fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Ustrój i kompetencje

Wojewoda nie może podważyć nadania szkole sztandaru przez radę gminy - wyrok WSA

Fotorzepa/Danuta Matloch
Wojewoda nie miał podstaw do interwencji w sprawie uchwały rady miejskiej.

24 maja 2019 r. w Publicznej Szkole Podstawowej nr 1 im.gen. Stanisława Dąbka w Nisku wprowadzono uroczyście sztandar szkoły, nadany uchwałą Rady Miejskiej. Obok rady fundatorami byli burmistrz miasta i gminy Nisko oraz rodzice uczniów. Na czerwonym tle awersu znajdował się wizerunek orła białego ze złotym napisem z płyty nagrobnej urodzonego w Nisku dowódcy lądowej obrony Wybrzeża w 1939 r.: „Pokażę wam, jak Polak walczy i umiera". Na rewersie w kolorze szafirowym wyhaftowano w złotym kolorze nazwę szkoły.

Trzy tygodnie później rozstrzygnięciem nadzorczym z 13 czerwca 2019 r. wojewoda podkarpacki stwierdził nieważność uchwały Rady Miejskiej o nadaniu szkole sztandaru. Zdaniem wojewody rada działała bez podstawy prawnej.

Szkoła może posiadać sztandar. Warunki jego stosowania określa statut szkoły, nadawany przez radę szkoły – przewiduje ustawa-Prawo oświatowe. Przepisy nie regulują jednak kwestii nadania szkole sztandaru. Nie ma w nich żadnego uprawnienia dla nadania sztandaru przez organ prowadzący. Może on jedynie nadać szkole imię – argumentował wojewoda.

Brak jakiejkolwiek regulacji nie pozwala na domniemanie uprawnień dla organu uchwałodawczego – ocenił. A po wysunięciu dalszych argumentów sformułował końcowy wniosek: że art. 18 ust. 1 ustawy o samorządzie gminnym, na którym oparła się Rada Miejska, erygując sztandar, nie mógł być podstawą do podjęcia uchwały o nadaniu szkole sztandaru. Działanie bez wyraźnej podstawy prawnej jest nielegalne.

To stanowisko wojewody narusza przepisy prawa – stwierdziła Rada Miejska Niska w skardze na rozstrzygnięcie nadzorcze wojewody. Rada nie naruszyła żadnych przepisów, w tym zwłaszcza art. 18 ust. 1 u.s.g., który był podstawą do podjęcia uchwały. Przepis ten ustala, że do właściwości rady gminy należą wszystkie sprawy pozostające w obszarze jej działania, o ile ustawy nie stanowią inaczej. Uchwała jest też aktem wewnętrznym, odnoszącym się jedynie do określonej szkoły, i nie jest aktem normatywnym.

Sąd zgodził się z taką kwalifikacją i uwzględniając skargę. Uchylił rozstrzygnięcie nadzorcze wojewody. Poszedł jednak dalej, wskazując, że organ nadzoru może wkraczać w działalność organów samorządu terytorialnego tylko w przypadkach określonych w ustawie. Nadzór nie obejmuje aktów wewnętrznych o charakterze nienormatywnym. A ponieważ chodzi tu o uchwałę o takim właśnie charakterze, której podstawą prawną mógł być art. 18 ust. 1 u.s.g., wojewoda nie miał prawa zastosować trybu nadzorczego. Organ nadzoru ma bowiem prawo do kontroli pod względem zgodności z prawem tylko i wyłącznie uchwał oraz zarządzeń organów gminy, które są rozstrzygnięciami merytorycznymi.

Sygnatura akt: II SA/Rz 887/19

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA