fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Muzyka

Chopin i jego Europa - program

materiały prasowe
Jeden z najważniejszych letnich festiwali – "Chopin i jego Europa" – zaskoczy w tym roku widzów wieloma oryginalnymi pomysłami – pisze Jacek Marczyński
W sierpniu zjeżdżają do Warszawy melomani nie tylko z Polski. Organizowany od dziewięciu lat festiwal „Chopin i jego Europa" to marka dobrze już znana w świecie. Wie o tym Polskie Radio, które wspiera organizatora (Narodowy Instytut Fryderyka Chopina). Festiwalowe transmisje Dwójki cieszą się ogromnym zainteresowaniem zagranicznych radiofonii.
Tegoroczna edycja, która rozpocznie się 15 sierpnia, a zakończy 1 września, to ponad 30 koncertów z udziałem najwybitniejszych muzyków. Po raz kolejny przyjadą dwie legendarne pianistki Martha Argerich i Maria Joao Pires. Zagrają słynne orkiestry: holenderska – XVIII Wieku oraz brytyjska – Wieku Oświecenia, a także Narodowa Orkiestra Rosyjska. Wystąpią znakomici wirtuozi fortepianu: Nelson Freire czy Cyprien Katsaris.
– Na program miały wpływ liczne rocznice, choćby Witolda Lutosławskiego, Henryka Mikołaja Góreckiego czy 80. urodziny Krzysztofa Pendereckiego – mówi Artur Szklener, dyr. NIFC. Szef festiwalu Stanisław Leszczyński dodaje: – Natłok rocznic sprawił, że będzie dużo muzyki współczesnej. Skonfrontujemy Chopina z tym, co powstało w XX w. lub rodzi się dzisiaj. Posłuchamy na przykład chopinowskich preludiów przekomponowanych przez Zygmunta Krauzego dla świetnego zespołu Nederlands Blazer Ensemble.
Będą inne, zaskakujące propozycje. W spektaklu Michała Zadary „Chopin bez fortepianu" Polska Orkiestra Radiowa pod dyrekcją Jacka Kaspszyka zagra oba koncerty Fryderyka, ale zamiast fortepianu usłyszymy aktorkę Barbarę Wysocką i teksty z epoki. A Dina Yoffe – laureatka Konkursu Chopinowskiego sprzed lat – wykona oba te koncerty, ale bez orkiestry.
Ciekawie zapowiada się też udział Leszka Możdżera, który zaprezentuje się jako solista w koncercie Góreckiego. Wielu zagranicznych wykonawców zgodziło się zaś zagrać utwory polskich kompozytorów, także tych XIX-wiecznych i dziś zapomnianych.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA