Poszukiwania tajemniczej komnaty rozpoczęły się w 2015 roku, gdy słynny brytyjski egiptolog prof. Nicholas Reeves ogłosił, że za komnatą faraona Tutanchaoma znajduje się nieodkryta dotąd, komora grobowa.

Według profesora mógł to być grobowiec królowej Nefertiti - według niektórych naukowców matki Tutanchamona. Jej grobu dotychczas nie odnaleziono.

Poszukiwania tajemniczej komnaty trwały trzy lata, a jej istnienie przyjmowane było jako niemal pewnik.

Do szukania komnaty używano najnowszych technologii, między innymi technikę przenikania kamieni promieniami podczerwonymi, któa dała naukowcom 90-procentową pewność, że tajemnicza komnata rzeczywiście istnieje.

Później w badaniach grobowca Tutanchamona została zastosowana technika mionowa, polegająca na wykorzystaniu mionów – cząstek elementarnych, które docierają do Ziemi z górnych warstw atmosfery i przenikając przez materię umożliwiają odkrycie wewnętrznej struktury piramid.

Jak się jednak okazało, wszystkie użyte metody nie potwierdziły istnienia tajemniczej komnaty. Włoscy i egipscy naukowcy, prowadzący ostatnie badania, oficjalnie poinformowali, że za komora grobową Tutanchamona żadnej innej komory nie ma.

Władze Egiptu zaakceptowały te wnioski i zakończyły misję poszukiwawczą.

Wciąż nie wiadomo, gdzie pochowano Nefretiti.