fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

VAT

VAT: Szef dopłaci do prywatnych wydatków związkowców

Marcin ?Wojewódka, radca prawny w Kancelarii Prawa Pracy Wojewódka ?i Wspólnicy sp.k.
materiały prasowe
Pracodawca może zasadnie żądać od działającej u niego organizacji związkowej, aby zwróciła koszty użytkowania za granicą internetu mobilnego ponad limity ustalone w firmie, z którego korzystał związkowiec do celów prywatnych.

Ponieważ jednak to pracodawca jest płatnikiem VAT, on zapłaci podatek, ponosząc ekonomiczny koszt działania związku zawodowego. Tak stwierdził Sąd Apelacyjny w Gdańsku w prawomocnym wyroku z 29 maja 2014 r. (III APa 10/14).

Pracodawca, duża spółka o rozbudowanej strukturze oraz bardzo silnych związkach zawodowych, powierzyła jednej z działających organizacji modem umożliwiający korzystanie z internetu mobilnego. Podstawą tego powierzenia były postanowienia zakładowego układu zbiorowego pracy (zuzp), w którym m.in. zawarto postanowienia o udostępnianiu przez pracodawcę pomieszczeń i urządzeń technicznych na potrzeby działalności związkowej. Pracodawca wywiązywał się z tych obowiązków. Związek miał do dyspozycji wydzielone pomieszczenie biurowe, zapewniono mu także dostęp do mediów ze sprzętem, w tym telefony komórkowe. Pomieszczenie związku było także wyposażone w stanowisko komputerowe – stacjonarne z dostępem do internetu. Organizacji związkowej przydzielono też laptop, wyposażony w modem umożliwiający bezprzewodowy dostęp do sieci. Udostępnienia modemu nie potwierdzano oddzielnymi umowami. Wszystko to było udzielane nieodpłatnie, ale wobec związku zawodowego nie wprowadzono żadnych limitów kwotowych, czasowych, ilościowych czy terytorialnych na udostępnianie usług telekomunikacyjnych poza takimi, jakie obowiązywały inne osoby, np. pracowników tego pracodawcy. Organizacja związkowa przekazała modem swojemu członkowi pełniącemu funkcję skarbniczki. Zabrała ona modem na urlop wypoczynkowy do Włoch, nie biorąc jednak służbowego laptopa. W trakcie wakacji za pośrednictwem modemu kilka–kilkanaście razy dziennie łączyła się z internetem w systemie roamingu za pośrednictwem włoskiego operatora. Po zakończonym okresie rozliczeniowym pracodawca otrzymał do zapłaty od firmy telekomunikacyjnej dwie faktury, opiewające na ponad 128 tys. zł. Operator prawidłowo naliczył te kwoty. Po weryfikacji poprawności technicznej naliczeń połączeń przez operatora pracodawca zapłacił obie faktury, w tym podatek VAT. Następnie wystąpił do związku zawodowego, któremu powierzył modem, o zwrot całej kwoty. Po pięcioletnim postępowaniu sądowym, które toczyło się przed czterema sądami dwóch instancji, SA w Gdańsku zasądził od związku zawodowego kwotę netto, oddalając powództwo dotyczące VAT.

Komentarz eksperta

Marcin Wojewódka, radca prawny w Kancelarii Prawa Pracy Wojewódka i Wspólnicy sp.k.

Ten stan faktyczny można skomentować znanym porzekadłem: „Kowal zawinił, a Cygana powiesili". Niewątpliwie pozytywne jest to, że praktycznie żaden z kilku składów orzekających w tym postępowaniu nie miał wątpliwości co do jednego. Związek zawodowy ponosi odpowiedzialność wobec pracodawcy za nieprawidłowe, czyli narażające go na szkodę, działanie pracownika, członka tego związku. Jak wynika jednak z tego orzeczenia, ta odpowiedzialność organizacji nie jest pełna, a to dlatego, że w praktyce pracodawca został zmuszony ponieść częściowo ciężar ekonomiczny działania związku oraz jego skarbniczki, pokrywając podatek VAT od kwot wydanych przez niego na cele prywatne.

Nie zmienia to faktu, że cała ta sprawa jest ważnym argumentem dla wielu pracodawców, aby bliżej przyjrzeć się zasadom finansowania działających u nich organizacji związkowych. Z przepisów powszechnych – czy to z kodeksu pracy, czy z ustawy o związkach zawodowych – nie wynika bezwzględny obowiązek finansowania przez pracodawcę działalności fukcjonującej u niego organizacji związkowej. Ustawa o związkach zawodowych nakłada na pracodawcę jedynie wymóg udostępniania organizacji pomieszczeń czy innych urządzeń niezbędnych do jej działalności, ale tego sprzętu nie trzeba użyczać nieodpłatnie. To dopiero umowa zawarta między pracodawcą a organizacją związkową, która w praktyce może przybierać formę zakładowego układu zbiorowego pracy albo innego porozumienia, reguluje te zagadnienia. I w zależności od uzgodnień stron pracodawca może wszystko zapewnić odpłatnie lub nieodpłatnie. Praktyka jednak pokazuje, że w przytłaczającej większości firm świadczenia na rzecz organizacji związkowych są całkowicie bezpłatne. Co więcej, ta sprawa sądowa pokazała, że czasami pracodawcy i tak będą musieli ponieść koszty, których nie zakładali.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA