fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Urzędnicy

Zawieszenie urzędnika w czynnościach służbowych nie może być przyczyną wypowiedzenia

123RF
Wcześniejsze zwolnienie zawieszonego przez prokuratora urzędnika jest możliwe. Tryb, jaki może zastosować pracodawca zależy od okoliczności konkretnej sprawy i statusu osoby, której zawieszenie dotyczy.

Wszyscy zatrudnieni – zarówno na podstawie kodeksu pracy, jak i różnego rodzaju pragmatyk zawodowych – muszą liczyć się z możliwością zawieszenia ich w czynnościach służbowych lub w wykonywaniu zawodu decyzją sądu lub prokuratora (art. 276 kodeksu postępowania karnego; dalej kpk). Dotyczy to również osób pracujących w administracji publicznej, a więc zatrudnionych na podstawie ustawy o pracownikach urzędów państwowych (dalej uopup) czy ustawy o służbie cywilnej (dalej usc). I to niezależnie od zawartych w tych pragmatykach regulacji, przewidujących również możliwość zawieszenia części tych osób w pełnieniu obowiązków czy to z mocy prawa (w przypadku tymczasowego aresztowania) czy na mocy decyzji dyrektora generalnego (kierownika) urzędu w sytuacji wszczęcia postępowania karnego albo dyscyplinarnego.

Orzecznictwo nie rozstrzyga wątpliwości

O ile sytuacja osób zawieszonych na podstawie jednej z powyższych pragmatyk (uopup i usc) jest w miarę jasna (ich uprawnienia wynikają albo wprost z przepisów, albo w danej kwestii zostało już wypracowane określone stanowisko judykatury) o tyle sytuacja osób, zawieszonych na podstawie art. 276 kpk już nie. Przepisów regulujących ich sytuację nie ma, a orzecznictwo rozstrzygnęło tylko kwestie prawa do wynagrodzenia osób objętych takim środkiem zapobiegawczym (patrz ramka). Brakuje natomiast (poza jednym wyjątkiem) wypowiedzi judykatury na temat wpływu, jaki zawieszenie to wywiera na dalszy byt stosunku pracy takiej osoby.

Decyduje sąd lub prokurator

Według art. 276 kpk, oskarżonego można zawiesić w czynnościach służbowych lub w wykonywaniu zawodu albo nakazać powstrzymanie się od określonej działalności lub od prowadzenia określonego rodzaju pojazdów lub zakazać ubiegania się o zamówienia publiczne na czas trwania postępowania. Decyzje o zastosowaniu tego środka zapobiegawczego podejmuje sąd lub prowadzący postępowanie karne prokurator.

to, gdy zachodzi obawa, że oskarżony w związku z pełnioną przez siebie funkcją czy też wykonywanymi obowiązkami służbowymi będzie utrudniał postępowanie karne. Chodzi tu np. o możliwość fałszowania dokumentów, wpływanie na świadków, którymi mogą być osoby podległe mu służbowo itp.

Zakres zakazu

W piśmiennictwie przyjmuje się, że zawieszenie w czynnościach służbowych oznacza – z punktu widzenia prawa pracy – czasową niemożność wykonywania przez objętą takim zawieszeniem osobę (oskarżonego) dotychczasowych czynności służbowych na stanowisku (obowiązków pracowniczych składających się na uzgodniony rodzaj pracy). Przy czym wskazanie czynności, w których pełnieniu zawiesza się oskarżonego następuje nie drogą wyliczenia nazw tych czynności, lecz za pomocą wskazania stanowiska zajmowanego przez oskarżonego, którego czynności te dotyczą.

Zawieszenie w wykonywaniu zawodu oskarżonego oznacza zaś czasową niemożność wykonywana przez niego zawodu (wykonywanego ale niewyuczonego) w jakiejkolwiek formie zatrudnienia (pracowniczego i niepracowniczego) na rzecz jakiegokolwiek podmiotu (dotychczasowego czy nowego podmiotu zatrudniającego) i w żadnym zakresie (węższym czy szerszym od dotychczasowego) chyba, że zakres ten został zawężony postanowieniem sądu lub prokuratora (E. Hofmańska – Zawieszenie w czynnościach służbowych lub w wykonywaniu zawodu na podstawie art. 276 kpk i jego konsekwencje na gruncie prawa pracy w Księdze jubileuszowej poświęconej sędziemu SN – S. Zabłockiemu z okazji 40 – lecia pracy zawodowej – lex on line).

Ważne!

O zawieszeniu w czynnościach służbowych i wykonywaniu zawodu danej osoby powinien być poinformowany pracodawca. Z informacji takiej powinno wynikać, których czynności służbowych lub jakiego zawodu jego pracownik nie może wykonywać.

Przepisy milczą

Powstaje pytanie jak powinien się zachować pracodawca po otrzymaniu zawiadomienia o zastosowaniu wobec zatrudnionej przez niego osoby zawieszenia na podstawie art. 276 kpk. Bez wątpienia fakt ten nie uprawnia go do automatycznego zwolnienia takiej osoby z pracy. Gdyby decyzja sądu lub prokuratora miała wywoływać wprost taki skutek musiałoby to wynikać z przepisów a tak nie jest.

Przyjąć także należy, że w takiej sytuacji nie dochodzi też do wygaśnięcia stosunku pracy. Skutek ten zachodzi, bowiem tylko w przypadku ponad trzymiesięcznej nieobecności w pracy pracownika z powodu tymczasowego aresztowania, o czym stanowią art. 70 pkt 6 ustawy o służbie cywilnej (w przypadku urzędników sc), oraz art. 66 § 2 kodeksu pracy (dalej kp), w przypadku pozostałych członków sc (art. 9 usc) a także urzędników państwowych (art. 5 kp oraz art. 4 ust. 4 uopup). Potwierdza to uchwała SN z 10 grudnia 2015 r. (III PZP 7/15).

Czy zatem pracodawca musi dalej zatrudniać zwieszoną przez sąd lub prokuratora osobę? Czy może ją zwolnić? A jeśli tak to, na jakiej podstawie? Odpowiedź na to pytanie jest o tyle istota, że takie zawieszenie jak pokazuje praktyka trwać może zarówno kilka miesięcy jak i kilka lat.

Decyzja należy do pracodawcy

Niestety, żadne przepisy nie wskazują pracodawcy jak powinien w takiej sytuacji postąpić. Również orzecznictwo w tej kwestii jest raczej ubogie. W zasadzie SN wypowiedział się w tej materii tylko raz oceniając czy podstawą rozwiązania umowy z zawieszoną w trybie art. 276 kpk osobą może być art. 53 § 2 kp zgodnie. Z godnie z nim, pracodawca może rozwiązać umowę o pracę bez wypowiedzenia w razie usprawiedliwionej nieobecności pracownika w pracy z innych przyczyn niż niezdolność do pracy z powodu choroby, trwającej dłużej niż 1 miesiąc.

I mimo, że literalne brzmienie tego przepisu mogłoby na to wskazywać, na to pytanie SN odpowiedział przecząco (uchwała SN z 10 grudnia 2015 r. III PZP 7/15).

W sprawie dalszego zatrudniania pracownika zawieszonego w trybie art. 276 kpk decyzja należy, zatem do pracodawcy. Może on nic nie robić czekając na uchylenie tego środka zapobiegawczego czy też na sądowe rozstrzygnięcie o winie lub niewinności swojego pracownika. Może też zdecydować o rozstaniu z zatrudnionym. Przy czym ewentualny tryb zwolnienia zależeć będzie od okoliczności danej sprawy i od statusu objętej zawieszeniem osoby. Obie pragmatyki urzędnicze, co znacznie ogranicza pole działania pracodawcy, wymieniają, bowiem enumeratywnie sytuacje, w których zwolnienie urzędników mianowanych jest możliwe (art. 71 usc, art. 13-14 uopup) i omawiane zawieszenie do nich nie należy. Nie może być ono, zatem przyczyną wypowiedzenia im stosunku pracy ani zwolnienia w trybie natychmiastowym.

Każdy przypadek oceniany indywidualnie

Choć zwolnienie osób, których zatrudnienie regulują przepisy kodeksu pracy teoretycznie jest łatwiejsze, to również i w ich przypadku przyczyną wypowiedzenia nie może być sam fakt zawieszenia a tylko inne prawdziwe i uzasadniające rozstanie z pracownikiem okoliczności.

Przykład

Taką okolicznością może być np. utrata zaufania do pracownika księgowości oskarżonego, (do czego sam się przyznał) o malwersacje finansowe, których dopuścił się we wspólnocie mieszkaniowej, którą zarządzał. Inn okoliczność, to konieczność zatrudnienia nowej osoby na opuszczone stanowisko (np. głównej księgowej) gdyż powstały wakat uniemożliwia pracodawcy normalne funkcjonowanie i dezorganizuje pracę w urzędzie.

Utrata koniecznego atrybutu

Przyczyną wypowiedzenia stosunku pracy wszystkim urzędnikom państwowym i członkom korpusu sc może być natomiast niespełnianie przez nich w związku z wniesionym wobec nich oskarżeniem (albo nawet obok niego) jednego z rygorów selekcyjnych (w przypadku urzędnika państwowego będzie to posiadanie nieskazitelnego charakteru, a w przypadku członka korpus sc posiadanie nieposzlakowanej opinii). Oczywiście należy pamiętać, że obowiązuje domniemanie niewinności i w zasadzie dopiero orzeczenie sądowe przesądzić może o utracie tych atrybutów.

Dyscyplinarka raczej rzadko

Chcąc rozstać się z zawieszoną osobą pracodawca może też próbować rozwiązać z nią stosunek pracy w trybie natychmiastowym. Ma do tego prawo, ale tylko wyjątkowo. W przypadku urzędników mianowanych wyłącznie w sytuacjach opisanych w ich pragmatykach (art. 14 uopup, art.71 usc). A w przypadku pozostałych tylko wtedy, gdy zajdzie jedna z przesłanek wymieniona w art. 52 kp. a zatem m.in. gdy:

- pracownik dopuścił się ciężkiego naruszenia podstawowych obowiązków pracowniczych albo

- w czasie trwania umowy o pracę, popełnił przestępstwo, które uniemożliwia dalsze zatrudnienie go na zajmowanym stanowisku, (jeżeli popełnienie przestępstwa jest oczywiste lub zostało stwierdzone prawomocnym wyrokiem).

Jak widać kwestia zwolnienia zawieszonego pracownika nie jest całkowicie jednoznaczna. Ewentualne rozstanie się z nim powinno być poprzedzone rozważeniem wszystkich okoliczności czynu będącego powodem zawieszenia na podstawie art. 276 kpk i jego wpływu na stosunek pracy. ?

Podstawa prawna:Art. 9, art. 70 – 71 ustawy z 21 listopada 2008 r o służbie cywilnej (tekst jedn. DzU z 2017 r., poz. 1889 ze zm.), Art. 11-14 ustawy z 16 września 1982 r. o pracownikach urzędów państwowych (tekst jedn. DzU z 2017 r., poz. 2142 ze zm.)

Z orzecznictwa

- Nieświadczenie przez pracownika – członka korpusu służby cywilnej pracy przez trwający dłużej niż jeden miesiąc okres nieobecności spowodowanej zastosowaniem wobec niego na podstawie art. 276 kpk środka zapobiegawczego w postaci zawieszenia w czynnościach służbowych nie może stanowić podstawy do rozwiązania z nim umowy o pracę na podstawie art. 53 § 1 pkt 2 kp – uchwała Sądu Najwyższego z 10 grudnia 2015 r. (III PZP 7/15, OSNAPiUS 2016 nr 8, poz. 99),

- Za okres zawieszenia pracownika służby cywilnej w czynnościach służbowych na podstawie art. 276 kpk wynagrodzenie nie przysługuje – wyrok SN z 29 stycznia 2014 r. (I PK 170/13, OSNAPiUS 2015/4/51).

Czy w przypadku uniewinnienia rekompensata należy się z urzędu?

Po dwóch latach, w czasie których pracownik służby cywilnej był zawieszony w czynnościach służbowych przez prokuratora, pracownik został prawomocnym wyrokiem sądu uniewinniony. Czy pracodawca, który go wcześniej zwolnił ma obowiązek przyjęcia go z powrotem? A co z utraconym wynagrodzeniem?

Nie.

Obowiązek ponownego zatrudnienia pracownika spoczywa na pracodawcy tylko w sytuacji, gdy w zawiązku z zastosowaniem wobec niego tymczasowego aresztowania doszło do wygaśnięcia stosunku pracy. Tak wynika wprost z art. 66 § 2 i 3 kodeksu pracy. Zgodnie z nim, pracodawca, pomimo wygaśnięcia umowy o pracę z powodu tymczasowego aresztowania, jest obowiązany ponownie zatrudnić pracownika, jeżeli postępowanie karne zostało umorzone lub gdy zapadł wyrok uniewinniający, a pracownik zgłosił swój powrót do pracy w ciągu siedmiu dni od uprawomocnienia się orzeczenia. Chyba, że postępowanie karne umorzono z powodu przedawnienia albo amnestii, a także w razie warunkowego umorzenia postępowania. Nie można przyjąć, że wobec nieuregulowania w sferze prawa pracy skutków zawieszenia prokuratorskiego można stosować rozwiązania przewidziane w art.66 kp. Potwierdza to uchwała SN z 10 grudnia 2015 r. (III PZP 7/15), zgodnie, z którą przepisy kodeksu pracy i ewentualnie inne przepisy prawa pracy stosuje się na podstawie art. 9 ustawy o sc, wprost, ponieważ określają one stosunek tej ustawy do kodeksu pracy, jako lex speciali i lex generali (podobna zależność zachodzi w przypadku art. 5 kp i ustawy o pracownikach urzędów państwowych). Oznacza to, że regulacji dotyczących innego środka zapobiegawczego, jakim jest tymczasowe aresztowanie nie można stosować w przypadku zawieszenia, o którym mowa w art. 276 kpk.

W uzasadnieniu cytowanej uchwały SN podkreślił zresztą, wprost, że nie ma przepisów prawa pracy, które umożliwiałyby członkowi korpusu sc (urzędnikowi państwowego), zwolnionemu z przyczyny zawieszenia go na podstawie art. 276 kpk, odzyskanie miejsca pracy zarówno wtedy, gdy ten środek zapobiegawczy został już uchylony, jak i w sytuacji, gdy został wydany wyrok uniewinniający albo nastąpiło umorzenie postępowania. Na niekompletność tej regulacji zwraca też uwagę doktryna i piśmiennictwo postulując pilną potrzebę ingerencji ustawodawczej w tym zakresie. Jak na razie bez skutku.

Co do utraconego wynagrodzenia, to oczywiście osoba, wobec której stosowano środek zapobiegawczy określony w art. 276 kpk po uniewinnieniu ma prawo w procesie cywilnym domagać się stosownego odszkodowania od Skarbu Państwa. Wymaga to jednak wystąpienia przez nią z indywidualnym pozwem w tej sprawie i oczekiwanie na sądowe rozstrzygniecie. Przepisy nie gwarantują jej, bowiem automatycznej wypłaty ani utraconych zarobków ani innych utraconych korzyści, a więc świadczeń, które dostałaby gdyby pracowała, a których ze względu na decyzje prokuratora nie mogła otrzymać.

Podstawa prawna: Art. 276 ustawy z 6 czerwca 1997 r. – Kodeks postępowania karnego (tekst jedn. DzU z 2017 r. poz. 1904 ze zm.)

Czy zawieszenie jest ograniczone czasowo?

Pracodawca otrzymał od prokuratora zawiadomienie, że wobec jednego z zatrudnionych w urzędzie pracowników służby cywilnej został zastosowany środek zapobiegawczy określony w art. 276 kodeksu postępowania karnego, tzn. pracownik ten został zawieszony w czynnościach służbowych. Czy z informacji tej nie powinno wynikać na jak długo pracownik został zawieszony?

Zawiadomienie pracodawcy o zawieszeniu pracownika w czynnościach służbowych nie może zawierać informacji o tym jak długo zawieszenie takie może trwać. Przepisy nie określają, bowiem granic czasowych takiego zawieszenia. Art. 43 § 1 kodeksu karnego określa tylko na jak długo orzeczony może być środek karny, będący odpowiednikiem określonego środka zapobiegawczego. I tak, zakaz zajmowania określonego stanowiska, wykonywania określonego zawodu lub prowadzenia określonej działalności gospodarczej oraz zakaz prowadzenia pojazdów orzeka się w latach, od roku do lat 15.

A zatem o tym, jak długo oskarżony pracownik będzie zobowiązany powstrzymać się od wykonywania określonych czynności i zawodu jego pracodawca dowie się, gdy sąd, który orzeknie odpowiedni rodzajowo środek karny (zakaz zajmowania określonego stanowiska czy wykonywania określonego zawodu – art. 39 pkt 2 kk), zawiadomi go o tym, przy czym z zawiadomienia tego pracodawca dowie się o dacie początkowej, od której należy liczyć wykonywanie środka karnego, obliczonej z uwzględnieniem okresu stosowania środka zapobiegawczego orzeczonego na podstawie art. 276 kpk (por. art. 184 kodeks karny wykonawczy) oraz dacie końcowej, zgodnie z art. 43 §1 kk (E. Hofmańska – Zawieszenie w czynnościach służbowych lub w wykonywaniu zawodu na podstawie art. 276 kpk i jego konsekwencje na gruncie prawa pracy w: Księdze jubileuszowej poświęconej sędziemu SN S. Zabłockiemu z okazji 40 – lecia pracy zawodowej – lex on line). Oczywiście może zdarzyć się i tak, że pracownik zostanie uniewinniony. O tym fakcie pracodawca również powinien zostać powiadomiony. Tak jak o uchyleniu postanowienia o zastosowaniu środka zapobiegawczego określonego w art. 276 kpk.

Podstawa prawna: Art. 39, art. 43 ustawy z 6 czerwca 1997 r. – Kodeks karny (tekst jedn. DzU z 2017 r. poz. 2204 ze zm.)

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA