny, nie powinny zatem zostać objęte nową ustawą. Chcemy też i mamy możliwość wyłączenia spod jej działania kredytów preferencyjnych udzielanych ograniczonym grupom osób na podstawie innych ustaw lub rozporządzeń. Chodzi na przykład o pożyczki powodziowe czy studenckie.
[b]Jednak nie wszystkie regulacje są korzystne dla klientów. Będą musieli płacić karne odsetki przy wcześniejszej spłacie. Jak wysokie?[/b]
Dziś ustawa zakazuje pobierania jakichkolwiek takich opłat. Ale Unia Europejska uznała, że kredytodawca ma prawo do rekompensaty z tytułu przedterminowej spłaty kredytu. Przysługuje ono jedynie przy kredytach o stałej stopie oprocentowania, których u nas udziela się niewiele. Polska może jedynie ustalić próg, do wysokości którego kredytodawca nie miałby prawa pobierać rekompensaty. Zastanawiamy się, jak określić jego wysokość. Sama rekompensata nie będzie mogła być wyższa niż 0,5 lub 1 proc. spłacanej przed terminem kwoty.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA