fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Zdrowie

Co ma zdrowie zębów do erekcji? Lekarze mówią, że całkiem sporo

Aż trzykrotnie wzrasta ryzyko problemów z erekcją u mężczyzn, którzy cierpią na przewlekłe choroby przyzębia, czytamy w onet.pl. Co ciekawe, problem ma pojawiać się już przed czterdziestką.

Zaburzenia erekcji mogą być powiązane z różnorodnymi czynnikami ryzyka, takimi jak niski poziom testosteronu, cukrzyca, palenie tytoniu, stres, dieta, otyłość czy starzenie się, ale również być konsekwencją słabej higieny jamy ustnej.

– Higiena i zdrowie jamy ustnej mogą mieć przełożenie na intymne kontakty. Jest wiele badań potwierdzających taki związek m.in. z chorobami dziąseł. Mają one rzeczywisty wpływ na tę sferę życia i mogą doprowadzić do różnorakich zaburzeń seksualnych – wyjaśnia w onet.pl Marcin Kopeć, stomatolog.

Czytaj też: Kłopoty z erekcją i depresja idą w parze

Temat zdrowia dziąseł i życia seksualnego mężczyzn w różnym wieku postanowili przeanalizować m.in. naukowcy z Chin. Badania przeprowadzone przez nich na Uniwersytecie Medycznym w Guangzhou wykazały, że mężczyźni zmagający się z przewlekłymi chorobami dziąseł, częściej cierpią na zaburzenia erekcji. Problem ten dotyczył zwłaszcza panów w wieku poniżej 40. roku życia. Jak podaje „Journal of Sexual Medicine”, u mężczyzn z chorobami przyzębia prawdopodobieństwo problemów z osiągnięciem erekcji wzrasta aż trzykrotnie.

Jak do tego dochodzi? Zaawansowane infekcje dziąseł mogą prowadzić do nieprawidłowości w naczyniach krwionośnych, w efekcie czego przepływ krwi, m.in. do genitaliów, jest utrudniony, a wzwód niemożliwy.

– Warto, aby pacjenci zdawali sobie sprawę, że nie tylko stres czy choroby ogólne mogą mieć wpływ na funkcje seksualne, ale również to, co pewnie nie byłoby na liście podejrzeń, czyli zdrowie jamy ustnej. Niestety, jak podaje American Academy of Periodontology ryzyko chorób przyzębia u panów jest wyższe i wynosi około 56 proc. Panowie częściej palą, rzadziej chodzą do dentysty i mniej dbają o higienę jamy ustnej, a to główne przyczyny problemów z dziąsłami – zauważa dr Kopeć. 

– Regularne szczotkowanie, nitkowanie i usuwanie kamienia nazębnego w gabinecie nie tylko zmniejsza ryzyko m.in. udaru, zawału, cukrzycy typu 2, raka trzustki czy chorób układu oddechowego. Mając lepsze zdrowie ogólne,  możemy z większą energią angażować się w inne aspekty życia, w tym również ten związany z naszą sypialnią – radzi specjalista.

Źródło: Onet.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA