Egzaminy zawodowe radców i adwokatów potrwają do 13 maja. Są zwieńczeniem aplikacji. Od ich wyniku zależy uzyskanie szlifów zawodowych.

Do egzaminu adwokackiego przystąpiły 1622 osoby: 1347 aplikantów i 275 innych uprawnionych (doktorzy prawa, referendarze sądowi i absolwenci prawa z odpowiednim stażem). Egzamin radcowski to sprawdzian dla 2164 osób, w tym 1838 aplikantów i 326 innych uprawnionych.

Kandydaci do zawodów prawniczych muszą wykazać się wiedzą z prawa karnego, cywilnego, gospodarczego i administracyjnego oraz z zasad wykonywania zawodu i etyki. W trakcie egzaminów można korzystać z tekstów aktów prawnych i komentarzy oraz orzecznictwa. Wyniki egzaminu są ogłaszane miesiąc po zakończeniu egzaminu. Aby uzyskać wynik pozytywny, trzeba mieć z każdej części egzaminu ocenę pozytywną.

Większość zdających wybrała możliwość rozwiązywania zadań przy użyciu sprzętu komputerowego. Ministerstwo Sprawiedliwości przygotowało wyposażoną w edytor tekstu aplikację egzaminacyjną, która blokuje dostęp do zasobów komputera i uniemożliwia łączność z urządzeniami zewnętrznymi.

Czytaj więcej

W tym tygodniu startuje egzaminacyjny maraton dla prawników

Przygotowania do egzaminów odbywały się z użyciem technik zdalnego nauczania. Na przykład w adwokaturze została zorganizowana po raz pierwszy symulacja egzaminu adwokackiego oraz towarzyszące jej zajęcia z omówieniem zadań egzaminacyjnych.

Jak podaje serwis adwokatura.pl, było to 67 godzin zegarowych zajęć.

Jak zauważa adwokat Marcin Derlacz, przewodniczący Komisji ds. Aplikacji przy Naczelnej Radzie Adwokackiej, sam egzamin jest jedynie sprawdzeniem wiedzy merytorycznej. – Dziś, aby zbudować mocną pozycję własnej kancelarii, trzeba się wykazać także umiejętnościami biznesowymi. Trudniej zbudować własną markę niż kilkanaście lat temu – przyznaje adwokat. Jego zdaniem do zawodu wciąż przychodzi sporo ambitnych młodych osób i mimo obiegowej opinii o obniżaniu się poziomu wiedzy aplikantów są to ludzie z wielkim potencjałem.

Na ogół większość przystępujących do egzaminu zdaje go, choć odsetek zdających różnie wygląda w różnych częściach kraju. W ubiegłym roku wahał się od 62 do 95 proc.

Autopromocja
Wyjątkowa okazja

Roczny dostęp do treści rp.pl za pół ceny

KUP TERAZ

Jeden z najlepszych wyników w 2021 r. odnotowano na egzaminie radcowskim właśnie w Lublinie. – W ostatnich latach zdawalność przekraczała 90 proc., z czego zwykle 60–65 proc. stanowią absolwenci Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej – chwali się Arkadiusz Bereza, dziekan tamtejszej Okręgowej Izby Radców Prawnych.