fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Wywiady

Teresa Czerwińska, minister finansów: Nowe technologie szansą dla rynku

Teresa Czerwińska minister finansów
materiały prasowe
Niezbędne jest wzmocnienie zaufania na rynku kapitałowym – mówi Teresa Czerwińska, minister finansów.

Projekt strategii rozwoju rynku kapitałowego został wpisany do wykazu prac Rady Ministrów. Kiedy uczestnicy rynku poznają zarys strategii i rozpocznie się etap konsultacji?

Projekt jest już przygotowany i w czwartek 28 lutego zostanie opublikowany, i tym samym rozpocznie się etap publicznych konsultacji, obejmujących wszystkich interesariuszy – podmioty rynku finansowego, urzędy i inne organy administracji oraz oczywiście partnerów społecznych.

Jakie są podstawowe cele strategii?

Przede wszystkim musimy pamiętać, że nie mówimy o rozwoju rynku dla jego rozwoju jako takiego. Ten rozwój ma czemuś służyć. Chodzi o poprawienie dostępu do finansowania polskich przedsiębiorstw i tym samym rozwoju polskiej gospodarki. Przede wszystkim w sektorze MŚP widzimy potrzebę zwiększenia dostępności i dywersyfikacji źródeł finansowania. Zależy nam na tym, aby polskie podmioty miały więcej możliwości zarówno pozyskiwania, jak i alokacji kapitału. Warto zauważyć, że w celu zapewnienia stabilnego rozwoju gospodarczego niezbędne jest zapewnienie dostępu do długoterminowego, stabilnego finansowania. W tym kontekście istotne jest również pozyskanie dla rynku kapitałowego inwestorów indywidualnych, którzy również mogliby partycypować w budowaniu bazy kapitałowej. W realizacji tego zadania niezbędne jest wzmocnienie zaufania do rynku.

Jakie więc pomysły są brane pod uwagę?

Dzisiaj znaczna część barier jest naturalną pochodną relatywnie niewielkiej skali naszego rynku. Trzeba z tego wyciągnąć wnioski i umieć to obrócić w zaletę. Mniejszy rynek szybciej można przebudować, powinien być bardziej elastyczny i być rynkiem typu „smart", który powinien szybciej przestawić się na nowe technologie. Mniejszy rynek, który będzie budowany w oparciu o nowe technologie, może zyskać istotne przewagi. Możemy w tym zakresie oferować nowe usługi. Duża szansą całego rynku jest absorpcja nowych technologii. Uważam, że trzeba pobudzać konkurencyjność, między innymi poprzez poprawienie poziomu świadczonych usług w zakresie pośrednictwa. Tutaj jednym z pomysłów jest jednolita licencja bankowa.

Czy jej pełne wprowadzenie nie spowoduje jednak całkowitej marginalizacji usług maklerskich, a rolę domów maklerskich przejmą banki?

Naturalnie, że w tym kontekście należy rozważać zarówno szanse, jak i ryzyka. Jeśli chodzi o szanse, to takie rozwiązanie przyczyni się do poprawy płynności, uruchomienie nowych segmentów rynku, tj. np. segment listów zastawnych. Ponadto, proszę zwrócić uwagę, że już teraz zagraniczne podmioty (zdalni członkowie) działają na naszym rynku i nie można wykluczyć, że proces ten będzie postępował. Trzeba więc się zastanowić, jak nasi pośrednicy mogą z nimi konkurować, jakie są w stanie zaoferować nowe rozwiązania technologiczne. Trzeba skierować rynek kapitałowy na nowe tory, tory rozwoju technologicznego. Powinniśmy podnosić jakość usług. Inwestorzy muszą widzieć, że rynek jest na tyle nowoczesny i oferuje innowacyjne rozwiązania, że warto na ten rynek wejść. Presja konkurencyjna jest duża i trzeba szukać na nią odpowiedzi, nie unikać. Naszą przewagą może się stać strona technologiczna. Badania pokazują, że w wielu odcinkach rynku kapitałowego nowe technologie są kluczowe.

Dużo mówi się o przeregulowaniu rynku. Może na początek trzeba zająć się właśnie tą kwestią?

Oczywiście zidentyfikowane bariery dla rozwoju rynku będziemy konsultować z jego uczestnikami. Moim zdaniem trzeba zająć się w pierwszej kolejności barierami biurokratyczno-administracyjnymi. Pewne procesy trwają nadmiernie długo. Wystarczy wspomnieć chociażby o kwestii zatwierdzenia prospektów emisyjnych. Będąc rynkiem nowoczesnym, warto stawiać na to, aby ten proces był sprawny, przy czym w żadnej mierze nie oznacza to uszczerbku dla bezpieczeństwa. Automatyzacja pewnych procesów powinna podnieść efektywność i sprawność procesów nadzorczych. Poza tym istotną kwestią jest też kwestia gold-platingu czyli nadmierna, zbyt rygorystyczna implementacja regulacji unijnych. Powołamy zespół roboczy, z przedstawicielami KNF, mający na celu sformułowanie propozycji eliminacji takich nadmiernych regulacji. To można zrobić stosunkowo szybko.

A co z zachętami podatkowymi? Czy rynek kapitałowy będzie miał swój program 500+?

Zachęty podatkowe są też ważne, niemniej jednak należy zastanowić się, jak powinny być skalibrowane, aby spełniły swoje funkcje. Jednym z celów powinno być przyciągnięcie na rynek nowych emitentów. Dlatego myślimy o tym, aby koszty związane z procesem IPO były kosztem podatkowym, nawet z wykorzystaniem lewara, czyli np. koszt podatkowy mógłby sięgać 125 proc., a drugi z celów, które powinny nam przyświecać, to przyciągnięcie na rynek inwestorów długoterminowych. Tutaj myślimy o kwestiach opodatkowania dywidend w przypadku inwestycji długoterminowych, trwających np. 36 miesięcy. Chodzi o zmniejszenie opodatkowania dywidend w przypadku tego typu inwestycji. Myślimy także o obligacjach rozwojowych, które byłyby źródłem finansowania m.in. inwestycji infrastrukturalnych. Możliwe w tym zakresie są zarówno preferencje podatkowe dla nabywców takich obligacji, jak i ich emitentów.

A co z możliwością kompensowania strat na różnych instrumentach finansowych, czyli np. na akcjach i funduszach?

Ten temat też będziemy chcieli przedyskutować w ramach konsultacji – trzeba przyznać, że to również łączy się z istotnym skutkiem finansowym. Jednak jest to warte rozważenia.

Stworzenie strategii to jedno, ale czym innym jest jej realizacja. Kto będzie o to dbał?

Strategia jest po to, aby nadać kierunek, pokazać cele i instrumenty do ich realizacji. Strategia powinna być realizowana na każdym poziomie rynku: legislacyjnym, nadzorczym i operacyjnym przez wszystkich uczestników rynku. Rynek kapitałowy to wspólne dobro, zaś do nadzoru nad realizacją strategii potrzebny jest „kapitan". Rozważamy osobę dedykowaną, która w randze pełnomocnika ministra finansów będzie odpowiadała za wdrożenie strategii. Jednocześnie chcemy zaproponować podpisanie wspólnego porozumienia: KNF, NBP i MF, które zakładałoby ścisłą współpracę przy realizacji strategii. Tak jak jednak wspomniałam, powodzenie tej strategii zależy od wszystkich interesariuszy rynku, nie tylko od MF.

Kiedy można spodziewać się ostatecznego kształtu strategii?

Zakładam, że w ciągu dwóch–trzech miesięcy. Taki czas jest potrzebny, aby przejść pełną procedurę konsultacji, uwzględnić uwagi. Ważna tu jest jakość proponowanych rozwiązań, nie chcemy iść w tym przypadku na skróty. Strategia to plan działania na lata 2019–2023. Wymaga ona zaangażowania zarówno od nas, jak też i zaangażowania uczestników rynku.

Czy w okresie roku wyborczego giełda i rynek kapitałowy mają w ogóle szanse na to, aby MF poświęciło odpowiednio dużo czasu na te kwestie?

Wsparcie rozwoju gospodarczego i gospodarki powinno być priorytetem. W tym procesie szczególne znaczenie ma rynek kapitałowy. Jestem zdeterminowana do tego, aby pracować nad rozwiązaniami, które wspierają gospodarkę, a strategia rozwoju rynku kapitałowego dobrze wpisuje się w działania podejmowane przez resort finansów.

CV

Teresa Czerwińska od 2011 r. jest profesorem Uniwersytetu Warszawskiego. Od wielu lat jest związana z administracją państwową. Od grudnia 2015 do czerwca 2017 r. pełniła funkcję podsekretarza stanu w Ministerstwie Nauki i Szkolnictwa Wyższego. W 2017 r. trafiła do Ministerstwa Finansów. W 2018 r. została ministrem finansów w rządzie Mateusza Morawieckiego.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA