fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Świat

Walczyła z meksykańskimi gangami. Mordercy zamieścili jej zwłoki na Twitterze

Twitter
Gangów narkotykowych w Meksyku boją się wszyscy - politycy, dziennikarze i zwykli obywatele. Przestępczości przeciwstawiła się Felina Del Rosario, która pod pseudonimem walczyła w internecie z kartelami. Gangsterzy porwali kobietę, a zwłoki zamieścili na jej Twitterowym profilu
Nikt nie chce odważyć się publikować prawdy na temat baronów narkotykowych w Tamaulipas. Ci, którzy przełamują ciszę na Twitterze czy Facebooku muszą liczyć się ze śmiercią ze strony gangsterów.
Felina Del Rosario, dziennikarka obywatelska, była administratorem strony Valor por Tamaulipas, co znaczy Odwaga dla Tamaulipas. Prowadziła internetową walkę przeciwko kartelom narkotykowym w północno-wschodnim Meksyku. Pisała pod pseudonimem, a jej dane osobowe były nieznane. Mimo to sprawcy odkryli jej tożsamość, uprowadzili, a następnie brutalnie zamordowali.
Strona Valor por Tamaulipas posiadała ponad 100 tysięcy obserwatorów na Twitterze i prawie pół miliona na Facebooku. Można było na niej znaleźć zdjęcia nastolatków trzymających w rękach broń, identyfikujących się jako członkowie gangów, informacje o zaginięciach osób oraz wpisy o brutalnych incydentach. Felina zachęcała również ofiary przestępstw do ujawnienia się i zgłoszenia na policję.
Założyciel serwisu Valor pod Tamaulipas powiedział, że dziennikarka nie słuchała jego próśb na temat zachowania większej rozwagi i bezpieczeństwa. Opisał ją jako osobę, która była w stanie poruszyć niebo i ziemię dla osób, którzy jej potrzebowali. Chciała zbudować wspierające się społeczeństwo. Organizowała zbiórki pieniędzy i krwi, pomagała ludziom znaleźć bezpieczne schronienie i bezpłatną opiekę medyczną. Słuchała ludzi, jednak nie przejmowała się groźbami kierowanymi w jej stronę na portalu internetowym.
W dzień porwania świadkowie zeznali, że widzieli uzbrojonych mężczyzn, którzy wciągnęli kobietę do ciężarówki pomiędzy godziną 10 a 11 rano po zakończonym dyżurze. Razem z nią uprowadzono także innego pielęgniarkę i lekarza.
Dzień po uprowadzeniu, 16 października, z konta dziennikarki została wysłana na Twittera wiadomość – Przyjaciele i rodzino, moje prawdziwie imię to Maria Del Rosario Fuentes Rubio. Jestem lekarzem. Dziś moje życie dobiegnie końca. – Kolejna wiadomość stanowiła ostrzeżenie dla wszystkich, żeby nie popełnili takiego samego błędu jak dziennikarka, bowiem zagrożenie jest bliżej niż mogą się tego spodziewać. Kolejne wiadomości to dwa zdjęcia, na których kolejno najpierw widać kobietę patrzącą wprost do kamery, a następnie leżącą na ziemi z raną postrzałową twarzy. Potwierdzono, że fotografie przedstawiają Felinę.
Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA