Reklama

Lotnicza bitwa o Iran

Po otwarciu Iranu na świat transport lotniczy z i do tego kraju rozwija się w błyskawicznym tempie.

Aktualizacja: 04.02.2016 18:31 Publikacja: 04.02.2016 15:05

Lotnicza bitwa o Iran

Foto: 123rf.com

Z liczących się europejskich przewoźników jako pierwsze wystartowały Turkish Airlines, po nich Lufthansa. Teraz ekspansję zapowiadają British Airways. LOT jeszcze w ubiegłym roku wystąpił o prawo wykonywania połączeń na trasie Warszawa-Teheran, ale Irańczycy takiego zezwolenia jeszcze nie dali. Dla linii lotniczych to wspaniały kierunek — Irańczycy mają słabą ofertę transportową, a ruch jest głównie wysokopłatny - biznesowy.

Zamawiając kilkadziesiąt samolotów jeszcze w styczniu Iran chciał udowodnić, że zamierza szybko nadgonić lotnicze zapóźnienie spowodowane sankcjami. Irańczycy nie ukrywają również, że zamierzają szybko rozbudować swoje dwa stołeczne lotniska w nowe bliskowschodnie centra przesiadkowe.

- To nasze historyczne dziedzictwo. Zawsze byliśmy centrum komunikacyjnym dla regionu - mówił Abbas Achuni, irański minister transportu. W zamyśle ma zbudowanie wielkiego hubu transportowego, które rywalizowałoby z Dubajem, Dauhą i szybko rosnącym Abu Zabi.

- Nie wiem jak będzie z tym centrum, ale IranAir z pewnością szybko stanie się uczestnikiem wielkiego bliskowschodniego centrum transportowego, jakie zbudowały Emirates, Qatar Airways i w mniejszym stopniu Turkish Airlines - uważa Peter Harbison, prezes analitycznej firmy transportu lotniczego CAPA Aviation. Jego zdaniem potrzeba tylko kilku lat, by taki scenariusz mógł się spełnić. - Za 10 lat Iran zaskoczy wszystkich - uważa Harbison. Ten kraj w tej chwili liczy 80 mln obywateli.

Sami Irańczycy nie obawiają się zagranicznej konkurencji. - Irańczycy i tak jeszcze przez lata będą woleli wybrać IranAir - mówi szef narodowego przewoźnika - Farhad Parvaresh.

Reklama
Reklama

Iran jest również krajem bardzo atrakcyjnym turystycznie. - Ale nie jest to turystyka masowa. Iran w bardzo skuteczny sposób reguluje ruch turystyczny i nadal będzie to robił pozwalając na ograniczoną liczbę turystów z danego kraju. Kraje otrzymują kontyngenty w zależności od stosunków dyplomatycznych oraz sondaży i opinii o turystach z danego kraju. Np na 2016 rok ok 40 proc. kwoty otrzymali Niemcy, a Czesi i Słowacy wspólnie 4 proc. - mówi Andreas Smolarczyk, współwłaściciel agencji podróży w niemieckim Memmingen pod Monachium.

Dzisiaj cena 8-dniowej wycieczki objazdowej po Iranie z wylotem z Niemiec zaczyna się od 999 euro. - Bardziej rozbudowana 12-14 dniowa, to wydatek 1500-1700 euro na osobę - cena całkowita z przewodnikiem i przelotami- mówi Andreas Smolarczyk.

Transport
Wojna Putina wykończyła rosyjską kolej. Państwowa firma stoi na krawędzi upadłości
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Transport
Arktyka na celowniku. Rosjanie chcą zdominować wszystkie drogi z Azji do Europy
Transport
Reanimacja martwego projektu. Wiemy, co dalej z kolejową gigainwestycją
Transport
Rosyjskie linie lotnicze Ural Airlines mają pomysł na odzyskanie Airbusów
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama