fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Sędziowie i sądy

Urodziny i adres sędziego to nie informacja publiczna

Fotorzepa, Marian Zubrzycki
Data urodzenia sędziego i jego miejsce zamieszkania nie stanowią informacji publicznej – orzekł Wojewódzki Sąd Administracyjny w Opolu.

K.G. wystąpił do Prezesa Sądu Rejonowego w Prudniku o udzielenie informacji publicznej w zakresie dat urodzenia i miejscowości zamieszkania wszystkich sędziów tego sądu z rozbiciem na poszczególne wydziały.

Prezes SR w Prudniku poinformował mężczyznę, że imiona i nazwiska sędziów oraz nazwa wydziału, w którym dana osoba orzeka znajdują się na stronie internetowej sądu i podał jej adres. Natomiast odnosząc się do wniosku, wskazał, że informacje dotyczące dat urodzenia i miejscowości zamieszkania sędziów nie stanowią informacji publicznej w rozumieniu ustawy o dostępie do informacji publicznej.

W skardze na bezczynność prezesa SR, mężczyzna podniósł, że informacja o dacie urodzenia sędziego jest informacją mającą związek z pełnieniem funkcji publicznej. Jak bowiem argumentował, dane odnoszące się do daty urodzenia sędziego, zakreślające cenzurę czasową pełnienia tej funkcji są z nią nierozerwalnie związane i dlatego stanowią informację publiczną. Podobnie, informacja o miejscowości zamieszkania sędziego ma ścisły związek z pełnieniem funkcji, ponieważ dojazdy z miejsca zamieszkania do siedziby sądu i z powrotem są uciążliwe i czasochłonne, co może rzutować na jakość wykonywanej pracy.

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Opolu (sygn. akt II SAB/Op 67/14) nie podzielił jednak argumentów podnoszonych przez obywatela, i oddalił skargę.

W uzasadnieniu podkreślono, iż dane osobowe sędziego podlegają udostępnieniu tylko, gdy mają związek z pełnieniem funkcji publicznej. – Sprawowanie wymiaru sprawiedliwości przez danego sędziego oczywiście wymaga ujawnienia jego imienia i nazwiska, stanowiska służbowego i wydziału sądu, w którym orzeka w wydawanych orzeczeniach, na wokandach, w pismach sądowych i wystąpieniach sygnalizacyjnych itp. – wyliczył sąd, zaznaczając jednocześnie, iż „żaden przepis ustrojowy sądownictwa powszechnego nie wymaga w ramach sprawowania funkcji sędziego podawania pełnej daty urodzenia i miejscowości zamieszkania sędziego."

Odnosząc się do miejsca zamieszkania sędziego WSA wskazał, iż z pełnioną funkcją przez danego sędziego może być związana tylko informacja o miejscowości będącej siedzibą sądu albo innej miejscowości. W przeciwnym bowiem wypadku nastąpiłoby ograniczenie konstytucyjnych praw członków rodziny sędziego z nim zamieszkujących do ochrony prywatności, życia rodzinnego i mieszkania. Podniesiono także argument, iż w „sprawowanie funkcji sędziego wpisane jest ryzyko narażenia na zamachy na różnego rodzaju dobra prawem chronione ze strony uczestników spraw sądowych". Tymczasem „doświadczenie ostatnich lat wskazuje liczne przykłady naruszenia czci, godności, nietykalności cielesnej czy zdrowia sędziów w czasie pełnienia obowiązków służbowych i poza nim".

Ponadto, zdaniem WSA, uciążliwość dojazdu do siedziby sądu i związana z tym kwestia miejscowości zamieszkania nie zawsze są miarodajne. – Bywa, że dojazd na odległość kilkudziesięciu kilometrów między miejscem zamieszkania a siedzibą sądu w małych miejscowościach, trwa krócej niż przejazd z przedmieść dużego miasta do położonej w jego centrum siedziby sądu – wyjaśnił sąd. Odnosząc się do daty urodzenia, sąd wskazał, że wiek danej osoby uprawniający ją do powołania do pełnienia funkcji sędziego lub umożliwiający przejście w stan spoczynku może być informacją publiczną, ale informacji takiej nie stanowi już podaje pełnej daty urodzenia i miejsca zamieszkania sędziego.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA