fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Wybory parlamentarne 2019

Kampania PiS z lotami Kuchcińskiego

Jarosław Kaczyński może marszałkiem Sejmu uczynić Małgorzatę Wassermann
Reporter, Andrzej Iwańczuk
Sprawa lotów marszałka Sejmu ostatecznie pokrzyżowała plan PiS „spokojnych wakacji" bez polityki i tylko na rodzinnych piknikach.

Los marszałka Marka Kuchcińskiego rozstrzygał się w środę. Wczesnym popołudniem na Nowogrodzkiej rozpoczęła się narada sztabowa, planowana z pewnym wyprzedzeniem. Było jednak oczywiste, że będzie dotyczyć głównego tematu politycznego ostatnich dni, czyli lotów marszałka Kuchcińskiego. Jak wynika z naszych informacji, w trakcie spotkania politycy PiS rozważali różne scenariusze. W tym i taki, w którym marszałek rezygnuje, ale pozostaje na pierwszym miejscu na liście w swoim okręgu wyborczym.

Inne opcje rozważane w PiS to scenariusz przeczekania kolejnych kilkudziesięciu godzin i obserwowania rozwoju sytuacji. Ostateczne decyzje miał podjąć prezes PiS w środę wieczorem, już po zamknięciu tego wydania „Rzeczpospolitej".

Bez wpływu

Czasu na wybór scenariusza nie jest dużo. W piątek ma się odbyć sejmowa debata nad odwołaniem Kuchcińskiego. Wniosek o to złożyła Platforma. – Być może rozpocznie się od wyboru nowego marszałka – spekuluje nasz rozmówca z PiS. Takiego scenariusza spodziewają się też nasi informatorzy z opozycji, którzy twierdzą, że Kaczyński postawi na Małgorzatę Wassermann, „jedynkę" PiS w Krakowie.

Sprawa Kuchcińskiego to ostatni z całej serii tematów, które w lipcu i na początku sierpnia zajmowały opinię publiczną. Niedobór leków, zamieszanie w edukacji, wydarzenia w Białymstoku to tylko niektóre z nich. Sztabowcy jednak podchodzą spokojnie do trudnych tygodni. Głównie ze względu na wyniki wewnętrznych badań.

– Żadna z tych spraw, którymi media i opozycja emocjonowały się w ostatnich tygodniach, nie naruszyła fundamentów naszego poparcia – słyszymy.

O tym ostatnim mówił pośrednio w środę wicemarszałek Sejmu Ryszard Terlecki.

– Niech politycy opozycji wyjdą na ulice i zapytają, czym żyją ludzie – powiedział dziennikarzom w Sejmie.

Poza tym PiS uważa, że w wakacje wyborcy nie interesują się polityką. Dlatego postawiono na weekendowe „pikniki rodzinne" pod hasłem „Dobry czas Polski". To ma być zresztą lejtmotyw jesiennej kampanii wyborczej.

Inną strategię wybrała opozycja: od kilku tygodni politycy Koalicji Obywatelskiej odwiedzają kolejne regiony w ramach akcji #TwójSztab. Jeśli więc ostatecznie Kuchciński pożegna się ze swoją funkcją, to nie będzie to efekt wyników aktualnych badań, lecz raczej myślenia o jesiennej kampanii. Zwłaszcza że wtedy może się pojawić temat, który wydawał się odłożony: premie dla członków rządu. Wciąż nie opublikowano dowodów wpłat ministrów na Caritas, mimo deklaracji ważnych polityków PiS, że wszystkie przelewy zostały zrobione.

Trump zresetuje?

Oficjalnie plan gry PiS jest prosty: starcie o Sejm będzie krótkie, a rozpocznie się de facto od wizyty w Polsce prezydenta USA Donalda Trumpa na początku września. To ma „resetować kampanię". Później ma się odbyć konwencja, na której Zjednoczona Prawica zaprezentuje nowy program, pięć najważniejszych sfer, które miesiąc temu w Katowicach przedstawił premier Mateusz Morawiecki. Te sfery to zdrowie, edukacja, ochrona środowiska, energetyka i projekty infrastrukturalne.

Do tego czasu PiS ma – jeszcze przez najbliższe trzy tygodnie – stawiać na wspomniane „pikniki rodzinne", które zdaniem sztabowców sprawdziły się jako metoda dotarcia do wyborców na terenach poza dużymi miastami oraz budowania przesłania w mediach.

PiS będzie próbowało wrócić do obniżania temperatury sporu zgodnie z deklaracją prezesa sprzed kilku tygodni o pakcie dla opozycji mającym na celu „zakończenie wojny". To wszystko zgodnie z założeniem, że im niższa temperatura sporu i emocji w polityce, tym mniejsza szansa na mobilizację wyborców opozycji.

Szlifowanie list

Jeszcze przez kilka dni PiS będzie dokonywać ostatnich drobnych poprawek na listach wyborczych. Ich publikacja była pierwotnie planowana na ten tydzień. Zmiany dotyczą przede wszystkim dalszych miejsc. Zgodnie z wyborczym kalendarzem komitety będą mieć czas do 3 września na zebranie podpisów i rejestrację list.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA