Reklama

Kampanijne wyciskacze łez, czyli emocje w służbie polityków

W każdym starciu wyborczym i tak pojawiają się emocje, nawet jeśli te kreowane przez partie polityczne są co najmniej letnie.
Google Ustaw „Rzeczpospolitą” jako swoje ulubione źródło informacji w Google
„Trzeba pochwalić postawę tego Pana który przed przyjazdem straży pożarnej udzielił pomocy osobom po

„Trzeba pochwalić postawę tego Pana który przed przyjazdem straży pożarnej udzielił pomocy osobom poszkodowanym w wypadkach na Dk 50 w miejscowości Tabor” - napisali na Facebooku strażacy, przy zdjęciu z Robertem Biedroniem

Foto: Facebook/OSP REGUT

Reklama
Reklama
Reklama

Na ostatniej prostej, dosłownie na kilkadziesiąt godzin przed ciszą wyborczą, kampanię do Sejmu mocno ożywiła informacja, że Robert Biedroń pomógł uratować dwie osoby z płonącego samochodu w okolicach miejscowości Tabor, na drodze DK50. Taki wpis i zdjęcie lidera Wiosny pojawiły się pierwotnie na profilu lokalnej OSP. I chociaż później pojawiło się kilka wersji zdarzenia, mocno zmieniających rolę Biedronia, to historia i tak obiegła media społecznościowe oraz największe portale internetowe. Nawet mimo tego, że policja stwierdziła w ciągu dnia, że to młoda kobieta ratowała pasażerów auta, to sytuacje, w których politycy pokazują empatię czy szlachetne zachowanie, zawsze przyciągają uwagę. Tak było w 2011 roku, gdy Donald Tusk w trakcie jednego ze spotkań wyborczych na trasie Tuskobusa otarł łzę płaczącej kobiecie – wszystko transmitowane na żywo przez stacje informacyjne.

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama