fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Zamówienia publiczne

Przetargi na odbiór odpadów: znów zacznie się bój

Fotorzepa, Sławomir Mielnik
Przepisy o zamówieniach publicznych pozwolą samorządom zlecić bez przetargu realizację swoich zadań spółkom komunalnym. Projektodawca zapomniał jednak o drobnym szczególe związanym z odpadami.

Gmina musi mieć kontrolę nad spółką, której bez przetargu daje zlecenie. A ta musi przynajmniej 80 proc. swojej działalności realizować na rzecz samorządu. Takie warunki trzeba spełnić, by zgodnie z projektem nowego prawa zamówień publicznych gmina mogła powierzyć swojej spółce wykonanie określonych zadań z pominięciem procedury przetargowej.

Propozycje opracowane przez Urząd Zamówień Publicznych wprowadzają do polskiego prawa jedną z unijnych dyrektyw. Przewidują jednak dodatkowy warunek, by bez przetargów gminy mogły powierzać zadania swoim spółkom: w kontrolowanych przez nie podmiotach nie może być kapitału prywatnego.

Na pierwszy rzut oka wydaje się, że projekt noweli pozwoli gminom zlecić np. odbiór odpadów od mieszkańców własnym spółkom komunalnym bez konieczności organizowania przetargu.

– Nie jest to jednak pełne wprowadzenie unijnej dyrektywy o zamówieniach publicznych – zaznacza Ryszard Brejza, prezydent Inowrocławia. Tłumaczy, że projektowana ustawa nie uchyla tych przepisów ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach, które w dalszym ciągu nakazują przeprowadzenie przetargów na odbiór i zagospodarowanie odpadów komunalnych. Nie wiadomo jednak, czy to jedynie przeoczenie projektodawcy czy celowy zabieg.

– Do czasu zmiany ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach przetargi pozostaną obowiązkowe – mówi Maciej Kiełbus z kancelarii Dr Krystian Ziemski & Partners.

Jego zdaniem taka sytuacja powoduje, że kwestią przetargów na odpady zajmą się trybunały krajowe lub europejskie. Dodaje, że zmiana ustawy o utrzymaniu czystości i porządku spowoduje, że nie samorządy, ale przedsiębiorcy będą skarżyć przepisy do trybunałów.

W trakcie konsultacji społecznych strona samorządowa zwróci uwagę na to, że projekt nie uchyla niektórych przepisów ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach. Zwłaszcza że w wielu państwach UE to samorządy decydują, czy zorganizują przetarg na odbiór odpadów, czy zlecą to własnej spółce.

Ryszard Brejza zwraca uwagę, że samorządy w UE dobrze sobie radzą z odpadami. A w Polsce gminy muszą zrobić przetarg na zadanie własne, które często wygrywają zagraniczne przedsiębiorstwa.

– Utrzymanie przetargów spowoduje, że nowe przepisy o zamówieniach nie tylko częściowo wprowadzą unijne regulacje, ale także otworzą furtkę do kolejnych konfliktów w Polsce, które nie są nikomu potrzebne – mówi Ryszard Brejza. Dodaje, że brak odpowiednich zmian sprawi, iż polskimi regulacjami zajmie się Trybunał Sprawiedliwości UE.

etap legislacyjny: konsultacje społeczne

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA