fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Biznes

Gazprom stawia na dostawy LNG dla Europy

Iwona Trusewicz
Surowce. Koncern zbuduje zakład LNG na potrzeby europejskiego rynku. Eksperci ostrzegają, że w ten sposób będzie konkurował sam ze sobą i z innymi firmami z Rosji.
O europejskich planach Gazpromu poinformował agencję Interfaks zastępca gubernatora obwodu leningradzkiego Dmitrij Jałow. Władze regionu podpiszą z rosyjskim koncernem memorandum podczas najbliższego (20–22 czerwca) Międzynarodowego Forum Gospodarczego w St. Petersburgu.
Zakład ma stanąć na terenie obwodu leningradzkiego. Jedną z dwóch możliwych lokalizacji jest Wyborg, gdzie do Bałtyku wchodzi Gazociąg Północny. Roboty projektowe miałyby ruszyć do końca roku.
W końcu maja prezes Aleksiej Miller wystąpił w Amsterdamie podczas corocznego Europejskiego Kongresu Biznesowego na konferencji „Rozwój produkcji LNG i jego wpływ na europejski rynek gazowy". Tam po raz pierwszy przyznał, że Gazprom dostrzega rosnący rynek gazu skroplonego w transporcie europejskim. Gotów jest inwestować w podziemne magazyny oraz przechodzenie na gaz autobusów i ciężarówek.
10,8 mln ton LNG rocznie produkuje rosyjski koncern
Zakład LNG w obwodzie leningradzkim nie miałby dużej mocy (do 6 mln ton rocznie). Gaz transportowany miałby być do Europy gazowcami. Gazprom dysponuje teraz trzema takimi statkami i planuje w ciągu roku wynajem kolejnych czterech.
Obecnie rosyjski koncern ma tylko jeden zakład LNG – na dalekowschodniej wyspie Sachalin (50 km od japońskiego Hokkaido). To wspólny projekt Shella z japońskimi koncernami Mitsubishi i Mitsui. Około 65 procent gazu z Sachalina kupują Japończycy – najwięksi odbiorcy tego paliwa na świecie.
Za 2011 rok Rosja była dopiero ósmym producentem LNG na świecie, z około 4-proc. udziałem w rynku.
– Eksport LNG przez Gazprom do Europy ma sens tylko w wypadku krajów, gdzie nie dociera rosyjski gazu rurociągowy. Inaczej koncern będzie konkurował sam ze sobą. Na dziś są to Wyspy Brytyjskie i południe Europy. Ale na południe już jest budowany rurociąg południowy – przypomina Siergiej Kozłowskij, publicysta ekonomiczny portalu Lenta.
Walerij Niestierow, analityk Sbierbank SIB, zauważa, że pomysł Gazpromu uderzy też w inne rosyjskie koncerny planujące sprzedaż LNG w Europie, przede wszystkim w Novatek.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA