Reklama

Trzeba szukać nowych rynków

Protekcjonizm państw Europy Zachodniej i Rosji poważnie ogranicza możliwości rozwoju polskich przewoźników.
Google Ustaw „Rzeczpospolitą” jako swoje ulubione źródło informacji w Google
Przewoźnicy wystraszeni ogromnymi karami bardzo ostrożnie dobierają zleceniodawców oraz miejsca, do

Przewoźnicy wystraszeni ogromnymi karami bardzo ostrożnie dobierają zleceniodawców oraz miejsca, do których wysyłają swoje środki transportowe

Foto: Rzeczpospolita, Robert Przybylski RP Robert Przybylski

Reklama
Reklama
Reklama

Protekcjonizm i demontaż Unii Europejskiej zarzucają Niemcom polscy przewoźnicy. Od 1 stycznia Niemcy objęli zagraniczne firmy przewozowe płacą minimalną (MiLoG). – Część naszych klientów, szczególnie firmy spedycyjne, spotkała się z dużym problemem zakontraktowania zleceń z przewoźnikami – zauważa rzecznik giełdy transportowej Trans.eu Maciej Maćkowiak. – Brak dokładnych wytycznych, wyznaczonych dokumentów oraz strach przed kontrolą i konsekwencjami zniechęciły przewoźników do podejmowania zleceń do Niemiec. Niedokładność i niesolidność strony niemieckiej wprowadziły na początku 2015 roku chaos, który trwa do dzisiaj – ocenia Maćkowiak.

Pozostało jeszcze 90% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama