fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Sylwetki

Rośnie ryzyko w handlu prawami do emisji CO2

Mam sygnały, że może wzrosnąć liczba ryzykownych transakcji na rynku. To naturalne, gdy brakuje uprawnień - mówi "Rz" Wojciech Jaworski, krajowy administrator systemu handlu prawami do emisji
[b]Jakie są najnowsze prognozy dla rynku praw do emisji CO2?[/b]
[b]Wojciech Jaworski:[/b] Perspektywy są bardzo dobre. Po podliczeniu pierwszych danych za emisje w 2008 r. oceniam, że na europejskim rynku zabraknie uprawnień. Co prawda emisja dwutlenku węgla spadła w porównaniu do 2007 r., ale nadal jest ona wyższa niż przydział dla przedsiębiorstw. W Europejskim Systemie Handlu (ETS) uczestniczy 12 tys. podmiotów. Według moich przybliżonych obliczeń, brakuje im nawet 200 mln uprawnień. Ich cena powinna więc wzrastać.
[b]Firmy mogą jednak sięgać po uprawnienia spoza europejskiego rynku, tzw CER.[/b]
Są ograniczenia w handlu jednostkami CER, np. polskie przedsiębiorstwa mogą dokupić tylko do 10 proc. swojego przydziału uprawnień. Poza tym, uważam, że jednostek CER nie wystarczy dla każdego. Przedsiębiorcy nie muszą jednak już teraz pokrywać swoich braków w uprawnieniach do emisji i mogą „pożyczyć” limity z następnych lat.
[b]Czy to znaczy, że jedynym rozwiązaniem jest przejście na niskoemisyjne technologie?[/b]
Przed taką koniecznością stoją przede wszystkim przedsiębiorstwa ze „starych” krajów Unii Europejskiej. Oceniam, że tam niedobór uprawnień sięga ponad 150 mln ton. Polskie firmy wyemitowały w ubiegłym roku ok. 4 mln ton CO2 więcej, niż wynosi dla nich alokacja. Oczywiście są takie przedsiębiorstwa, które mają nadwyżkę limitów, ale energetyka czy przemysł stalowy mają ich za mało.
[b]Co pan więc doradza polskim firmom? Pośrednicy finansowi oferują na tym rynku szeroki wachlarz instrumentów, np. dosyć ryzykowne transakcje sell-buy back. [/b]
Mam sygnały, że może wzrosnąć liczba ryzykownych transakcji na rynku. To naturalne, gdy uprawnień brakuje. Odradzam jednak nerwowe ruchy i podejmowanie nieprzemyślanych decyzji. Nie zawierałbym długoterminowych transakcji. Przed nami jeszcze przynajmniej jeden rok kryzysu, emisje mogą dalej spadać ale trudno jest przewidzieć jak bardzo.
[b]Czy przedsiębiorcy powinni się obawiać nowej ustawy, która ograniczy handel prawami do emisji CO2? [/b]
Mam nadzieję, że w połowie roku. Nowe prawo przewiduje, że przy spadku emisji powyżej 30 proc. wywołanym tylko mniejszą produkcją, firmy „traciłaby” część rocznych uprawnień. Potem byłyby one sprzedawane na aukcjach. Z raportów emisji za 2008 r. wynika, że tylko nieliczne firmy mogłyby obecnie obawiać się nowych regulacji.
[b]Czy Krajowy Plan Rozdziału Uprawnień do Emisji na lata 2008 – 12 (KPRU) będzie zmieniany?[/b]
Kiedy będzie nowa ustawa, KPRU będzie musiał zostać do niej dostosowany. Firmy nie muszą się jednak obawiać o uprawnienia, które już zostały wydane na ich konta.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA