fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Media i internet

Polska - w 2014 roku kupimy więcej smartfonów

Bloomberg
Polacy wciąż wolą korzystać z laptopów niż z mniejszych urządzeń mobilnych, ale przyszły rok ma być już rokiem dominacji smartfonów - przewiduje najnowszy raport Ericssona
Boom na aplikacje mobilne i coraz szersze wykorzystanie smartfonów to globalne trendy technologiczne w nadchodzącym roku według badania ConsumerLab przeprowadzonego przez firmę Ericsson. Polacy wolą jednak używać laptopów. Jako jedyni spośród 37 nacji przebadanych przez Ericssona zadeklarowaliśmy, że wszystkie aktywności związane z komputerami najczęściej wykonujemy korzystając właśnie z tych urządzeń. Co więcej, mają one u nas wciąż wysokie notowania: chęć ich zakupu deklaruje niemal jedna trzecia polskich respondentów.
- Trendy w Polsce są zgodne ze światowymi. Jednak widać wyraźnie, że dominuje tu korzystanie z sieci za pośrednictwem laptopów, stąd też aplikacje, z jakich korzystamy i okoliczności ich użycia nie zawsze są identyczne jak w innych krajach - powiedział Oliver Kanzi - prezes firmy Ericsson w Polsce.

Internetowy gadżet

Wyniki globalne pokazują wyraźnie, że w wielu regionach smartfony stały się głównym urządzeniem służącym do przeglądania Internetu. Tak jest w krajach rozwijających się, jak Indie czy Indonezja, a z kolei w wielu państwach rozwiniętych, jak USA czy Wielka Brytania, smartfony są wykorzystywane jako główne terminale do czatowania i grania.
W Polsce w mijającym roku blisko jedna trzecia wszystkich posiadaczy telefonów komórkowych miała smartfony (nie mówimy o nowych urządzeniach, ale o wszystkich kupionych w ostatnich latach). W 2014 roku ta sytuacja ma się diametralnie zmienić, bo  zdaniem ekspertów Ericssona 18 proc. Polaków chce kupić swojego pierwszego smartfona, dzięki czemu odsetek wszystkich posiadaczy tych urządzeń w naszym kraju wzrośnie do 51 proc. Dzieje się tak w dużej mierze dzięki temu, że na rynku dostępne są urządzenia w coraz niższych cenach.
- Ceny smartfonów rzeczywiście spadają - mówi Marek Kujda, analityk firmy IDC. - W pierwszym kwartale 2013 roku smartfony w cenie do 600 zł brutto stanowiły jedną trzecią wszystkich smartfonów, a rok wcześniej ich udział sięgał zaledwie około 15 proc.

Mobilna przyszłość

- W poprzednich latach na pierwsze miejsce wśród trendów konsumenckich wybiło się masowe korzystanie ze smartfonów i tabletów. Teraz nadchodzi era aplikacji mobilnych, które - wedle naszych przewidywań - zawojują rynek w 2014 roku - twierdzi Michael Björn, szef działu badań w Ericsson Consumer Lab.
Boom na aplikacje to naturalna konsekwencja rosnącej liczby urządzeń mobilnych, zwłaszcza smartfonów. Dla 51 proc. badanych telefon komórkowy jest najważniejszym urządzeniem służącym do codziennej aktywności.
- Wzrost znaczenia aplikacji mobilnych już jest widoczny przede wszystkim w miastach, w których obecnie żyje ponad 50 proc. ludności świata - uważa Ulf Ewaldsson, wiceprezes i dyrektor techniczny w Ericssonie. - Aż 45 proc. mieszkańców stref zurbanizowanych ma smartfony, które wykorzystuje m.in. do nawigacji w ruchu ulicznym czy wyszukiwania usług zdrowotnych.
Z jakich aplikacji używają Polacy? Badanie pokazało, że dwie trzecie z nas regularnie korzysta z komunikatorów, a 40 proc. z rozmów wideo. Przeszkodą w tych aktywnościach jest jakość Internetu mobilnego.
- Polacy oceniają działanie Internetu mobilnego wewnątrz i na zewnątrz budynków gorzej niż konsumenci z innych krajów europejskich - twierdzi Oliver Kanzi. - Możliwości, jakie daje infrastruktura, przekładają się następnie na nawyki w korzystaniu z urządzeń.
Z badań wynika, że jakość połączeń w naszym regionie należy do najniższych wśród wszystkich badanych krajów - tylko 5 proc. połączeń ma na tyle wysoką jakość, by umożliwić wygodny streaming plików wideo. Dla porównania: w Afryce jest to 7 proc., a w Ameryce Północnej 31 proc. Niemal połowa Polaków uważa, że na ulicy Internet działa dobrze lub bardzo dobrze.
Źródło: ekonomia.rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA