fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Wywiady

Prasa będzie drogim produktem

Dariusz Bąk
Rzeczpospolita, Robert Gardziński
Przychody z szeroko rozumianego obszaru cyfrowego wykazują największą dynamikę wzrostu, notujemy odsłony naszych stron, które liczone są w milionach – mówi prezes Gremi Media SA, wydawcy „Rzeczpospolitej" i „Parkietu" Dariusz Bąk.

Rz: Czym różni się dzisiejsze Gremi Media od wydawnictwa Presspublica, które w roku 2011 kupił Grzegorz Hajdarowicz?

Gremi Media nie jest wyłącznie wydawcą prasowym, tak jak była nim Presspublica, lecz spółką holdingową, o zdywersyfikowanej strukturze i różnorodnych modelach biznesowych. Spółka z wytwórcy treści w coraz większym stopniu staje się dostawcą komplementarnych usług i produktów, których wspólnym mianownikiem pozostaje przede wszystkim segment biznes, finanse, prawo (BFP). Podmioty z naszego portfolio – eKiosk, Compress, KancelarieRP.pl; fundacja Instytut Myśli Gospodarczej; udziały kapitałowe w MM Conferences SA oraz w projekcie Kariera.pl, to pierwszy etap realizacji strategii budowania silnej grupy kapitałowej, której poszczególne spółki wykorzystują efekty synergii i komplementarności. W Gremi Media położony został silny nacisk na nowe technologie i wdrożenie związanych z nimi zmian organizacyjnych, strukturalnych oraz biznesowych. Oczywiście nadal wydajemy papierowe wersje dzienników „Rzeczpospolita" i „Parkiet", ale to przychody z szeroko rozumianego obszaru cyfrowego wykazują największą dynamikę wzrostu. Pozycja lidera w sprzedaży wydań cyfrowych, baza blisko 3 milionów realnych użytkowników i 32 miliony odsłon stron internetowych, jedna z największych w Polsce baz płatnych abonentów – to kluczowe wskaźniki realizowanej strategii.

Czy zniknie prasa w formacie papierowym?

Kluczowe znaczenie ma horyzont czasowy. Ale nawet biorąc pod uwagę najbliższe dziesięć czy 15 lat, prasa w wydaniu papierowym nie zaniknie całkowicie. Po prostu stanie się produktem relatywnie drogim, bardziej ekskluzywnym, dostępnym dla osób, które będą chciały celebrować kontakt z prasą, słysząc szelest papieru i czując lekki zapach świeżej farby drukarskiej.

W segmencie BFP takie tytuły jak „Rzeczpospolita" czy „Parkiet" mają unikalną, bardzo wartościową grupę czytelników, którzy preferują kontakt z prasą w wersji papierowej. To jedna z przyczyn tego, że w ostatnich dwóch latach dynamika spadków sprzedaży wydań papierowych jest istotnie mniejsza w porównaniu ze średnią dla rynku czy tytułów z innych segmentów. Oczywiście zauważamy trend, że część czytelników wydań papierowych ze względu na wygodę i szybkość dostępu do treści decyduje się na wydania elektroniczne i dostęp do stron WWW. Dlatego Gremi Media realizuje wyważoną strategię –inwestujemy i wdrażamy nowe technologie umożliwiające wygodny dostęp do treści w wersji cyfrowej. Ale równocześnie nie zaniedbujemy wydań papierowych „Rzeczpospolitej" i „Parkietu".

W świecie mediów coraz większe znaczenie mają social media. Jak może z nimi rywalizować wydawca prasowy taki jak Gremi Media?

Nie należy przeceniać znaczenia social mediów. Polski rynek medialny jest na początku procesu przemian. Jakiś czas temu mogło się wydawać, że social media przejmą od mediów klasycznych rolę głównego kanału dystrybucji nie tylko newsów, ale praktycznie każdego rodzaju informacji i treści. Ostatnie głośne wydarzenia dotyczące „fake news" w social mediach czy też wycofywanie się reklamodawców ze współpracy np. z YouTubem ze względu na ukazywanie się reklam przy treściach kontrowersyjnych wskazują, że dla uznanych marek mediowych jest zagwarantowana przyszłość w systemie wytwarzania i dystrybucji treści. Internet traci swoją niewinność i staje się odzwierciedleniem otaczającego nas świata ze wszystkimi jego zaletami, ale i wadami.

Ten proces dojrzewania świadomości internautów, że nie każdą informację, jaką się znajdzie w internecie, a szczególnie w social mediach, można traktować jako wiarygodną, jest dużą szansą dla solidnych i uznanych marek, a takimi są „Rzeczpospolita" czy „Parkiet". To jest po prostu kwestia odpowiedzialności za informacje, jakie się publikuje – odpowiedzialności prawnej, struktur i procesów, które gwarantują rzetelność podawanych danych, a także wartości marki będącej wprost zależną od zaufania czytelników.

Czyli uważa pan, że blogerzy z social mediów nie zastąpią dziennikarzy?

Chcemy zachować wiodącą pozycję w segmencie, który określamy jako BFP, czyli biznes, finanse, prawo. Warunkiem koniecznym jest więc tworzenie treści, które będą oceniane jako rzetelne, wartościowe i przydatne dla profesjonalistów. To duże wyzwanie i aby mu sprostać, ponad połowa pracowników i współpracowników Gremi Media jest związana bezpośrednio ze strukturami redakcji. Wysokie wymagania co do jakości tworzonych treści, poziomu dziennikarskiego kunsztu są też gwarancją przyszłości takich marek jak „Rzeczpospolita" czy „Parkiet". Media o bardzo dużym zasięgu, w tym portale horyzontalne czy social media, nie mogą się obejść bez wartościowych treści, których równocześnie nie są w stanie wytworzyć samodzielnie. To jedna z przyczyn, dlaczego „Rzeczpospolita" zdobywa niemal co miesiąc tytuł najbardziej opiniotwórczego medium w kraju.

Jest pan prezesem firmy od trzech lat. Co się w tym czasie zmieniło?

Najważniejsze wydają się wyniki finansowe spółki w latach 2014, 2015 i 2016. Pomimo trudnych warunków rynkowych, wdrażania zupełnie nowej strategii biznesowej i związanych z tym procesów ważnych przemian organizacyjnych grupa Gremi Media w latach 2015 i 2016 odnotowała przychody powyżej 100 milionów złotych rocznie i osiągnęła dwucyfrowe wartości EBITDA. Jeżeli zna się realia polskiego rynku mediów i wyzwania, jakim stawiali czoła wydawcy prasy codziennej szczególnie w roku 2016, są to wyniki, których nie trzeba się wstydzić.

Ale chyba jeszcze ważniejsza jest perspektywa, jaka otwiera się dla Gremi Media na kolejne lata. To zupełnie nowa firma z nowoczesnym modelem biznesowym, dopasowaną strukturą organizacyjną i energią do wdrażania nowych projektów, jaką spotyka się zazwyczaj w startupach.

Udała się rzecz bardzo trudna, bo z jednej strony utrzymane zostały najważniejsze osiągnięcia przeszłości, a równocześnie firma przeszła trudny proces restrukturyzacji i wdrożenia nowego modelu biznesowego. Zahamowane zostały spadki przychodów z klasycznego segmentu, a równocześnie dynamicznie wzrosły wpływy z cyfrowej dystrybucji treści i przychodów związanych z mediami elektronicznymi. Prawdziwym sukcesem jest nowoczesna RP.TV, której powstanie świetnie wpisało się w trendy rynkowe.

Z przestarzałego i nieefektywnego wydawnictwa prasowego Presspublica na przestrzeni ostatnich kilku lat Gremi Media stała się nowoczesną grupą kapitałową.

Właściciel firmy Grzegorz Hajdarowicz zapowiada wejście na giełdę. Jakie korzyści dzięki temu posunięciu odniesie spółka?

To właściwy moment, aby dać nowy impuls dla rozwoju firmy. Spółka jest właściwie przygotowana do tego procesu. Wskazują na to zarówno wyceny przygotowane przez ekspertów, jak i wstępne rozmowy przeprowadzone z potencjalnymi inwestorami. Wyniki osiągnięte w latach 2014–2016 i pierwszym kwartale 2017, poziom wdrożenia projektów wydawniczych i komercyjnych z wykorzystaniem mediów cyfrowych oraz ambitny plan rozwoju na kolejne lata to kluczowe elementy oceniane przez inwestorów. Przygotowanie do procesu ugiełdowienia i pozyskania akcjonariuszy było istotnym elementem składowym transformacji i zmian organizacyjnych. Obecność na NewConnect oznaczać będzie pełną transparentność podejmowanych działań, osiąganych wyników i realizacji etapów wdrażania pięcioletniego planu rozwoju biznesu.

CV

Dariusz Bąk, absolwent SGH oraz Uniwersytetu Ekonomicznego w Wiedniu. Od 2012 roku związany z Grupą Gremi na stanowiskach: dyrektor handlowy, wiceprezes zarządu, prezes zarządu odpowiedzialny za opracowywanie i wdrażanie nowych technologii w zakresie aplikacji mobilnych, realizację celów sprzedażowych.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA