fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Firma

Wprowadzanie w błąd konsumentów

123RF
Przedsiębiorca, który stara się przedstawić swoją ofertę jako wyjątkową, podczas gdy do podania pewnych informacji zobowiązuje go prawo, wprowadza w błąd konsumentów. Grozi za to zarzut naruszenia zbiorowych interesów konsumentów.

„Tylko u nas masz 14 dni na odstąpienie od umowy", „Jeżeli kupisz produkt u nas, możesz w ciągu 14 dni odstąpić od umowy". Co łączy te zapisy, które pojawiły się w reklamie sklepu internetowego oraz przedsiębiorcy handlującego na pokazach? Oba łamią prawo. Ale dlaczego? Przecież tylko informują o prawie, które przysługuje konsumentowi, gdy ten nabywa towar w Internecie (sprzedaż na odległość) lub w trakcie pokazu (sprzedaż poza lokalem firmy).

Jednocześnie jednak taka konstrukcja narusza dobre obyczaje i może wprowadzać klientów w błąd. Taka informacja sugeruje, że możliwość odstąpienia od umowy zakupu towaru przysługuje tylko klientom tych firm, że jest to coś wyjątkowego. Tymczasem takie uprawnienie wynika z mocy prawa.

Prawo do odstąpienia od umowy jest uregulowane w ustawie o prawach konsumenta (DzU z 2014r., poz. 827). Zgodnie z art. 27, konsument, który zawarł umowę na odległość (np. przez Internet) lub poza lokalem przedsiębiorstwa, może w terminie 14 dni odstąpić od niej bez podawania przyczyny i, co do zasady, bez ponoszenia kosztów. Jest to uprawnienie wprost wynikające z przepisów, którego przedsiębiorca nie ma prawa ograniczyć, ani chwalić się nim, jako wyróżniającym jego ofertę.

Opisane działanie stanowi nieuczciwą praktykę rynkową określoną w art. 7 pkt 10 ustawy o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym (DzU z 2007r. nr 171,poz. 1206 ze zm.). Zgodnie z nim takimi praktykami w każdych okolicznościach są działania wprowadzające w błąd, a polegające na prezentowaniu uprawnień przysługujących konsumentom z mocy prawa, jako cechy wyróżniającej ofertę przedsiębiorcy. Aby dopuścić się takiego naruszenia, wystarczy np. w ulotce reklamowej lub w zaproszeniu na pokaz umieścić przywołane informacje, w takiej formie, w jakiej zostały zacytowane. Jak zostało zauważone, sugerują one, że oferta przedsiębiorcy jest wyjątkowa, podczas gdy wspomniane prawo przysługuje klientom wszystkich firm oferujących swoje produkty poza lokalem przedsiębiorstwa lub przez Internet (zupełnie inaczej wyglądałoby to w przypadku tradycyjnych sklepów).

Na koniec należy dodać, że zgodnie z art. 24 ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów (DzU 2007r. nr 50, poz. 331 ze zm.)stosowanie nieuczciwych praktyk rynkowych może skutkować naruszeniem zbiorowych interesów konsumentów. Grozi za to kara finansowa, której maksymalna wysokość to 10 proc. obrotu przedsiębiorcy.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA