fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Styl życia

Recenzja: Zawód sommelier

T. Prange-Barczyński, Magazyn WINO Warszawa 2008 s 157
Rzeczpospolita
Pełną wiedzą o biotechnologii, winifikacji i wszystkich zagadkach związanych z produkcją, kulturą i geografią wina nie może poszczycić się nikt na świecie. Ale jednak są osoby bardziej wtajemniczone w tę materię. Do nich należy autor tego tomu, redaktor naczelny miesięcznika „WINO”.
Formalnie jest to podręcznik dla tych, którzy muszą (z racji zawodu) bądź chcą (z zamiłowania) znać się na winie w ogóle, na poszczególnych szczepach, gatunkach i technicznej otoczce dionizjaku. Wino jest syntezą sztuki i rzemiosła, biochemii i technologii – jeśli chodzi o produkcję. Jest też syntezą kultury, historii sztuki, historii obyczajów – jeśli chodzi o konsumpcję. Sięgając po butelkę wina, dotykamy, często bezwiednie, całej tej palety zagadnień. Ta książka uświadamia, jak szeroka jest ta paleta. To idealny temat do studiowania, którego nikt nigdy nie zgłębi do końca.
[b]Zawód sommelier[/b] T. Prange-Barczyński, [i]Magazyn WINO Warszawa 2008 s 157[/i]
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA