fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Wybory prezydenckie 2020

Kierwiński: Żądamy, by prezydent pokazał cały rejestr ułaskawień

Fotorzepa/ Jakub Czermiński
- Jeżeli Kancelaria Prezydenta nie potrafi jasno odpowiedzieć na pytania w tej sprawie, to znaczy, że ta sprawa ma jakieś drugie dno. I my będziemy żądali od pana prezydenta Dudy wyjaśnień - zapowiedział w rozmowie z Onetem Marcin Kierwiński z Platformy Obywatelskiej, odnosząc się do ułaskawienia przez prezydenta osoby skazanej za za zgwałcenie małoletniego krewnego. O ułaskawieniu tym napisała we wtorek „Rzeczpospolita”.

- To są bardzo trudne sprawy, bo też dotyczące ohydnych przestępstw, mówiąc zupełnie wprost. Myślę, że w tej sprawie to, czego powinna cała opinia publiczna się domagać, niezależnie czy jest to okres kampanii wyborczej, czy jest to okres poza kampanią, to transparentność - ocenił polityk Platformy.

- Jeżeli Kancelaria Prezydenta nie potrafi jasno odpowiedzieć na pytania w tej sprawie, jeżeli nie odpowiada dziennikarzom, którzy ten temat opisali, na podstawowe pytania - kogo to dotyczy, jaka była ta sytuacja; jeżeli są komunikaty „nie było tak, ale jest tak, ale tak naprawdę nic więcej nie powiemy”, to znaczy, że ta sprawa ma jakieś drugie dno - stwierdził Marcin Kierwiński w rozmowie z Onetem.

- My będziemy żądali od pana prezydenta Dudy wyjaśnień w tej sprawie. Będziemy żądali, żeby pokazał cały rejestr ułaskawień wszystkich osób na przestrzeni lat - zapowiedział.

„Andrzej Duda często stosował łaskę, kierując się 'względami humanitarnymi' (np. złym stanem zdrowia) – jak wobec skazanego za oszustwo (decyzja z 19 maja) czy za m.in. fałsz materialny (z 23 marca). Z kolei 14 marca prezydent ułaskawił aż siedem osób – to rekord – w tym skazaną za uszkodzenie ciała (łaska dotyczyła wpłaty na cel społeczny) i nietrzeźwego rowerzystę recydywistę. A także – i to rzadkość – osobę skazaną za zgwałcenie małoletniego krewnego” - pisały we wtorkowej "Rzeczpospolitej" Izabela Kacprzak i Grażyna Zawadka.

- Czy to są właściwe standardy? Czy to jest wizja rodziny której chce PiS? - pytała w Sejmie posłanka Koalicji Obywatelskiej Barbara Nowacka, a poseł KO Jan Grabiec domagał się wyjaśnień w tej sprawie.

Do sprawy odniósł się wcześniej prezydencki minister, Paweł Mucha.

"Akt łaski dotyczył jedynie skrócenia czasu wykonywania środka karnego w postaci zakazu kontaktowania się i zbliżania do osób pokrzywdzonych, o co wnosiły same pokrzywdzone – osoby pełnoletnie. Od popełnienia przestępstw minęło wiele lat" - napisał.

Źródło: Onet
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA