fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Zdrowie

Nawet miesiąc bez alkoholu ma znaczenie. Dlaczego?

Adobe Stock
Najlepszym prezentem, jaki na początku nowego roku możemy zrobić dla swojego zdrowia, jest rezygnacja z picia alkoholu. Choćby przez miesiąc –zachęcają brytyjscy naukowcy, i podają szereg przekonujących argumentów.

Dry January, czyli suchy styczeń, to coroczna akcja organizacji charytatywnej Alcohol Change United Kingdom, która zachęca do tego, by po świątecznych i noworocznych szaleństwach przynajmniej przez miesiąc powstrzymać się całkowicie od picia alkoholu. Chociaż Alcohol Change UK działa w Wielkiej Brytanii, to każdego roku tysiące ludzi na całym świecie zobowiązuje się do wzięcia udziału w kampanii Dry January.

Od dawna wiadomo, że regularne picie alkoholu jest jednym z głównych czynników ryzyka raka, chorób wątroby i chorób sercowo-naczyniowych. Co więcej, według ostatnich doniesień naukowych spożywanie etanolu w jakiejkolwiek postaci, a co grosza, w jakiejkolwiek ilości zwiększa ryzyko zachorowania aż na siedem odmian nowotworów złośliwych. 

Badania przeprowadzone przez dr Richarda de Vissera z Uniwersytetu w Sussex wykazały, jakie korzyści może przynieść powstrzymywanie się od picia alkoholu przez miesiąc i jak długo utrzymują się dobroczynne efekty abstynencji.

Dr de Visser i jego zespół przeanalizowali dane 2121 uczestników Dry January z 2018 roku, zebrane w trzech ankietach internetowych. Wynika z nich, że rezygnacja z alkoholu przez miesiąc pomogła badanym zmniejszyć liczbę dni picia w późniejszym okresie, a także zmniejszyć ilość wypijanego w tych dniach alkoholu. 

Abstynencja: długa lista korzyści

Osoby, które wzięły udział w "suchym styczniu" zeszłego roku, odnotowały według naukowców liczne fizyczne i psychiczne korzyści zdrowotne:

• 93 procent uczestników stwierdziło, że czuje się lepiej psychicznie pod koniec miesiąca bez alkoholu

• 80 procent osób zauważyło, że ma większą kontrolę nad piciem

• 76 procent zrozumiało, kiedy odczuwa większą ochotę na drinka i dlaczego

• 71 procent uczestników dowiedziało się, że nie potrzebują alkoholu do zabawy

• 71 procent stwierdziło, że lepiej się teraz wysypia

• 70 procent zgłosiło lepszy ogólny stan zdrowia

• 67 procent zauważyło u siebie wyższy poziom energii

• 58 procent uczestników straciło na wadze

• 57 procent zgłosiło poprawę koncentracji

• 54 procent zauważyło poprawę wyglądu skóry 

– Wielu z nas wie o ryzyku zdrowotnym związanym z piciem alkoholu – siedmiu typach raka, chorobach wątroby, problemach ze zdrowiem psychicznym. Często jednak nie zdajemy sobie sprawy, że rezygnacja z picia przynosi również bardziej doraźne korzyści: lepszy sen, więcej energii, ładniejszą cerę, szczuplejszą sylwetkę – zauważa dr Richard Piper dyrektor generalny Alcohol Change UK.

Zdaniem badaczy powstrzymanie się od picia alkoholu choćby przez kilkadziesiąt dni pozwala przede wszystkim na podejmowanie bardziej świadomych decyzji związanych z piciem i unikanie sytuacji, kiedy pijemy znacznie więcej i częściej, niż tego chcemy. Warto przy tym zaznaczyć, że – jak podkreśla dr Richard Piper – kampania Dry January nie jest skierowana do osób uzależnionych od alkoholu, które powinny otrzymać profesjonalne wsparcie.

W przypadku osób, które sięgają po alkohol okazjonalnie, Dry January może być wstępem do całkowitej abstynencji, bo – jak dowiodły inne badania brytyjskich naukowców – nie ma określonych schematów picia alkoholu, które możemy uznać za mniej lub bardziej bezpieczne pod względem ryzyka zachorowania na raka. 

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA