fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Zdrowie

RPO proponuje, aby zgodę na zabieg pacjent mógł wydawać także „na przyszłość”

123RF
Pacjent powinien móc wydawać zgodę na zabieg medyczny „na przyszłość”, jeśli potem z jakichś względów byłby niezdolny do jej wyrażenia - proponuje Rzecznik Praw Obywatelskich.

Rzecznik Praw Obywatelskich wystąpił do ministra zdrowia Łukasza Szumowskiego w sprawie konieczności uregulowania instytucji pełnomocnictwa medycznego. Wskazał, że instytucja świadomej zgody jest jedną z podstawowych gwarancji poszanowania prawa pacjenta do samostanowienia.

- Niestety, w mojej ocenie, istniejące regulacje w sposób niewystarczający chronią autonomię pacjentów niezdolnych do świadomego wyrażenia zgody, a jednocześnie nieposiadających przedstawiciela ustawowego – napisał Adam Bodnar.

RPO tłumaczy, iż obecnie, gdy pacjent np. straci przytomność i nie może wyrazić zgody na zabieg – a nie ma osoby działającej w jego imieniu – co do zasady konieczne jest zezwolenie sądu opiekuńczego na podjęcie każdej interwencji. Obowiązek uzyskiwania takiego zezwolenia jest obciążeniem i dla lekarzy, i dla sądów.

Prawo nie bierze zaś pod uwagę sytuacji, w których pacjent przed utratą zdolności do wydania zgody, wyraził dyspozycje, co do działań medycznych wobec siebie. Nie ma on też możliwości wskazania osoby, która – w sposób odpowiadający jego woli – mogłaby podejmować takie decyzje.

- Godność czy prawo do samostanowienia, w których zakorzeniona jest instytucja zgody na zabieg, przysługują człowiekowi bez względu na stan, w jakim się znajduje – podkreślił Adam Bodnar. Dlatego jego zdaniem ważnym krokiem w kierunku poszerzenia ochrony autonomii pacjentów niekompetentnych i nieposiadających przedstawiciela ustawowego jest prawne uregulowanie oświadczeń „pro futuro" – czyli testamentu życia i pełnomocnictwa medycznego.

RPO zaznaczył, że wzmocniłoby to ochronę praw pacjenta, który mógłby możliwie najpełniej korzystać z prawa do decydowania o sobie. Precyzyjna regulacja umożliwi także lekarzom kierowanie się faktyczną wolą pacjenta – bez obawy o odpowiedzialność za działania bez zgody.

Według Adama Bodnara, przy tworzeniu takich przepisów należy pomyśleć o mechanizmach chroniących pacjenta przed możliwymi nadużyciami. W razie wątpliwości możliwe byłoby np. dopuszczenie sądowej weryfikacji oświadczeń bądź decyzji podejmowanych przez pełnomocnika. Ważna byłaby też ocena autentyczności i aktualności oświadczeń oraz zakres pełnomocnictwa.

Źródło: RPO
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA