fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Mieszkaniowe

Ile za mieszkanie używane

Fotorzepa/Adam Burakowski
Właściciele najbardziej atrakcyjnych mieszkań mogą dyktować warunki. Ci, którzy wzięli cenę z sufitu, kupca nie znajdą.

Jak dziś wygląda rynek wtórny? Kupujący nadal stawiają warunki? Jakie rabaty można wynegocjować? Mówią o tym pośrednicy i eksperci rynku nieruchomości.

Sebastian Janicki, wiceprezes Atlanti Nieruchomości:

- Na rynku wtórnym od dłuższego czasu panuje stabilizacja. "Wiszą" przeszacowane oferty, sprzedają się mieszkania, których cena jest rynkowa. Tych drugich ofert jest mniej niż w latach boomu, kiedy ceny rosły, więc kupujący mają ograniczone pole poszukiwań.

Jeżeli nie znajdują nieruchomości, która odpowiada ich preferencjom, są gotowi zadowolić się kompromisową wersją, ale za odpowiednio niższą cenę. Jeżeli sprzedający się nie ugnie, może długo czekać na kolejnego zainteresowanego.

Edyta Krakowiak, Warszawska Giełda Lokali i Nieruchomości:

Rynek nadal należy do kupującego. Im mieszkanie "trudniejsze" do sprzedania, tym sprzedający musi być bardziej elastyczny. Jedynie w przypadku atrakcyjnych cenowo lokali - np. ze względu na powierzchnię i lokalizację - właściciel nieruchomości może dyktować warunki.

Przy sprzedaży niedużych mieszkaniach w dobrej lokalizacji, wybudowanych w nowej technologii, rabaty są jedynie kosmetyczne. Największe zniżki - do ok. 15-20 proc. - można uzyskać przy zakupie mało atrakcyjnych, dużych lokali na peryferiach, pod warunkiem oczywiście, że właściciel nie uwzględnił tych mankamentów już przy ustalaniu ceny ofertowej.

Michał Niewiński, Mieszkanie24.com:

Na rynku wtórnym widać wiosenne ożywienie. Jest dużo spotkań i prezentacji nieruchomości. Każdy chce negocjować warunki transakcji. Ważne, by były to realne założenia. W zależności od nieruchomości rabaty sięgają od 5 nawet do 50 proc. Jeżeli początkowa cena ofertowa była zawyżona, musi nastąpić jej korekta, jeżeli ma dość do transakcji.

Waldemar Olesiak, Emmerson Realty:

- Rosnąca podaż na rynku wtórnym nie musi wcale oznaczać, że jest to rynek kupującego. Właściciele nie są tak bardzo skłonni do wielkich rabatów. Jeśli są przekonani o wartości swojej nieruchomości, trudno od nich uzyskać rabat większy niż 5 proc. Oczywiście są sytuacje losowe, kiedy te zniżki są większe.

Marta Kosińska, ekspert portalu Szybko.pl:

- Jak wynika z najnowszego raportu Szybko.pl, Metrohouse i Expandera, kwiecień okazał się miesiącem stabilizacji, zarówno cen transakcyjnych jak i ofertowych. Spośród analizowanych miast zaledwie w dwóch zanotowano drobne zmiany cen transakcyjnych, nieprzekraczające 1 proc. Obserwujemy również stabilizację rosnących dotąd marż kredytów.

Biorąc pod uwagę ceny ofertowe, spadki zanotowano w sześciu spośród analizowanych miast, w dziewięciu zaś ceny nieznaczne wzrosły. Największa zmiana dotyczy Sopotu, gdzie średni koszt zakupu mkw. nieruchomości zmniejszył się o 120 zł, czyli o 1,3 proc. (w stosunku do ubiegłego miesiąca).

Co ciekawe, spadek odnotowano w okresie zwyczajowych podwyżek nieruchomości w nadmorskich kurortach. Drugą co do wielkości obniżkę odnotowaliśmy w Katowicach - o 0,9 proc. Cena mkw. mieszkań wynosi tu 3910 zł.

Najwyższy wzrost wartości mkw. mieszkań w ostatnim miesiącu odnotowaliśmy w Olsztynie. Ceny poszły w górę o1,2 proc., czyli 50 zł. Pozostałe podwyżki i obniżki to zmiany rzędu od 5 do 30 złotych na każdym metrze kwadratowym.

Niewielkie zmiany cen - dwa miesiące niewielkich wzrostów, potem spadek i znowu zmiana kierunku - wbrew pierwszemu wrażeniu świadczą raczej o stabilizacji cen, aniżeli o tendencji spadkowej czy wzrostowej.

Z takim rozwojem wydarzeń mamy do czynienia od grudnia 2014 roku. Wbrew oczekiwaniom, niedawne obniżki stóp procentowych i rekordowo tanie kredyty nie wywołały dużego zwiększenia popytu na mieszkania. Biorąc pod uwagę sezonowość rynku nieruchomości oraz planowany wzrost obowiązkowego wkładu własnego do 15 proc. w 2016 r., możemy się spodziewać ożywienia na rynku w drugiej połowie tego roku.

Źródło: ekonomia.rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA