fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

W sądzie i urzędzie

Chciał zapłacić w sądzie groszami. Kasjerka zamknęła okienko

Fotorzepa, Marta Bogacz
Dwa worki po ok. 15 kilogramów każdy z zawartością monet o nominałach 1,2 i 5 groszy przyniósł do sądu mieszkaniec powiatu ostrowskiego. Kasjerka na początku odmówiła przyjęcia monet - donosi portal Ostrow24.tv.

Mężczyzna miał zapłacić 750 zł kosztów sądowych po przegranym procesie, który wytoczył Policji. Należną kwotę chciał uiścić monetami o nominale 1, 2 i 5 groszy. Łącznie ważyły one około 30 kilogramów. - To jest moje podziękowanie dla wymiaru sprawiedliwości za niealimentację przez ostatnie 30 lat - powiedział na łamach Ostrow24.tv.

Początkowo kasjerka odmówiła przyjęcia zapłaty w tej formie. Okienko kasy zostało zamknięte. Musiała interweniować policja. Funkcjonariusze stwierdzili, że kasjerka musi przyjąć monety.

Jak podaje portal Ostrow24.tv frustracja mężczyzny rodziła się latami. Walczył o alimenty od ojca, będącego rolnikiem. Pomimo prawomocnych wyroków, nie był w stanie wyegzekwować należnych mu kwot. – Zależało mi, żeby poruszać się w granicach prawa i wyrazić niezadowolenie z dotychczasowych kontaktów z wymiarem sprawiedliwości - powiedział.

Źródło: ostrow24.tv
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA