fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Zadania

Kościół, a nie gmina decyduje, czy cmentarz wyznaniowy jest potrzebny

Fotorzepa/Radek Pasterski
To Kościół Katolicki, a nie gmina decyduje o tym, czy cmentarz wyznaniowy jest potrzebny.

W 2002 r. Zbigniew R. (dane zmienione) kupił we wsi Narama w gminie Iwanowice w woj. małopolskim 78 arów działki rolnej. 12 arów chciał w przyszłości przeznaczyć pod budowę domu.

W miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego sołectw w gminie Iwanowice, uchwalonym w 2015 r., przeznaczenie części sąsiadującej działki zmieniono z rolnego na budowlane i zlokalizowano na niej cmentarz przykościelny oraz miejsca parkingowe.

Zbigniew R. wezwał radę gminy do zmiany uchwały planistycznej. Wskazał, że na terenie przeznaczonym pod cmentarz nie przeprowadzono badań hydrologicznych, nie zasięgnięto też opinii wojewódzkiego inspektora sanitarnego. Rada odpowiedziała, że już od pierwszej połowy lat 90. cmentarz jest wpisany we wszystkie dokumenty planistyczne gminy. Od tego też czasu działka Zbigniewa R. znajduje się w strefie ochrony sanitarnej cmentarza. Tylko niewielki jej fragment, znajdujący się poza strefą, został przeznaczony pod zabudowę zagrodową.

W wyniku skargi Zbigniewa R. sprawa lokalizacji cmentarza katolickiego i parkingu na sąsiednim terenie, stanowiącym własność kościelną, trafiła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie.

Sąd powołał się na ustawy: o stosunku Państwa do Kościoła Katolickiego w RP, o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym oraz o cmentarzach i chowaniu zmarłych. Wynika z nich, że to Kościół Katolicki, a nie gmina decyduje o tym, czy cmentarz wyznaniowy jest potrzebny. Gmina nie może samodzielnie przeznaczać określonych obszarów na katolickie cmentarze wyznaniowe. Bez znaczenia jest więc, że cmentarz był już przewidziany w planie z 1993 r. Nowy plan stanowi regulację prawną dotyczącą nowego, powiększonego terenu – stwierdził sąd.

O potrzebie założenia, zgodnie z polskim prawem, cmentarza katolickiego, jak przypomniał WSA, decyduje biskup diecezjalny lub inny właściwy ordynariusz. Żaden nie występował o ustalenie lokalizacji w planie cmentarza wyznaniowego. W opinii sądu jest to istotne naruszenie trybu sporządzania planu. Przeznaczenie terenu pod cmentarz wiąże się także z ograniczeniami w zagospodarowaniu sąsiednich nieruchomości – niezależnie od tego, czy na terenie przeznaczonym w planie na cmentarz zostanie on faktycznie założony, czy też nie spełni wymogów sanitarnych.

Gmina nie przeprowadziła odpowiednich badań zanim uchwaliła plan. Nie wyjaśniła też, jakie względy publiczne przemawiają za lokalizacją cmentarza w tym właśnie miejscu. Gdyby bowiem taka lokalizacja okazała się niemożliwa, takie przeznaczenie bezzasadnie ograniczałoby możliwość zagospodarowania nieruchomości. Z tych wszystkich powodów WSA stwierdził nieważność punktów planu dla sołectwa w części dotyczącej cmentarza przykościelnego.

sygnatura akt: II SA/Kr 399/16

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA