fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Sądownictwo

Mimo zarzutów ma stanowisko

Jeden z bohaterów afery korupcyjnej w Opolu pracuje na eksponowanym stanowisku w wielkiej państwowej spółce energetycznej
42-letni Przemysław N. to były radny SLD i szef gabinetu byłego wojewody opolskiego Leszka Pogana, skazanego za łapówkarstwo.
– Ma postawione zarzuty pomocnictwa we wręczeniu korzyści majątkowej i powoływania się na wpływy oraz tzw. prania brudnych pieniędzy – mówi „Rz” Lidia Sieradzka, rzeczniczka prokuratury w Opolu.
Zarzuty wobec N. mają związek ze sprzedażą miejskiego terenu pod supermarket Lidl w Opolu.
W 2001 r. niemiecki biznesmen związany z tą siecią sklepów przekazał na konto Stowarzyszenia Miłośników Odry Opole, którym kierował N., milion złotych w zamian za korzystne załatwienie sprawy związanej z gruntem. Śledczy ustalili, że w ten sposób wyprano 200 tys. zł łapówki, która przez stowarzyszenie trafiła do kieszeni miejskich urzędników.
Sprawa korupcji związanej z gruntami dla Lidla była jednym z wątków tzw. afery ratuszowej w Opolu.
Śledczy zdecydowali osiem lat temu o zatrzymaniu m.in. Leszka Pogana, wówczas prezydenta Opola, a następnie wojewody opolskiego. Potem o korupcję oskarżono kilkadziesiąt osób, w tym Aleksandrę Jakubowską, byłą posłankę Sojuszu Lewicy Demokratycznej i współpracowniczkę premiera Leszka Millera.
Poważne zarzuty ciążące na Przemysławie N. nie przeszkodziły szefom spółki PGE Górnictwo i Energetyka (wcześniej BOT) w zatrudnieniu go na jednym z najważniejszych stanowisk w firmie – dyrektora biura zarządu.N. ma dostęp do całej dokumentacji firmy, przygotowuje m.in. materiały na posiedzenia rady nadzorczej oraz zarządu.
Kontrolowana przez Skarb Państwa PGE Górnictwo i Energetyka zarządza kilkoma polskimi elektrowniami i wchodzi w skład Polskiej Grupy Energetycznej. Jest zaliczana do firm istotnych z punktu widzenia bezpieczeństwa energetycznego.
Przemysława N. zatrudnił trzy lata temu ówczesny szef BOT Zbigniew Bicki. To jedna z najbardziej wpływowych osób w polskim sektorze energetycznym, dziś kieruje firmą doradczą EM&CA.
Czy obecne władze PGE Górnictwo i Energetyka wiedzą o przeszłości obecnego dyrektora biura zarządu?
Rzeczniczka firmy Magdalena Kula odpowiedziała nam, że „działania związane z oceną poszczególnych pracowników spółki nie były jeszcze przedmiotem prac zarządu” w jego „nowym pełnym – czteroosobowym składzie”.
Próbowaliśmy skontaktować się z samym Przemysławem N. Mimo prośby nie oddzwonił. Rzeczniczka firmy tłumaczyła, że ma prokuratorski zakaz rozmów z mediami.
[i]masz pytanie, wyślij e-mail do autora
[link=mailto://p.nisztor@rp.pl]p.nisztor@rp.pl[/link][/i]
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA