fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Biznes

Warunki pracy do poprawki

Rzeczpospolita
Aleksandra Fandrejewska
Poziom zagrożenia w pracysię nie zmniejsza. Wydatki na poprawę bezpieczeństwa to 10 proc. wszystkich kosztów
Co dziewiąty pracownik z firm zatrudniających przynajmniej dziesięć osób pracuje w warunkach szkodliwych – wynika z danych GUS. Takie określenie jest stosowane, gdy natężenie hałasu, wibracji, stężeń substancji chemicznych, pyłów czy gorąca lub zimna przekracza normy.
Profesor Danuta Koradecka, dyrektor Centralnego Instytutu Ochrony Pracy, zwraca uwagę, że szkodliwymi określa się warunki pracy, które można zmienić przez poprawę technologii i warunków bhp. Firmy są zobowiązane do ich zmiany, a jeśli tego nie uczynią, Państwowa Inspekcja Pracy może nakazać im nawet likwidację tych miejsc pracy. Zaznacza przy tym, że dane o warunkach szkodliwych podają tylko firmy, w których pracuje ponad dziewięć osób. Nie wiadomo więc, czy normy bhp są przestrzegane w małych przedsiębiorstwach.
Poziom zagrożenia w pracy utrzymuje się od dwóch lat na tym samym poziomie, jednak szefowie dużych firm twierdzą, że poprawa warunków pracy kosztuje ich około 10 proc. przychodów. To najczęściej koszt nowych technologii i maszyn. Część inwestycji wymusiło wejście Polski do UE.
Największe zagrożenie dla zdrowia nadal jest w górnictwie, mimo że warunki pracy są monitorowane przez Wyższy Urząd Górniczy. Jarosław Zagórowski, prezes Jastrzębskiej Spółki Węglowej, mówi, że na profilaktykę w przeliczeniu na osobę spółka wydaje 20,5 tys. zł (w sumie 413,7 mln zł), czyli 11,6 proc. wszystkich kosztów firmy. Samo obniżanie temperatury pod ziemią kosztuje ok. 35 mln zł rocznie.
Zbigniew Kalinowski, prezes OSM Piątnica, na inwestycje poprawiające warunki pracy i wydajność wydał w 2007 roku 35 mln zł. Janusz Gliński, prezes Sadpolu, największego producenta truskawek, dodaje: – Poprawa warunków pracy kosztowała nas około 10 proc. obrotów.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA